zasilanie pompy głębinowej

Pompa o mocy 45kW. We “wniosku o wydanie warunków…” inwestor okreslił moc na 45 kw. Pompa zabezpieczona wyłącznikiem samoczynnym + softstart. Linia kablowa 100m do złacza z pomiarem, złacze przy stacji słupowej. miejsce dostarczenia energii:zaciski w złaczu po stronie odbioru. I wszystko pięknie, tylko zabezpieczenie linii kablowej to min. 200A i RE żąda wystąpienia o nowe warunki na 100kW. Czy słusznie?

Dlaczego minimum 200 A? Przy tej mocy pompy i soft-starcie chyba to drobna przesada. Jeśli chodzi o żądanie ZE …zupełnie niezrozumiałe. Co ma zabezpieczenie kabla (odbiornika) do mocy zamówionej? Poproś o uzasadnienie, najlepiej pisemne.

dla mnie jest to problem nienowy.
prawidłowo instalację projektuje się zaczynając od odbiorów w kierunku do zasilania całego obiektu.
kolejne zabezpieczenia dobiera się również na warunek selektywności zadziałania, i wtedy zabezpieczenie główne może wyjść np 200A, przy mocy pobieranej 50kW.
jest to normalne.
nienormalne jest jednak taryfikowanie przez ZE odbiorców w zależności od wartości bezpiecznika przedlicznikowego.
kryterium powinno być inne - moc pobierana.
ale ZE żyją w 19 wieku, nie znają elektronicznych urządzeń, które pozwalają na liczenie każdej mocy, elestyczne dostosowanie potrzeb odbiorców do cen za energię i odwrotnie.
o ich nienadążaniu za dniem dzisiejszym świadczy nagminnie zalecanie w warunkach stosowanie zabezpieczenia - S193.
typu, którego nie ma.

ZE wychodzi z założenia, że jak chcesz 200A, to chcesz 130kW.
porozmawiaj z nimi.
możesz dostać 200A zab. przedlicznikowego, ale zapłacisz za dostarczenie 130kW.

Jeżeli życzysz sobie zabezpieczenie 3 x 200 to jak najbardziej moc przyłącza wynosi 130 kW.

Henry dla Ciebie informacja - płaci się za moc przyłącza i ma to sens. Jak inwestor woli zapas to niech płaci.

wcale nie ma sensu płacenie za moc przyłącza - płacić należałoby za moc wykorzystywaną.
większe wartości zabezpieczeń to nie sprawa zapasu mocy, ale w wielu przypadkach konieczność zapewnienia wybiórczości zadziałań zabezpieczeń - gdy jest kilka w szeregu.

Miły Krzysztofie!
Spróbuj uprzejmie wytłumaczyć kolegom z RE, że limitowanie mocy przyłączeniowej wielkością zabezpiecenia ma pewien niewielki sens tylko wtedy gdy taryfa przewiduje brak wskaźnika mocy szczytowej. Na Pomorzu przy mocy szczytowej i mocy przyłączeniowej 45 kW można już zdecydować się na taką taryfę i układ pmiarowy półpośredni. Jeżeli w Rejonie Energetycznym trafisz na elektryka
(na Pomorzu to dość częste) to prawdopodobnie zgodzi się z takim rozwiązaniem.

A swoją drogą to ci elektrycy, którzy nie załatwiali w energetyce spraw przyłączeniowych słuchają z rozdziawioną gębą i wybałuszonymi gałami o pomysłach na “przyznawanie” zabezpieczenia przedlicznikowego 16A dla odbioru trójfazowego o mocy przyączeniowej 6 kW.

Tadku napisz projekt nowelizacji ustawy Prawo Energetyczne zbierz ileś podpisów, przedłóż w kancelarii sejmu. :slight_smile:

Obecnie jest o tyle dobrze z opłatą za przyłącze, że jest zależne - wprost proporcjonalne od MOCY oczywiście przyłącza.

Kiedyś musiałbyś zapłacić za materiały :slight_smile:, robociznę itd
nie wiem co jest bardziej opłacalne.

A tak na marginesie to przy zakupie samochodu nie upierasz się że nie powinno się dopłacać za większy silnik - przcierz nie zawsze wykorzystujesz jego maksymalną moc.

Wszystko sie zgadza poza jednym wyjatkiem - zakłady energetyczne powinny zapewnic standardy zasilania . Jęśli tak toniech mi ktoś wskaże sieć , która spełniłaby odpowiedni spadek napięcia i ochrone dla mocy przyłaczeniowej dla np. osiedla domków jednorodzinnych gdzie na obwodzie ok.350 m AL 50 jest 20 odbiorców o mocy przyłaczeniowej 17,3 kW zab.25 A
Moc obwodu 345 kW prąd ok.800 A .Jeśli energetyka zapewnia moc przyłaczeniową to nie powinna przyjmować współczynnika jedoczesności- od każdego bieze kasę za moc - co wy na to

leszku, to co piszesz:

“Obecnie jest o tyle dobrze z opłatą za przyłącze, że jest zależne - wprost proporcjonalne od MOCY oczywiście przyłącza.” jest poprawne dla małego podmiotu podłączanego.

ja chcę natomiast zwrócić uwagę na fakt następujący:
czasami nie ma prostej (prąd zab.[A] = 1,5 x moc [kW]) zależności pomiędzy wartością zabezpieczenia głównego a mocą obiektu.

jeśli wystąpię o warunki do ZE (RE) takie:
chcę 100kW, ale zabezpieczenie główne 250A, - to traktują obiekt z definicji jak pobierający 150kW.

a tak nie jest zawsze.

“Kiedyś musiałbyś zapłacić za materiały :slight_smile:, robociznę itd
nie wiem co jest bardziej opłacalne.”

z tym też się nie zgadzam. ryczałt jest dobry dla podmiotu podłączanego. ZE płaci ze swoich(?).
ja natomiast jestem już podłączony. i to ze mnie ZE zedrze to “swoje” w rachunku za energię.
nic za darmo.

czyli ja płacę za nowe ryczałtowe przyłącze kogoś tam.

i to tyle.

Panowie! Czy w “Waszych” zakładach energetycznych nie ma układów pomiaru energii ze wskaźnikiem mocy szczytowej? W Enerdze Gdańskiej Kompanii Energetycznej opisane przeze mnie wyżej rozwiązanie jest dopuszczalne, oczywiście w rozsądnych granicach. Jeżeli wniosę opłatę przyłączeniową za 50 kW to mogę, po logicznym uzasadnieniu, zainstalować na przyłączu bezpieczniki np. 200 A. Oczywiście też spotkałem się z “elektrycznymi analfabetami”, którzy chcieli limitować moc obiektu przemysłowego rzędu 250 kW wkładką bezpiecznikową. Ale takich na szczęście jest niewielu.
Natomiast faktycznie nawet Energa jest nieprzemakalna na prośby o rezgnację z pomysłu na zakładanie wkładek 3x20 A na zasilaniu mieszkań, w których są kuchenki elektryczne.

dla wyjasnienia: prąd znamionowy pompy to 99A, Ir/In=6, z softstartem spada do 3,5-4 stąd Ib=200A,
w RE nie chcieli licznika z rejestracją Pmax, a w koncu stwierdzili cyt: " i tak monter nie ma mniejszych wkładek niż 200A to sie załatwi przy odbiorze …" działają na tej zasadzie co kelner: dopiszemy do rachunku 50zł może się uda.
dziękuję wszystkim za głos w dyskusji