Zarobki kierownika robót elektrycznych

Witam.
Nie bardzo wiem gdzie taki temat wpisać wiec może tu. Zastanawiam się ile powinien zarabiać szanujący się kierownik robót elektrycznych (z uprawnieniami budowlanymi oczywiście) prowadząc 2-3 budowy w jednym czasie. Wiadomo, że zawsze ma się poczucie, że moznaby zarabiać więcej. Będę wdzięczny za wszelkie wypowiedzi.
Pozdrawiam
Michał K.

Witam kolegę Bergera 1 i Kolegów na forum


Jeżeli chodzi zarobki kierownika robót elektrycznych na budowie domku jednorodzinnego zaproponowałbym inwestorowi sumę 600 złotych netto . Z praktyki wiem, że nikt nie przyjął by na razie takiej propozycji bo to są koszty których inwestor nie chce ponosić i molestuje biednego wykonawcę o takie potwierdzenie pieczątka na koniec budowy. A biedny wykonawca ustępuje i załatwia pieczątkę bo klient to nasz Pan, który nie lubi ponosić dodatkowych kosztów. W swojej praktyce nie znam inwestora, który by powołał kierownika robót elektrycznych zgodnie z Prawem Budowlanym Moim zdaniem każdy inwestor przed otrzymaniem pozwolenia na budowę powinien przejść krótki kurs lub szkolenie, żeby był świadomy, że jest uczestnikiem procesu budowlanego według Prawa i znać swoje prawa i obowiązki, których na ogół nie zna.



Pozdrawiam


Rysiu 71

Witam
Niestety muszę potwierdzić to co pisze k.Rysiu . Elektryka jest przez budowlanców i inwestorów olewana . Brak projektu instalacji elektrycznych . Nieraz nawet nie potrzeba wpisu do dziennika , pomiarów czy zaświadczenia . Budowlaniec wszystko załatwi .

Nie płaczcie koledzy tylko piętnujcie przypadki podbijania projektów za 50…100 zł (często bez ich oglądania). To samo dotyczy pomiarów i wykonastwa.
Myślę, że to jest największa plaga w naszej branży.
Dopóki się to nie skończy to zawsze będziemy zarabiać kaprawe pieniądze.
Jak gdzieś dochodzi do tego, że ktoś bez uprawnień wykonuje zawód lekarza albo prawnika to od razu pojawia się to w mediach.
Nie słyszałem o takim przypadku z elektrykiem.
Apeluję do ludzi z jakimikolwiek uprawnieniami - nie klepcie pieczątek bez wykonywania pracy. To się po czasie wszystkim opłaci.
Jak sobie gość w domku zrobi instalację a potem mu jej nikt nie podbije za 100 to się nauczy jak trzeba robić.

Pozdrawiam

rozsądny głos, ciekawe ile wody musi jeszcze upłynąć, żeby to doszło do skutku

Tak, ale by byc lekarzem czy prawnikiem trzeba miec wyksztalcenie kierunkowe. W naszym fachu zaswiadczenia kwalifikacyjne E i D moze zdobyc kazdy (po watpliwym jakosciowo “egzaminie”). Z kolei UB to przegiecie w druga strone - malo elektrykow je posiada nie liczac starszych ktorzy uzyskali je na innych zasadach. Dlatego tez pewnie nie robi sie w indywidualnym budownictwie projektow elektrycznych… Nadzor nie wymaga, a presji ze strony elektrykow wykonawcow nie ma (czesto nie maja UB)

Witam.
Widzę, że koledzy piszą o przypadkach domków jednorodzinnych w których rzeczywiście bardzo rzadko występuje kierownik robót elektrycznych. Jednak na dużych inwastycjach dla miasta, czy budżetówki o takim przypadku nie ma mowy. Prosiłbym o wypowiedź kolegów zajmujących sie takimi przypadkami. Jakiś czas temu pracowałek w firmie w której mój kierownik zarabiał 3500. Czy jest to odosobniony przypadek czy sa to realne kwoty?
Pozdrawiam
Michał K.

P.S. Mam nadzieję, że nikogo nie wkurzyłem :wink:

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Jeśli chodzi o to, kto może być kierownikiem robót elektrycznych, to proponuję przeczytać dokładnie ustawę Prawo Budowlane, zwłaszcza art. 12. Nie wyobrażam sobie żadnej instalacji elektr. wykonanej bez nadzoru przez firmę, która nie posiada UB lub nie podnajęła kogoś z UB.
== Odnośnie wynagrodzenia ==
Kolego Michale, znam wielu kierowników robót elektrycznych których zarobki kształtują się od 1’500 zł do 10’000 zł miesięcznie. Rozbieżność wynagrodzenia zależy od profilu firmy (pracodawcy), wykształcenia, odpowiednich dokumentów, praktyki zawodowej, czasami układów itd.
Myślę, że nikt konkretnie na pytanie Kolegi nie odpowie.

ależ to konkretna odpowiedź, bo właśnie tak jest kolego Krystyn :wink:

Witam kolegę Berger1 i Kolegów na forum.

Cytat z wypowiedzi Kolegi Krystyna
”Jeśli chodzi o to, kto może być kierownikiem robót elektrycznych, to proponuję przeczytać dokładnie ustawę Prawo Budowlane, zwłaszcza art. 12. Nie wyobrażam sobie żadnej instalacji elektr. wykonanej bez nadzoru przez firmę, która nie posiada UB lub nie podnajęła kogoś z UB”
Wyobraźnia kolegi Krystyna jest jak najbardziej prawidłowa i zgodna się z naszymi życzeniami . Jednak rzeczywistość jest inna. Na budowach w obiegu chodzą takie uprawnienia jak kierownik budowy i inspektor nadzoru w specjalnościach budowlanych raczej nie powołuje się inspektorów nadzoru elektryków lub kierowników robót elektrycznych .
Jeżeli już taka osoba się pojawi nikt nie sprawdza za wyjątkiem uprawnień UB przynależności do OIIB. Mam nadzieje, że po kolejnej zmianie Prawa Budowlanego inżynierowie dopilnują dbając o swoich członków w OIIB . Zwrócą się do w nadzoru budowlanego z prośba o przestrzeganie Prawa Budowlanego aby Prawo było Prawem a nie fikcją.

W pozwoleniu na budowę powinno być zapisane jakie osoby ma obowiązek powołać inwestor w procesie budowy zgodnie z całym Prawem a nie tylko jego częścią.
Pozdrawiam
Rysiu 71

Witam Kolegę „Rysiu 71” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Zgadzam się z Kolegą ale dlaczego rzeczywistość jest inna? Wg mnie dlatego wielu ministerków i ich pracowników, powinno się wywalić dyscyplinarnie z (pseudo) roboty i głupie pisanie (niby) aktów prawnych.

Ja również tak bym chciał. Ale to są zapewne nasze marzenia, gdyż przepisy o ochronie danych osobowych, uprawnień inwestora do sprawdzenia dokumentów wykonawcy, itd., oraz to, że nasz RZĄD (były, obecny i przepuszczam następny) nie będzie się przejmował naszymi problemami, i żaden poseł nie przeznaczy choćby 10 groszy z POSELSKIEJ wypłaty na OIIB.
Czy to jest Polska czy Unia czy USA?. Czy „ło takom Japonię” my walczyli.

Witam Kolegę Stanisława i Kolegów na forum.


Przed piętnastoma minutami sprawdziłem uprawnienia kierownika robót. Wszedłem na stronę Izby Inżynierów Budownictwa podałem tylko nazwisko i imię bez numeru identyfikacyjnego – i otrzymałem to co chciałem nazwisko imię numer zaświadczenia i termin ważności zaświadczenia.
Kolego Krystynie zawiało nadzieją na lepsze czasy oby tylko wiało tak bez przerwy.


Pozdrawiam
Rysiu 71