Zapłata za moc zamówioną

Proszę o opinię na n/w temat.
Zarządca budynku [50 mieszkań] planuje wymianę całkowitą instalacji elektrycznych w tym budynku.
Zakład Energetyczny żąda zapłaty za moc:
50x4,5=225 kW czyli indywidualnie od każdego najemcy za 4,5 kW.
Projektant instalacji wyliczył,że do złącza winna być dostarczona moc około 70 kW [po współczynniku jednoczesności] i inwestor instalacji chce zawrzeć umowę z ZE na dostarczenie takiej mocy.Jednak nic z tego MONOPOLISTA odpowiada.
Z drugiej strony linia zasilająca ma zbyt małe przekroje by “przenieść” moc 225 kW lecz dla 70 kW wystarcza.
Przy założeniu,że chcemy 225kW i odpowiednich zabezpieczeniach,żaden warunek np.skutecznej ochrony nie będzie spełniony.
No i co z nimi zrobić?
Zapłatę za moc chcą dużą,dostarczyć tej mocy nie mogą bo i jak?
Proszę o odpowiedź,czy ZE powinno pobrać zapłatę za moc 225kW czy za 70 kW.

To wszystko zależy w od taryfy, która obowiazuje w danym Zakładzie Energetycznym.

To wszystko zależy w od taryfy, która obowiazuje w danym Zakładzie Energetycznym.

witam Kolegę:)
Piszesz “planuje wymianę” co to znaczy?? Jest tam teraz mieszkaniówka?? Jeżeli tak to po co mieszać w to ZE?? Jeżeli nie było mieszkań a mają być to należy zapłacić za moc przyłaczeniową zgodnie z zatwierdzoną przez URE taryfą ZE.
pozdrawiam jacek

Czy nie myli Pan dwoch pojec tzn mocy przylaczeniowej okreslonej w umowie przylaczeniowej t.j najwiekszej mocy sluzacej do zaprojektowania przylacza ( i tu oplata w umowie o przylaczenie) od mocy umownej t.j okreslonej w umowie sprzedazy najwiekszego przewidywanego jej poboru ktora moze byc korygowana ( i tu oplata w umowie sprzedazy badz przesylowej) .Faktem jednak jest ze dla odbiorcy koncowego zapotrzebowana moc umowna powinna umozliwiac jej zamowienie az do wysokosci mocy przylaczeniowej

Jeśli obowiązuje zasada, że każdy za zapewnienie dostawy mocy płaci po 95 zł za kW, to jest to zasada obowiązująca przy wszystkich przypadkach.
Czasem wydaje się niesprawiedliwa, jak w tym przypadku, ale kto powiedział, że ma być sprawiedliwie?
A poza tym tylko się wydaje niesprawiedliwa. Taka jest opłata i już, i nie ma nic wspólnego z pozornym konfliktem za małych przekrojów kabli. Jest opłata od umowy pomiędzy odbiorca a dawcą usług.
Poprzedni sposób liczenia opłat - w pełnej wysokości za koszty wybudowanej sieci, też był krytykowany. Ja osobiście uważam, że był sprawiedliwszy. Ale to już dygresja na inny temat.
Pozdrawiam

Witam ! Od mocy zamówionej należy odjąć moc już zamówioną ( czyli 250- 70 o ile dobrze zrozumiałem i dopiero * 95 + VAT)a istniejące przyłącze potraktować jako rozbudowę co zresztą też jest w interesie ZE zależy jescze oczywiście od granicy własności
Zgodnie z Ustawą prawo energ z 1997 ZE ma obowiązek partycypacji w kosztach przyłączenia lub rozbudowy linii i przyłączy nn
Moim skromnym zdaniem problemy te znikną po wejściu do uni,gdy będzie kilku dystrybutorów energii i każdemu będzie zależało na tym aby się licznik kręcił przy obciążeniu 225 kW to można już chyba zainwestować trochę w rozbudowę trafo a póżniej tylko kasować
pozdrawiam

Barakuuda, elektron miał inne pytanie, bo i problem jest inny - odbiorcy potrzebują każdy po 5 kW - i po 95zł x4,5x50=225 x95 zł = 21375zł muszą zapłacić, gdy z jednoczesności wynika, że cały bydynek potrzebuje 70 kW. Jakby tak policzyć, to opłata wyniosłaby 70x95 zł = 6650 zł.
Mała różnica.
Lecz umowy są indywidualne z każdym odbiorcą, a nie z jednym - ogólnym budynkiem, bo i pomiarów będzie 50 a nie 1.

witam Kolegów:)
czytając wasze dywagacje dalej zastanawiam się co miał autor pytania na myśli :wink: Mamy więc kolejny przykład jak nieprecyzyjnie zadane pytanie powoduje bicie piany, zgadywanie i domniemywanie. Elektron, napisz konkretnie o co Ci chodziło gdy zadawałeś pytanie.
pozdrawiam jacek

Witam ! przepraszam ale niezbyt dokładnie przeczytałem zadany temat i sądziłem iz chodzi o rozszerzenie mocy a nie o współczynnik jednoczesności . Lecz mimo wszystko ZE nie ma prawa rżądać zapłaty za 4,5 kW gdyż przed wymianą na każdy lokal też bylą zamówiona jakaś moc . Także mogą tylko żądać dopłaty za różnicę mocy ponad zamówioną dotychczas nie za 4,5 Dla przykładu w miejscowości w której mieszkam projekt zakładał dla budynku w technologi owt 3 kW na lokal także w tym przypadku było by to 50*1,5 kW -dopłaty
A tak poza tym panowie to trochę mało danych - za instalację wewnątrz budynku odpowiada zarządca , te 50 lokali to chyba w jakiś 2-3 klatkach schodowych jedna czy dwie tablice główne, bo z 400 A w jednym złączu to może być rzeczywiście kłopot oiągnąć impedancję pętli zwarcia alę rozumiem że chodzi o to ile i dlaczego tak drogo
Dobrze że to stary budynek bo jak by był nowy to płakać i płacić
A tak między bogiem a prawdą to 4,5 KW to mało czajnik ma 2,5 KW + automat 3KW a wspólczynnik nadprądowy 1,14 przy 25 A to 28,5 A
pozdrawiam

Wszystko się zgadza - umowa o dostarczenie dotyczy każdego lokatora z osobna, każdy lokator będzie musiał zawrzeć indywidualnie umowę z ZE.
ZE dostarczy na lokal 4,5 kW. Jeżeli lokale były zasiedlone należy pomiejszyć opłatę o różnicę w mocy.
A moc wyliczona ze współczynika jednoczesności niema tu zastosowania.

Podsumujmy więc.

  1. Mimo że do zasilenia budynku w moc chwilową potrzeba 70 kW, każdy z odbiorców musi podpisać osobna umowę o dostawę energii i zapłacić najmniej 4,5kWx95zł.

  2. Od tej kwoty jednak odliczyć trzeba już istniejącą moc, jeśli pobierano dotychczas na każde mieszkanie 4,5kW, nie trzeba będzie nic dopłacać.

  3. Energetyka zapewne zechce zabezpieczenia przedlicznikowe jednofazowe 25A jako najbardziej sensowne przy tak małej mocy.
    (Takie zabezpieczenie wydaje się za małe przy współczesnych mocach urządzeń elektrycznych.)

  4. Opłaty wyniosą jak za sumaryczną moc 225 kW.

  5. Energetyka dostarczać będzie w stanie jednak tylko 70 kW.

  6. Ale to normalna sytuacja - rozważając zasilanie całego miasta też mamy podobną sytuację - umowy są na gigawaty, ZE dostarcza megawaty. Nie wszyscy przecież naraz korzystają z całej mocy umownej.

Jescze taka mała dygresja -umowa o przyłączenie- budynku przy takich samych wartosciach będzie jedna a umowaę o dostarczanie energi z ZE podpisze każdy osobiście
pzdrawiam

Może podałem za mało danych więc uzupełnię.
1.Budynek ten był kiedyś hotelem pracowniczym a teraz będzie adaptowany na mieszkania.
2. 4,5kW wynika z zapotrzebowania jakie każdy lokator,który będzie w przyszłości mieszkał,zgłosił do ZE indywidualnie.
3.Moją intencją było zapytanie czy ZE słusznie pobiera forsę za coś co nie będzie przesyłane [w rachunku za energię jest pozycja za przesył] no i zobowiązuje się do dostarczenia określonej ilości kilowatówA tak na marginesie to “przesył” jest fikcją za którą trzeba zapłacić,wyliczoną z zabezpieczenia i zużytej energii.
I jeszcze jedno pytanie.
Budynek jest nowobudowany,nie ma jeszcze lokatorów,projektant występuje do ZE o zapewnienie mocy,wylicza parametry [tu znowu jest współczynnik jednoczesności] i wychoddzi mu że ZE zapewnia moc np.200 kW i płaci za to ~20000 zł.ZE zawiera indywidualne umowy i kasuje od lokatorów którzy będą zamieszkiwali ~60000.Jest różnica czy nie ma?
Tylko Panowie nie piszcie,że nic tu do wyliczonej mocy nie ma współczynnik jednoczesności,bo gdyby nie on no to kable musiałyby być jak ręka i każdy z lokatorów miałby zapewnioną moc np.25 kW a ZE przy każdym budynku musiałoby postawić stację trafo.
A tak na marginesie,to poczytajcie Panowie jaka moc przysługuje na 1 lokal mieszkalny [z gazem,bez gazu,lub z ciepłą wodą] i czy ZE spełni te warunki przy dostawie energii elektrycznej.

Kol. Elektron, zadałeś takie pytania:

Proszę o odpowiedź, czy ZE powinno pobrać zapłatę za moc 225kW czy za 70 kW.

Odpowiedź: Za 225 kW.

Moją intencją było zapytanie czy ZE słusznie pobiera forsę za coś co nie będzie przesyłane [w rachunku za energię jest pozycja za przesył] no i zobowiązuje się do dostarczenia określonej ilości kilowatów.

Odpowiedź: Pobiera zgodnie z cennikami.

I jeszcze jedno pytanie. [..] Jest różnica czy nie ma?

Odpowiedź: Jest.

Rozumiem, że szukasz logiki w tych zależnościach i taryfach. Ja Ci radzę: nie szukaj, w taryfach nie ma logiki. Jest sztywny cennik, który czasem gołym okiem wydaje się absurdalny.
Generalnie żyjemy w drogim kraju, opłaty są herrendalne, ale to temat na inną dyskusję.

Odnoszę wrażenie że kol. Elektron nie rozróżniasz mocy od energii.

dostarczyć tej mocy nie mogą bo i jak?

.

Odpowiedź: słusznie i zgodnie z prawem. Opłata o której piszesz jest opłatą za moc przyłącza klienta.
ps. czy mając “pod maską” silnik 100 kW jedziesz wykorzystując całą jego moc?
czym więc kierujesz się przy wyborze jednostki napędowej przy kupnie auta? -mocą jaką możesz osiągnąć - to jest poniekąd odpowiedź na twoje pytanie.