Czy jest sens stosowania włączników różnicowoprądowych przed UPS?
Takie sytuacje występują dosć często w biurach,gdzie ludzie dostawiają dodatkowe ups do swoich stanowisk komputerowych,podłączając je do gniazd zasilanych już z ups-ów głównych.
Tak zainstalowany wyłącznik nie wyłączy zasilania podtrzymywanego, co może mieć wpływ na bezpieczeństwo ludzi.
Jak dobrze zrozumiałem to pytanie jest takie: czy warto stosować wyłącznik różnicowoprądowy w rozdzielni z której jest zasilany centralny UPS (a z niego sieć dedykowana)?
Moim zdaniem nie.
Jak można wywnioskować wyłącznik taki miałby być uzupełnieniem ochrony podstawowej w przypadku gdy sieć dedykowana pracuje z zasilania głównego. Nie ma sensu rozpatrywać jego działania/niedziałania w przypadku pracy awaryjnej (zasilanie z baterii UPS). Wynika to z tego, że czas pracy na baterii jest na tyle krótki (przeważnie komputery są wtedy wyłączane), że prawdopodobieństwo wystąpienie sytuacji niebezpiecznej jest znikome.
Sieci dedykowane komputerowe są instalacjami wykonanymi raczej starannie do których są podłączane odbiorniki stałe (prawie nie wykonuje się manipulowania wtyczkami, zmiany jej konfiguracji itp.) W związku z tym można powiedzieć, że uszkodzenie izolacji podstawowej w tej sieci jest mało prawdopodobne. Są to instalacje raczej o pewny działaniu.
Natomiast zastosowanie w niej wyłącznika różnicowoprądowego wysokoczułego może być bardzo uciążliwe. Wynika to z tego, że w sieci takiej występują znaczne prądy upływowe, które mogą powodować zbędne jego zadziałania. Co za tym idzie zastosowanie takiego wyłącznika musiałoby wynika z pomiarów tych prądów co do wartości i kształtu (a to jest bardzo skomplikowane bez odpowiedniego narzędzia).
Dlatego uważam, że taki wyłącznik w instalacji zasilającej UPS może spowodować więcej złego niż dobrego.
Lukbok; o czym Ty piszesz ?
Jesli jest UPS centralny dedykowany dla sieci (tzw. true online) to rozpatrujemy z punktu widzenia ochrony przeciwporazeniowej dwa obwody:
Przed UPS (patrząc od strony zasilania z sieci)
Za UPS
I maja one ze sobą z reguły niewiele wspólnego, poza przypadkiem pracy na by-pasie.
Powinienes rozpatrzyć konieczność zastosowania tej różnicówki z uwagi na ochrone osób przebywających obok UPS i ewentualnie go obsługujących.
Róznicówka ta nie ma wpływu na ochrone obwodów i ludzi dla obwodów zasilanych z UPS. Poczytaj sobie jak działa UPS (true-online) i jak wyglada ochrona przeciwporazeniowa w obwodach zasilanych z urzadzeń energoelektronicznych.
(Dziękuję koledze Pawłowi za zwrócenie uwagi)
Faktycznie, przy opisie miałem na myśli UPSa, który przełącza się na akumulatory w przypadku zaniku napięcia głównego. I jasna sprawa, że w ten czas wyłącznik rożnicowoprądowy zainstalowany na zasilaniu UPSa nie będzie reagował na prądy różnicowe w sieci zasilanej z zasilacza awaryjnego.
Jednak czy przyniesie korzyści jej zastosowanie w instalacji zasilającej UPSa (online) w celu ochrony osób go obsługujących? Moim zdaniem nie (ups jest w pomieszczeniu wydzielonym, które obsługują osoby z odpowiednią wiedzą elektryczna itd).
Przy UPS online żadne urzadzenie na zasilaniu nie zabezpieczy instalacji odbiorczej. Niezależnie czy pracuje na zasilaniu sieciowym, bateryjnym, czy elektronicznym by-passie.
UPS często znajduje sie w serwerowni w której pracuja informatycy. A informatycy potrafia, oj potrafią.
Jakoś żyłem w przekonaniu, że serwerownia to pomieszczenie bez stałej obsługi.
Nawet gdyby to jakoś nie mogę znaleźć argumentów przemawiających aby ją tam zastosować (raczej nie zwiększy bezpieczeństwa, a jej zbędne zadziałanie może trochę zamieszania narobić - wymuszanie zamknięcia komputerów zasilanych z UPS).
Teoretycznie to z tą serwerownia masz rację, ale te znane mi to z reguły są w trakcie stałej rekonfiguracji .
Przy wykonywaniu projektu zasilania masz zawsze do czynienia z optymalizacją:
wymagania,
koszty,
mozliwości,
niezawodność.
Na zasilaniu UPS z reguły nie ma problemu, gorzej jest w instalacji odbiorczej. Ale nie ma sytuacji nie do rozwiazania, sa tylko nie do zapłacenia .
Decyduje projektant systemu.
Wszystko powinno mieć uzasadnienie. Komputery z reguły nie maja II klasy ochronności, spełnienie warunków “samoczynne wyłaczenie zasilania” bardzo rzadko jest możliwe z UPS to jak zrobisz ochrone przeciwporazeniową ?
Jakiś środek ochrony dodatkowej przy zasilaniu komputerów musisz mieć
Kiedyś miałem UPS o mocy 65 kVA i szybie wyłączenie zasilania za pomocą bezpieczników topikowych bez problemu zostało zrealizowane. Dlatego na razie nie widzę problemu.
Może jak będę w takie sytuacji, że nie da się zrealizować szybkiego wyłączenia zasilania przez bezpieczniki/wyłącznik nadprądowe to zastosuję wyłącznik różnicowoprądowy (ale wtedy pomyślę np. o 300 mA krótkozwłocznym i problemu ze zbędnymi wyłączeniami nie będę miał)
Wg obowiązujących przepisów w naszym kraju w obwodach odbiorczych należy stosować wyłaczniki instalacyjne. Tak wiec formalnie bład projektowy. Jakie tam dałes bezpieczniki ?
Chętnie poczytam ten obowiązujący przepis, który zabrania mi zastosowania bezpiecznika w obwodzie odbiorczym - proszę napisz mi konkretnie tytuł, rozdział itd.
A jeśli trzeba to nawet przed Ministrem obronię to co zrobiłem. Moje działania spowodowały, że obwody były zabezpieczone przed prądami przetężeniowymi oraz zastosowane były wszystkie z koniecznych środków ochrony przeciwporażeniowej.
Bezpiecznik 32 A (bezpiecznik również dlatego, że wyłączy dany obwód odbiorczy szybciej niż wyłącznik nadprądowy oraz szybciej niż wyłączy się UPS).
Istotą tego zapisu jest wymóg stosowania takich aparatów w obiektach nie posiadających wykwalifikowanej obsługi. Tam gdzie obsługa taka się znajduje stosowanie bezpieczników nie jest błędem.
Nie jestem w stanie Ci podać źródła. Jednak nie jest to tylko moja interpretacja.
Pamiętam jednak, że swego czasu było to zagadnienie poruszane na forum. Wprawdzie dotyczyło ono wtedy bezpieczników D0, (co okazało się pomyłką) ale kwestię wyjaśnił kolega Teodor. Więc w nim (jak zwykle) nadzieja.
Zapis jest dziwny, wziął sie z powodu notorycznego watowania bezpieczników i zmiany ich amperażu. Z wyłacznikiem instalacyjnym to już trudniej. Pozatym jest wiele przypadków, gdzie zamiana topika na wyłacznik to porażka - np. napędy. Ale zapis jest. Zgadzam się, że są przypadki, że zastosowanie tego zapisu jest błędem.