Jestem na etapie remontu domu w trakcie którego robiona jest kompletnie nowa instalacja elektryczna. Elektryk, który to wykonuje założył do gniazdek przewody 3x2,5 i zabezpieczenia B20. Kable są prowadzone częściowo bezpośrednio w tynku, a częściowo w peszlach.
Według teorii kable w tynku wytrzymają jakieś 28A (w peszlu trochę mniej), ale gniazdka mają już wytrzymałość 16A. W domu w którym obecnie mieszkam mam do gniazdek założone B16 ale według elektryka teraz zakłada się już B20.
Jak to w końcu jest, B16 czy B20?
PS. Do oświetlenia założył kable 3x1,5 i zabezpieczenia B16.
[quote=“dziacial, post:1, topic:14454, full:true, full:true”]
ale gniazdka mają już wytrzymałość 16A.
[/quote] … i tego się trzymaj! Możesz mieć B, możesz mieć C ale nie więcej niż 16A na obwód gniazd 230V. Jak zgodzisz się na 20A, licz się z kłopotami przy ew. przeglądach elektrycznych (potocznie: pomiarach). I niech nikt nie pisze, że w domu jednorodzinnym się ich nie wykonuje, owszem nie ma takiego obowiązku, ale zaczynają ich wymagać towarzystwa ubezpieczeniowe. Ewentualne nieszczęście i próba uzyskania odszkodowania od ubezpieczyciela też może być problemem przez “głupie bezpieczniki”