Zabezpieczenia przed skutkami przepięć i wyładowań piorunowych

Polska Izba Ubezpieczeń opublikowała wydawnictwo pod tytułem „Zabezpieczenie przed skutkami przepięć i wyładowań”. Dokument ten został przygotowany przez Polski Komitet Ochrony Odgromowej, Krajową Izbę Gospodarczą Elektroniki i Telekomunikacji oraz Zespół Inżynierów Ryzyka Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Opracowanie wpisuje się w działania edukacyjne Polskiej Izby Ubezpieczeń, mające na celu podniesienie bezpieczeństwa obiektów budowlanych. Stanowi odpowiedź na coraz wyższą podatność współczesnych urządzeń na powstawanie szkód w wyniku przepięć. Ponadto stan techniczny sieci elektrycznej oraz jej zabezpieczenia mają ścisły związek z częstotliwością występowania pożarów.

W dokumencie przedstawione zostały podstawowe założenia ochrony odgromowej i przeciwprzepięciowej, zagadnienia związane z analizą ryzyka i wyborem odpowiednich urządzeń zabezpieczających oraz podstawowe zasady ich instalacji i konserwacji. Omówione zostały także najczęściej popełniane błędy przy doborze zabezpieczeń, ich montażu i eksploatacji wraz z opisem skutków takich sytuacji.

Wydawnictwo przeznaczone dla przedsiębiorców i osób zarządzających nieruchomościami, pracowników zakładów ubezpieczeń odpowiedzialnych za ocenę ryzyka i likwidację szkód oraz pośredników ubezpieczeniowych.

https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&ved=2ahUKEwizvNC35bPgAhVI_KQKHTWmDlkQFjABegQICBAC&url=http%3A%2F%2Fwww.hager.pl%2Ffiles%2Fdownload%2F0%2F1630383_1%2F0%2FZabezpieczenie%2520przed%2520skutkami%2520przepiec%2520i%2520wyladowan_broszura_PIU.pdf&usg=AOvVaw1uQkWUU-M_tjA0DNI5jZAp


[/url]

We wrześniu odbyły się 12 Miedzynarodowe Targi Kolejowe, gdzie przypomniano o opracowaniu PIU.
Przytoczę tę zapowiedź ze strony trakotargi, gdyż oddaje istotę tematu ważnego dla nas wszystkich.
Na seminarium podczas targów poruszany był temat:

"Seminarium „Problem jakości SPD problemem towarzystw ubezpieczeniowych zrzeszonych w Polskiej Izby Ubezpieczeń. Zalecenia Polskiej Izby Ubezpieczeń”

Brak wiedzy wykonawców i projektantów na temat ochrony odgromowej i przepięciowej, słaba znajomość norm i przepisów, sporadyczne przypadki liczenia ryzyka zgodnie z wymaganiami PN-EN 62305, niskiej jakości materiały LPS oraz SPD, traktowanie przez inwestorów instalacji LPS oraz SPD jako niepotrzebnych wydatków… To wszystko nie tylko zwiększyło liczbę strat związanych z wyładowaniami atmosferycznymi, ale również wzrost zainteresowania firm ubezpieczeniowych tym ryzykiem.
Jeżeli jesteś inwestorem, wykonawcą lub projektantem, powinieneś poznać zalecenia firm ubezpieczeniowych.

Błędy montażowe, materiałowe będące następstwem braku znajomości norm i przepisów mogą być źródłem spraw spornych między Tobą a ubezpieczycielem. W skrajnych przypadkach możliwa będzie Twoja odpowiedzialność również finansowa. Poznaj nowe wymagania ubezpieczycieli, wiedz, na co będą zwracali uwagę.
Tomasz P. Janyszka
DEHN POLSKA sp. z o.o. "

Pozwoliłem sobie wytłuścić ważny tekst. Na seminarium Strykowie w połowie października też poruszono ten temat.
STANCA

Witam,
chciałbym zauważyć, że podany link do opracowania PIU jest już nieaktualny pod względem zawartości broszury. W broszurze zostało dodane następujące oświadczenie:

"Wszelkie prawa do niniejszego opracowania są zastrzeżone.
Materiały zamieszczone w opracowaniu (w tym informacje, teksty, zdjęcia, materiały graficzne) są chronione przepisami prawa, w szczególności ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Powielanie fragmentów lub całości Opracowania jest dozwolone wyłącznie dla osobistego użytku, pod warunkiem nienaruszania praw autorskich oraz praw z rejestracji znaków towarowych.
Bez uprzedniej pisemnej zgody Polskiej Izby Ubezpieczeń opracowanie nie może być w celach komercyjnych kopiowane w całości lub części.
Informacje zawarte w Opracowaniu nie są wyczerpujące i mogą okazać się nieprawdziwe, nieodpowiednie, niedokładne lub nieaktualne. Mając powyższe na uwadze, Polska Izba Ubezpieczeń, Polski Komitet Ochrony Odgromowej oraz Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności, która mogłyby wyniknąć z braków, błędów, nieprawdziwości, niedokładności lub nieaktualności informacji zawartych w opracowaniu.
Każdy użytkownik wyłącznie sam ponosi całkowite ryzyko związane z wykorzystaniem informacji zawartych w niniejszym opracowaniu, w tym za decyzję podjęte w oparciu o takie informacje.
Polska Izba Ubezpieczeń, Polski Komitet Ochrony Odgromowej oraz Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody wynikłe z wykorzystania zawartych w Opracowaniu informacji."

Takie oświadczenie pojawiło się zarówno na stronie PIU oraz w samej broszurze (uwaga: bez zmiany daty publikacji!). Poniżej najnowsze linki:

https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&ved=2ahUKEwizvNC35bPgAhVI_KQKHTWmDlkQFjABegQICBAC&url=http%3A%2F%2Fwww.hager.pl%2Ffiles%2Fdownload%2F0%2F1630383_1%2F0%2FZabezpieczenie%2520przed%2520skutkami%2520przepiec%2520i%2520wyladowan_broszura_PIU.pdf&usg=AOvVaw1uQkWUU-M_tjA0DNI5jZAp

Według mnie to jest jakaś żenada! Jak można pisać wytyczne/zalecenia a miejscami nawet nakazy/zakazy, jednocześnie odcinając się od wszelkiej odpowiedzialności z wykorzystywania zamieszczonych w broszurze informacji.

Rzeczywiście czytając treści broszury można znaleźć wiele zapisów, które nie do końca są zgodne z zapisami norm lub sugerują, że informacja pochodzi z normy chociaż próżno jej tam szukać.

Cała sprawa z tą broszurą zaciąga jakimś lobbingiem, który chyba nie wyszedł ze względu na błędy popełnione przez autorów…

Witam,
Odsyłam do komentarza na portalu Elektroinfo w tej sprawie:

http://www.elektro.info.pl/artykul/id67 … ezpieczony..

Jest w kilku miejscach, wystarczy wklepać;

PIU zabezpieczenia przed skutkami przepięć i wyładowań :slight_smile:

u HAGER,a znalazłem
STANCA

Jeżeli ktoś jest zainteresowany broszura jest tu:

Wspomniana broszura schowała się głęboko, bo jej krytyka o której wspomniał kol. Adak79 jest niestety prawdziwa. Ubezpieczyciele z niej nie korzystają, bo jej nie rozumieją – nie mają przecież wykształcenia el-technicznego. A taka broszura, ale obszerniejsza i porządnie napisana z rysunkami i schematami, zdjęciami byłaby dobrym poradnikiem dla elektryków.