Zabezpieczenia - czy mogą zadziałać dwa równocześnie?

czy jest to możliwe ,że zadzialja dwa zabezpieczenia w momencie zwarcia
np wyłacznik w rozdzielnicy głównej oraz bezpiecznik w ZK

Witam
Kolega trochę źle zadał pytanie.
jest to możliwe gdy bezpiecznik w przyłączu będzie tej samej wartości i charakterystyce co bezpiecznik w rozdzielni kolegi,np. o charakterystyce C 25 A
Mam taki sam przypadek w moim warsztacie
Pozdrawiam,Paweł

Po pierwsze zabezpieczenia nie muszą być tej samej wartości by oba zadziałały, wystarczy by ich charaktersytki się pokrywały w pewnych obszarach (dla okreslonych prądów zwarcia).
po drugie jeśli charakterystyka C25 to już to nie jest bezpiecznik
phaser

oczywiście ,że mówimu tutaj o selektywności, ale prosze mi wytłumaczyć jak to mozliwe ,że zadzialaja 2 zabezpieczenia róznoczesnie jak sa połaczone szeregowo

To ja zapytam się: dlaczego nie mogą zadziałąć skoro ich charakterystyki czasowo-prądowe pokrywają się? Co nie pozwala im zadziałać? Jednego z nich powstrzymuje niewidzialna siła, podczas gdy drugi może działać zgodnie ze swoją konstrukcją i prawami fiyki?

Witam

To ja zapytam się: dlaczego nie mogą zadziałać skoro ich charakterystyki czasowo-prądowe pokrywają się?

Przy braku selektywności któryś z nich zawsze zadziała pierwszy.

lub oba, o czego nie wyklucza rachunek prawdopodobieństwa, przecież jest możliwość, że oba zadziałają w tym samy czasie, wynikającym z ich charakterystyk. Tym bardziej, że jeden z nich to bezpiecznik, który może zadzaiłać nawet po wyłączeniu przez wyłącznik w RG

Witam
Przeprasza,m za moją wypowiedź.cho0dz8iłom mi o to ze moz34e być za mała wartość bezpiecznika i dlatego może wywalać tamten.
pszeporaszam bardszo s4erdecznie

Przy prądach zwarciowych mamy do czynienia z charakterystykami poniżej 0,2 sekundy czyli mamy do czynienia już z całką Jouel’a. W praktyce przy zastosowaniu wyłączników nadmiarowo prądowych jako zabezpieczeń 1 i 2 stopnia mamy duży kłopot z uzyskaniem selektywności zwarciowej. Często wyłączają oby dwa zabezpieczenia lub jedno „przypadkowo”. Nie ma w tym nic dziwnego. Charakterystyki te po prostu się pokrywają. Ważna w tym przypadku jest także wartość prądu zwarciowego w obwodzie. W brew pozorom nie muszą to być wcale „wielkie wartości” Im mniejszy prąd zwarciowy, tym łatwiej uzyskać selektywność zwarciową. Tłumaczyć teraz co to jest całka jouel;a, chyba bym tak z pamięci nie dał rady.
Jak chcesz mieć zachowaną selektywność zwarciową to jako główne zabezpieczenie zastosuj wkładki topikowe gG, a jako 2 stopień wyłączniki nadmiarowo-prądowe. Zastosuj sobie zasadę „co drugi stopień” ( czyli gdy S-ka 10A to wkładka topikowa 20A).
W sumie to daj sobie jednak spokój i kup książkę Pana Musiała Urządzenia Elektroenergetyczne. Poczytaj pokombinuj, tam można dojść do wszystkiego. Dobór zabezpieczeń to naprawdę wyższa szkoła jazdy ,dobrze dobrane zabezpieczenia widuje się bardzo rzadko. Może piszę nie na temat, ale sobie poklepie.

Podstawa przy doborze zabezpieczeń to uzyskanie warunku ochrony przeciwporażeniowej dodatkowej, selektywność nie jest wcale sprawą bezwarunkowo wymaganą. Jest to upierdliwe gdy działa źle, ale zwróć uwagę, że nie stwarza to zagrożenia porażenia prądem. Może być kłopot gdy np. w całym domy zabraknie oświetlenia i nastanie ciemność. Będzie to jednak kłopot, a nie porażenie prądem. Dlatego przejmuj się doborem zabezpieczeń ze względu na wybiórczość przeciążeniową, a wybiórczość zwarciową staraj się wykonać bardzo dobrze, gdy jednak nie da rady nie załamuj rąk tylko opisz „przy wartości prądu zwarciowego poniżej 180 A selektywność zachowana” No ale musisz to obliczyć i przynajmniej sobie udowodnić, że tak jest. W brew pozorom nie jest to , aż tak trudne i daje zarypistą satysfakcję.
Pozdrówka

:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Wytłumacz to komuś na produkcji, jak z powodu małego zwarcia całą linię produkcyjną wywali.

Ale w czym problem ??? Porządny projekt. Z obliczeniami.
Porządny rozruch instalacji (kto o tym teraz słyszał ??) Protokoły z nastaw zabezpieczeń, oczywiście z protokołami z pomiarów i wszystko gra.

Tylko potem siedzi taki pan z mgr (znaczy się wczesniej) i tnie koszty.
Pozycja 1. Projekt - bierzemy Heńka bo tańszy od tego idioty co zaśpiewał sobie dwa razy tyle.
Pozycja 2. Rozruch (a to zrobi wykonawca w cenie).

Tylko czemu potem spotyka się na awarii wyłaczniki z fabrycznymi nastawami ???

jeżeli chodzi o zakłady produkcyjne, szpitale, szkoły i inne instytucje, to wszystko musi działać jak w zegarku. Pan Heniek niestety zrobi po swojemu i za grosze. To jest jednak głupota inwestora. Na to nie ma rady.