Za niskie napięcie - od 150 do 190V

Witam.

Mam następjący problem: mieszkam w małej wsi, mam, a właściwie mamy (dotyczy to również innych mieszkańców) problem z napięciem.

Rzadko kiedy w gniazdkach mamy 230V, przeważnie napięcie oscyluje od 150 (to nie pomyłka) do 190, czasami do 200v. ZE tłumaczy się za małym transformatorem zasilającym miejscowość, ale co nam z takiego tłumaczenia. Płacimy za ten prąd, ale jest to zapłata za towar wątpliwej jakości.

Jak koledzy fachowcy zapatrują się na taką sytuację, co zrobić, proszę o poradę?

Pozdrawiam wszystkich…

Witam .
Może zacząć po dobroci.Napisać zbiorową prośbę do ZE o wymianę transformatora i poprawę parametrów sieci.
Jak sie do tego ustosunkuje ZE to inna sprawa.Może np.tłumaczyć sie brakiem środków na zakup większego transformatora. Brakiem mocy przerobowych ze względu na realizacje innych inwestycji.Stosować tzw.spychotechnike.Ale może podejść do sprawy poważnie.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
ZE ma obowiązek wywiązać się z umowy o dostawę energii elektrycznej i napięcie nie może być mniejsze do 10% (a może 15% nie pamiętam teraz) od 230V.
W przypadku nie wywiązywania się z umowy przez ZE można sprawę podać do sądu grodzkiego, żądać odszkodowania, nie płacić za rachunki i poza tym należy pamiętać że takie skoki napięcia mogą uszkodzić urządzenia elektroniczne.
Słaby transformator to jest problem ZE a nie odbiorcy.
A jak się będzie załatwiać po dobroci, to potrwa to 2 a może 3 lata.

Witam kolegów na Forum.

Sprawa sądowa też może ciągnąć się latami i niesie ze sobą przede wszystkim koszty jakie trzeba ponieść na założenie sprawy ,ewentualne opinie ekspertów których trzeba zatrudnić ,adwokaci , dojazdy i strata czasu jaki trzeba poświęcić na “łażenie” wokół sprawy. A może tak zgrubej rury - uderzyć do URE?

witam Kolegów:)
Pismo do ZE wzywające do natycmiastowei reakcji. Można im dać 14 dni na podjęcie konkretnych działań informując, że po tym terminie sprawa zostanie skierowana do URE.

Witam na Forum

Tak z czystej ciekawości zapytam :czy na każdym urządzeniu elektr. są zainstalowane stabilizatory napięcia? pomijam te wbudowane.

kol. Krystyn napisał:
ZE ma obowiązek wywiązać się z umowy o dostawę energii elektrycznej i napięcie nie może być mniejsze do 10% (a może 15% nie pamiętam teraz) od 230V.


Dz. U. nr 2 poz 6 z 2005 roku w paragrafie 41 podaje:

do dnia 31 12 2008 napięcie 230/400 V ma być w granicach +6, -10%
Energia elektryczna tak jak każdy inny towar ma być odpowiedniej jakości.

Stanisław C.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Może parę cytatów z USTAWA z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne.

Art. 4. 1. Przedsiębiorstwa energetyczne zajmujące się przesyłaniem i dystrybucją paliw lub energii do odbiorców mają obowiązek utrzymywać zdolność urządzeń, instalacji i sieci do realizacji dostaw paliw lub energii w sposób ciągły i niezawodny, przy zachowaniu obowiązujących wymagań jakościowych.
2. Przedsiębiorstwa energetyczne zajmujące się przesyłaniem i dystrybucją paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła są obowiązane zapewniać wszystkim podmiotom, na zasadzie równoprawnego traktowania, świadczenie usług przesyłowych polegających na przesyłaniu paliw lub energii od wybranego przez te podmioty dostawcy paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła, na zasadach i w zakresie określonych w ustawie; świadczenie usług przesyłowych odbywa się na podstawie umowy o świadczenie usług przesyłowych, zwanej dalej “umową przesyłową”.
3. Świadczenie usług, o których mowa w ust. 2, nie może obniżać niezawodności dostarczania oraz jakości paliw lub energii poniżej poziomu określonego odrębnymi przepisami, a także nie może powodować niekorzystnej zmiany cen oraz zakresu dostarczania paliw lub energii do innych podmiotów przyłączonych do sieci.



Art. 9. 1. Minister właściwy do spraw gospodarki określi, w drodze rozporządzenia, w odniesieniu do paliw gazowych, energii elektrycznej i ciepła szczegółowe warunki przyłączenia podmiotów do sieci, obrotu paliwami gazowymi, energią elektryczną i ciepłem, świadczenia usług przesyłowych, ruchu sieciowego i eksploatacji sieci oraz standardy jakościowe obsługi odbiorców.



Art. 56. 1. Karze pieniężnej podlega ten, kto:

  1. nie przestrzega obowiązków wynikających ze współpracy z jednostkami upoważnionymi do dysponowania energią elektryczną i paliwami gazowymi, wynikających z przepisów wydanych na podstawie art. 9 ust. 1 i 2;
  1. Karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, wymierza Prezes URE.
  2. Niezależnie od kary pieniężnej określonej w ust. 1-4 Prezes URE może nałożyć karę pieniężną na kierownika przedsiębiorstwa energetycznego, z tym że kara ta może być wymierzona w kwocie nie większej niż 300% jego miesięcznego wynagrodzenia.
  3. Ustalając wysokość kary pieniężnej, Prezes URE uwzględnia stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia oraz dotychczasowe zachowanie podmiotu i jego możliwości finansowe.



    Art. 8. 1. W sprawach spornych dotyczących ustalania warunków świadczenia usług, o których mowa w art. 4 ust. 2, odmowy przyłączenia do sieci, odmowy zawarcia umowy sprzedaży energii elektrycznej, paliw gazowych lub ciepła albo nieuzasadnionego wstrzymania ich dostaw rozstrzyga Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, na wniosek strony.

Witam Kolegów na Forum

Wszyscy pięknie piszemy o jakości energii wymaganiach URE i jest to oczywiście prawdą klient ma mieć prawo do otrzymania towaru odpowiedniej jakości.
Myślę jednak, że sprawa jak zwykle ma dwie strony medalu.

Jak one wyglądają może pomogą odpowiedzi na postawione przezemnie pytania.

1.Jakie moce przyłączeniowe odbiorcy mają w umowach. Nie jest to przypadkiem 2,5kW lub 4kW?

  1. Jakie są zabezpieczenia przedlicznikowe?

  2. Jaki jest rzeczywisty pobór mocy?

  3. Jak jest odległość odbiorcy od stacji transformatorowej? Wszyscy dobrze wiemy, że za mały transformator nie jest decydującym czynnikiem wpływającym na spadki napięcia, a długość obwodu, typ przewodu i oczywiście obciążenie.

  4. Jeśli jest to możliwe może autor tematu odpowie jak wygląda linia zasilająca, tzn. typ przewodów i długość? Możliwe, że będą to przewody 4xAl 25 (a może nawet AFL) i długość powyżej 1km.

  5. Wrócę do sprawy obciążenia. Czy nie istnieje podejrzenie o nielegalny pobór energii? Zwykle jest to duży pobór i z niego wynikają spadki napięcia. To są realia zasilania dzisiejszych wsi nie oszukujmy się.

  6. Technicznie rzecz ujmując jeśli wszystko ze strony odbiorcy jest OK. Pytam czy zakład energetyczny nie chce czy nie może zrealizować przebudowy? Spotkałem się często z sytuacją gdzie jeden brak zgody decydował o tym że środki przeznaczone na modernizacje linii szły z jednego tematu na drugi. Nie oszukujmy się ZE nikt nikogo nie będzie łaskawie prosił o wyrażenie zgody na poprawę zasilania jeśli ktoś stawia veto.
    Kolega Jacek (Opornik) kiedyś wspominał o problemach z uzyskaniem wymaganych zgód co było odpowiedzią na stwierdzenia Kolegów z Forum w stylu „ja nie pozwoliłbym sobie przekopać ogródka” (może nie jest to dosłowny cytat, ale wydaje mi się że w miarę obrazujący wypowiedź), co mnie wtedy niestety zdziwiło i zasmuciło, a dzisiaj wyszło na wierzch?

  7. Jeśli jest długi obwód trzeba by być może postawić gdzieś stację transformatorową. I mamy problem ze zgodą.
    Przykład z życia.
    Obwód ma około 1km wykonany przewodami 4xAL 35 wg katalogu LNN Tom II rok budowy o ile pamiętam 1978. Około dwóch odbiorców zasilanych z każdego słupa czyli mamy około 40 odbiorców na obwodzie. No cóż wszystko się gotuje. Odbiorcy piszą pisma do ZE o zmianę zasilania, nie wiem czy nie napisali do URE. Sprawa robi się „głośna w okolicy”. I maja oczywiście rację.
    ZE podejmuje decyzję o konieczności modernizacji linii przy okazji podłączenia nowych dwóch odbiorców (2x14kW).
    Oczywiście w grę wchodzi budowa nowej stacji i porządne przeprojektowanie i przebudowa całej sieci?
    No cudownie wreszcie ten monopolista coś robi.
    I rzeczywiście robi - projektant na zlecenie ZE od roku szuka miejsca pod nową stację transformatorową słupową, wnętrzową jakąkolwiek. Miejsce zawsze się znajduje: „ale nie u mnie tylko niech ona będzie u sąsiada” – no cóż samo życie.
    I teraz się pytam po co było krzyczeć pisać do ZE być może do URE jak się później nie da zrealizować przebudowy bo sami wnioskodawcy nie wyrażają zgody na jej realizację?

Wiem, wiem przesadzam. :wink:
Ale chciałem tylko pokazać drugą stronę medalu.
Pamiętam o tej pierwszej oczywiście, ale ZE też ma swoje problemy.
Sprawa nie zawsze jest tak prosta jak nam mogłoby się wydawać.
Zawsze wierzyłem, że trzeba zacząć od rozmowy. Żeby rozmawiać trzeba wiedzieć o czym.
Jeśli nie pomoże rozmowa można się zastanawiać co dalej.
Pozatym każdy zasługuje na obrońcę. :slight_smile:

Mam nadzieję, że mój post pozwoli zainteresowanym spojrzeć na problem szerzej co moim zdaniem pomoże w rozmowach, wnioskach, pismach itp. i jak sądzę pozwoli łatwiej doprowadzić do poprawy jakości zasilania czego sobie i wszystkim życzę.

witam Kolegów:)
Kolega Zbyszek ładnie rzecz ujął i niestety obawiam się, że ma rację. W omawianym przypadku zakładam, że ów spadek napięcia występuje nie na instalacji ale na sieci ZE.
Niestety, przypadki kilometrowych obwodów z przewodami AL 25 są na wsiach dość często spotykane. Sam w tym momencie robię dwa projekty remonów takich sieci. Jeden przypadek załatwię wymianą przewodów ale w drugim musi być stacja trafo. Na szczęście jest na nią miejsce.
Mój kolega ma mniej szczęścia i od prawie dwóch lat szuka miejsca pod stację trafo.
Co do mocy o których pisze Zbyszek to różnie z tym bywa. Są przypadki, że na 3f przyłączu ma umowną 4 kW i bezpiecznik 25A czyli de facto może pobrać 15 kW. A ilu jest odbiorców? Jaki współczynnik jednoczesności? Jaka moc obwodu?
Dawniej pamiętam, że no końcu każdego obwodu zakładało się do obliczeń silnik młockarni 10 kW. Ile w tedy było gospodarstw a ile jest dzisiaj? Należy być świadomym faktu, że koszt remontu sieci z jednej stacji trafo nie jest mały a są zakłady które mają setki stacji w takim stanie. Z drugiej strony odbiorcę końcowego to mało interesuje i chce mieć wodę do umycia się lejącą się z kranu a nie z wiaderka. Bardzo często pompy bronią się termicznie i nie pracują z uwagi na spadek napięcia.
Nie wspomnę już o ochronie od porażen bo aż strach cokolwiek o tym pisać.

Kol. opornik zwrócił uwagę;
Nie wspomnę już o ochronie od porażen bo aż strach cokolwiek o tym pisać.

Do pisma do Energetyki dołaczyć pomiary napięcia w róznych okresach doby. Należy poprosić elektryka o stwierdzenie czy stan ochrony przeciwporażeniowej spełnia warunki PN.
Aż strach się bać co może z pomiarów wynikać.

Stanisław C.

witam Kolegów:)

Kolego Stanisławie, duża część takich sieci pracuje w TT i energetyka będzie sie śmiała z pomiarów. Nie mniej są sieci w TN o takich parametrach jak pisałem wyżej.

Witam kolegów na forum,
Sytuacja wygląda następująco:
Trzeba sprawdzić tak jak kolega Opornik dobrze wspomniał jak wyglądają moce umowne odbiorców zasilanych z tego transformatora (oczywiście na umowach sprzedaży energii i świadczenia usług przesyłowych). Jeśli odpowiadają one zabezpieczeniom przedlicznikowym, i nie są mniejsze od rzeczywiście pobieranych, to odbiorców nic a nic nie powinno obchodzić, że zakład nie jest w stanie zapewnić parametrów napięcia wymaganych przepisami.
Teraz radziłbym kolejność następującą:

  1. Pismo do Zakładu w sprawie niedotrzymania standardów jakościowych. W ciągu 14 dni powinni odpowiedzieć że mierzyli napięcia i określić jakie są odchylenia. Powinni poinformować odbiorcę o planowanym okresie usunięcia odchyleń (czyli kiedy mają w planie wymianę trafo, lub przebudowę linii, może dostawienie drugiego trafo - to tam już będzie zależeć od nich).
  2. Ponadto Zakład Energetyczny powninien policzyć upust odbiorcy zgodnie z zarejestowanymi odchyleniami na faktury za okres od pierwszego zgłoszenia odbiorcy (o ile było zarejestrowane - czyli wcześniejsze zgłoszenie pisemne lub zarejestrowane w RDR). Wytyczne liczenia upustu w/g Dz. U. 105 poz. 1114 z 2004roku w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią elektryczną.
  3. Do czasu usunięcia odchyleń parametrów jakościowych kolejne faktury wystawiane klientom powinny również uwzględniać wyliczony upust. Im więcej odbiorców będzie ubiegać się o swoje prawa, tym więcej zakład straci i szybciej będzie chciał usunąć problem.
  4. W przypadku gdyby zakład nie zastosował się do tego co opisałem pozostaje droga do URE.

Wiem że nie jest to napewno ideał jakiego by chcieli odbiorcy, ale to jest jedyna sensowna droga zgodnie z przepisami itd.
Oczywiście mogą być inne może i lepsze, ale ja chyba bym poszedł taką.

Dodam jeszcze, że jeśli wystąpiły z powodu zbyt niskiego poziomu napięcia jakiekolwiek uszkodzenia urządzeń elektrycznych, to fakt powiązania uszkodzenia z niskim poiomem napięcia zasilającego musi być potwierdzony przez rzeczoznawcę. Wówczas można również ubiegać się o pokrycie kosztów naprawy lub wymiany.