Z warsztatu elektryka

W warsztacie, w którym pracowałem w latach 1977-79 też była podobna tablica.

Co to za urządzenia (i do czego) w prawym górnym rogu?
Transformator i opornik suwakowy, radiator (to co ma tam kilka przewodów poprzykręcanych do poprzecznych blaszek?

Tutaj kol. Admin wyciągnął tylko jedno zdjęcie z całego wątku. Ta tablica akurat uzyskała negatywny wynik (dostępne części czynne pod napięciem). Całość ciekawostek z “warsztatu elektryka” tutaj:
https://ise.pl/phpbb3/viewtopic.php?p=154284&hilit=Z+warsztatu+elektryka#p154284

Opornika suwakowego to tam nie ma, a te blaszki to prostownik selenowy.

W trakcie wykonywania usługi znalazłem coś nowożytnego … i to, to ja rozumiem! :slight_smile: - chociaż producent na tabliczce znamionowej zapomniał o CE :frowning:
Rok produkcji: 2022

Jak dla mnie trochę za wielkie to, aż niepotrzebnie. Co za tym idzie pewnie niewygodne. Ani to powiesić na stanowisku nad stołem bo tam lepiej trzymać inne rzeczy, ani mieć gdzie daleko poza rękami. Wolałbym zasilacz na półeczce, autotrafo na stole lub pod stołem (ja mam wbudowane w stół i tylko pokrętło i włącznik przedłużyłem :slight_smile: ), tester żarówek na jakiejś małej skrzynce.
Jednakże bardzo zwróciło moją uwagę wbudowanie zasilacza laboratoryjnego w ten panel. Co jak co ale ktoś musiał się do tego przyłożyć a co najmniej porządnie przemyśleć by tak ładnie to wyszło.

Swoją drogą chętnie kupię duży trójfazowy autotransformator, ewentualnie trzy takie same by je połączyć wspólną osią na pokrętle. Kiedyś udało mi się kupić trafo separacyjne z dwoma obwodami wtórnymi, moc 2kVA, za chyba sto złotych plus przesyłka. Bo teraz jak patrzę na nówki ile kosztują to się włos na głowie jeży.