Witam, chciałbym żeby ktoś z forumowiczów wypowiedział się co to są te wyższe harmoniczne (na chłopski rozum ).
“Rozpatrywany jest obwód trójfazowy obciążony prądem obliczeniowym 39A…zgodnie z tablicą 52-C3 przewód z żyłami miedzianymi o przekrojach 6mm^2 ma obciążalność prądową długotrwałą 41A, a więc jest odpowiedni, jeżeli w obwodzie nie występują wyższe harmoniczne.”
Tak na chłopski rozum to wyobraź sobie, że w przewodzie masz 10 róznych prądów. Przy pełnej liniowości obwodu wszystkie te prądy są ze sobą w fazie czyli sie nakladaja na siebie i dodatkowo jeszcze poruszają sie po sinusoidzie. To powoduje, że dopływajac do przewodu neutralnego znoszą się wzajemnie (maja przeciwne zwroty i jednakowe wartości więc w punkcie spływu ich suma jest równa zero)
A jeśli występują harmoniczne to te twoje 10 prądów płynie sobie po swojemu czyli nie nakładają się na siebie. Z tym ,że każdy porusza się po swojej sinusoidzie .Czyli coś jak 10 plemników w wyścigu życia. Jeżeli teraz z 3 przewodów te 30 plemników dopłynie do punktu N to już nie znoszą się jak poprzednim razem bo jest haos. W wyniku tego w przewodzie N cześć tych plemników sobie płynie. Czasem jest ich więcej niż w przewodach fazowych bo w N się sumują z 3 przewodów. Stąd przewód N musi być dobrany na większą obciażalność . Prościej się nie da.
Witam
na forum jest taki temat, z przykrością stwierdzam nie bardzo popularny jak widać. Przecież każdego z nas, czy to elektryków czy użytkowników energii dotyczący.
w dziale jakość energii jest wiele linków.
Zacznij od rys. admina: Wyższe harmoniczne w instalacjach elektrycznych