Wywala różnicówkę po burzy.

Witam.
Wczoraj była u nas krótkotrwała ale bardzo intensywna burza z silnym wiatrem, deszczem i piorunami.
Mam dom drewniany, wolnostojący.
Nie było mnie w domu podczas burzy, po powrocie zastałem “wywaloną” różnicówkę, ale przy próbie włączenia wyskakiwała od razu.
Wyłączyłem wszystkie bezpieczniki na wszystkich obwodach w całej tablicy i różnicówka dała się włączyć, z tym że po kilkunastu sekundach wyskakiwała.
Wymieniłem ją na nową - to samo.
Dodam, że licznik nie kręcił się, nic nie pobierało prądu.

Mam dosyć rozbudowaną instalację i tablica jest spora, bo “obsługuje” kilka budynków i dwukondygnacyjny dom, ale została wykonana przez profesjonalną firmę bardzo solidnie.
Do tej pory zdarzało się że wyskakiwał różnicowoprądowy, ale bardzo rzadko.
Wczoraj sam z siebie.
Jeśli nawet zdążyłem coś włączyć zanim wyskoczył to najwyżej jedną żarówkę, bo przy drugiej od razu wyskakiwał.
Wiem, że to jest praktycznie nie możliwe zbadać problem na odległość, ale może znane są jakieś przyczyny takiego stanu rzeczy, może ktoś mnie nakierunkuje gdzie szukać?

Za poradą jednego “magika” ominąłem różnicówkę i wszystko normalnie działa, nic się nie pali, nic się nie dzieje, ale tak nie może być.

Witam wszystkich, witam Kolegę Glaca

Jak wywala różnicówka (bez powodu-podobno) to się wywala … różnicówkę.
“Magik” tak poradził, ale jak słusznie Kolega zauważył, :

tak nie może być.

Powód jest prosty : zaistniała gdzieś upływność do przewodu ochronnego.
Może to być zawilgocenie części instalacji, zalanie puszki, uszkodzenie izolacji w którymś obwodzie chronionym tą właśnie różnicówką.
Są sposoby na znalezienie miejsca “zwierania” PE do innych przewodów w instalacji.
Tutaj pomoże elektryk z przyrządami, wystarczy omomierz.
Bez omomierza - …
Wiem, wiem, zaraz odezwą się głosy, że powinien to robić elektryk u uprawnieniami.
A wystarczy zrobić tak :
Odpiąć przewody ż-z obwodów które obejmuje różnicówka. Włączyć odbiorniki.
Po kolei wpinać do szyny PE żyły ż-z obwodów odbiorczych.
Moment “wywalenia” RCD - to ten właśnie obwód.
Na koniec małe pomiary rezystancji izolacji, SSW, RCD

Na razie tyle.

Zalecenie aby wezwać Elektryka z uprawnieniami zawsze wynika z troski o Twoje bezpieczeństwo. Jeżeli nie rozumiesz tego co robisz - nie ryzykuj życia!
To był cytat ze strony głównej tego forum, i tego działu tematycznego.

Oczywiście wymieniłem różnicówkę z zachowaniem wszelkich środków ostrożności sam, bo było późno a nie chciałem zostać w nocy bez prądu i chętnie wezwałbym elektryka, ale skoro to ma być coś błachego a to forum po coś przecież jest to wolałem zapytać.

Jeśli sprawa zaczęła się po burzy z ulewnym deszczem to sądzę że jest to kwestia zawilgocenia przewodów lub jakiegoś gniazda zewnętrznego.

Dziwne jest, że różnicówka nie wyskakuje od razu, a po chwili i że mogę lekko obciążyć układ (jedna żarówka) ale nie bardziej bo wyskakuje.

Nie rozumiem tylko jednego - czemu, jeśli wszystkie s-ki są wyłączone - ciągle różnicówka wywala?
Nie znam się na tym aż tak, dlatego pytam jak to się dzieję że pomimo odłączenia wszystkich obwodów w tablicy - RDC wyskakuje po chwili…

Witam ponownie.

Sama wymiana różnicówki nic tu nie daje.
Nie w tym tkwi problem.

Proste - przez różnicówkę płynie prąd ≥ 0,5 I

Dziwne jest, że różnicówka nie wyskakuje od razu, a po chwili i że mogę lekko obciążyć układ (jedna żarówka) ale nie bardziej bo wyskakuje.

Wyłączyć zasilanie, sprawdzić obwody za różnicówką, wyłączyć odbiorniki (oraz eski i RCD), odpiąć przewody główne N i PE, pomierzyć przejście pomiędzy N i PE poszczególnych obwodów odbiorczych.

Robota dla elektryka :slight_smile:

Dokładnie.
Po niedzieli wezwę takowego niech szuka :wink:

Jezeli jest to róznicówka (p-poż) przed ochronnikami przepięciowymi wypada zmierzyć prądy upływu ochronników przepieciowych. Spotykałem ochronniki warystorowe z upływem ponad 100 mA. Przy upływie 10 mA i 240V najczęściej nadają sie do wymiany.
Przed instalacją warto sprawdzić właśnie warystory, trochę kłopotliwy bywa pomiar prądu upływu warystorów, bo zwykłe mierniki cęgowe nie lubia tak małych prądów.
Ostatnio często spotykam zabezpieczenia przepięciowe warystorowe z dużymi pądami upływu (ok 5-50mA), moze to być wada aparatów, albo to świadectwo cięzkiej pracy.

Witam.

Raczej nie stosuje się różnicówek ( 30 mA) przed ochronnikami przepięciowymi.
Nie spotkałem ani w projektach, ani w wykonaniu.

Ostatnio w 3-6 letnich instalacjach spotkałem 8 wyłączonych różnicówek p-poz sterujących wyłącznikiem zasilania. Po pomiarach prądów upływu znalazłem “sprawne” (bo nie zmieniły barwy) ochronniki przepięciowe z dużymi prądami upływu. Nie znamy konfiguracji rozdzielnicy, dlatego podałem jeszcze jedną wskazówkę z mozliwych uszkodzeń.
Ja mam w miarę sprytny miernik z rozdzielczościa 0.01A, przy 5 zwojach mozna nim próbować mierzyć prądy upływu. Dla RDC powyżej 300mA nie trzeba nic kombinować

Rozumiem, że jedna róznicówka obsługuje te kilka budynków i dom. Oczywiście nie jest to błąd ale jak sam widzisz duże nieudogodnienie. Twój przypadek jast bardzo dobrym przykładem aby inwestorzy, projektańci świerzo po szkole zaczeli mysleć.
Kolega elpapiotr podał doskonały sposób jak możesz sam wyeliminować uszkodzony a raczej zawilgotniały obwód do czsu przybycia elektryka który zbada i usunie przyczynę. Jesli sam zdecydyjesz się dochodzić radził bym zacząć od obwodów zewnętrznych i kabli czy przewodów zakopanych w ziemi np oświetlenie ogródka.
Pozdrawiam i życzę jak najmniej awarii w przysłowiowe święto wieczorem.

Witam Kolegów.

Mam nadzieję, że po niedzieli Kolega Glaca opisze i wyjaśni nam przyczynę działania różnicówki.

A moim zdaniem raczej błąd. Nie wyobrażam sobie np. w nocy (w szlafroku lub bez) biegać po domach i załączać niechcący “wywaloną” różnicówkę.
Ale :

ale została wykonana przez profesjonalną firmę bardzo solidnie.

Chociaż to, że tablica “obsługuje” kilka budynków i dom, nie oznacza, że różnicówka obejmuje obwody wewnętrzne w tych domach.
Być może z tej tablicy odchodzą zasilania do bydynków, tam następuje rozdział.
Są przypadki, że RCD nie ma powodu zadziałać i mijają miesiące (a nawet lata), gdy może przypomnieć o sobie. W
tym wypadku przypomniała - i dobrze.
Znak, że jednak coś jest nie tak w instalacji lub przyłączonych odbiornikach.

Czekamy na wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.

Mam nieczynny aparat, ale postaram się “odpalić” i zrobić fotkę tej tablicy, może coś będzie widać, choć pewnie nic… nie ważne.
Budynki to typowo wiejska zabudowa - stodoła, obora, kuchnia letnia - w każdym z tych budynków jest tablica i w każdym jest różnicówka.
Ale w domu w tablicy mogę wyłączyć każdy z tych budynków osobno takimi potrójnymi wyłącznikami-bezpiecznikami (jak mam je nazywać?).

Ponowię swoje pytanie.
Jak to możliwe, że wyłączam absolutnie wszystko w tablicy oprócz tej nieszczęsnej różnicówki a tam dalej jakiś obwód ma wpływ na nią?
To po co ja odłączam te wszystkie “pstryczki”?

Witam.

Jak to możliwe, że wyłączam absolutnie wszystko w tablicy oprócz tej nieszczęsnej różnicówki a tam dalej jakiś obwód ma wpływ na nią?
To po co ja odłączam te wszystkie “pstryczki”?

Kolega wyłącza wszystkie bezpieczniki oprócz tej nieszczęsnej :slight_smile:
Tylko że ta nieszczęsna ma oprócz przewodów fazowych również przewód neutralny, natomiast “pstryczki” odłączają tylko przewody fazowe.
(Nie wiemy, czy RCD jest 4- czy 2-polowy)
Załóżmy taką sytuację :
-w jakimś obwodzie jest RCD, za nim kilka bezpieczników a następnie podłączone przewody do instalacji odbiorczej.
-RCD załączone, eski wyłączone : przewód/przewody neutralne nie rozłączone aż do odbiorników!
Przewód/przewody ż-z również nigdzie nie przerwane “idą” do odbiorników.

Nastąpiło zwarcie N z PE za RCD. Włączając jakiś odbiór przez RCD popłynie prąd różnicowy i … wyzwoli RCD.
(Na temat zasady działania FI/RCD/różnicówki były pisane posty na tym forum).

Aha, zaczynam łapać.
Do tej pory myślałem że różnicówka wyskakuje tylko jeżeli jest zwarcie przewodu fazowego z innym, a tu widzę że nie tylko.
S-kami odłączam fazy ale nic więcej, więc z pewnością mam zwarcie na którymś obwodzie pomiędzy neutralnym a uziemieniem - dobrze rozumuję?
Aż wstyd przyznać, że na studiach miałem przedmiot elektrotechnika przez semestr, ale nikt nie przykładał to tego większej wagi, bo kierunek był zgoła odmienny (silniki spalinowe).

Dalej sobie dumam - jeśli problem nastąpił po burzy z ostrym, zacinającym deszczem to pewnie mam zwarcie w przewodach na zewnątrz domu, w korytkach pcv albo w którymś gnieździe zewnętrznym.
Szkoda że nie jest oznaczone które przewody N i PE są od którego obwodu, może elektryk to będzie wiedział…
Na razie odepnę w puszce na ścianie te obwody na elewacji i zobaczę co będzie się działo.

cytat
albo w którymś gnieździe zewnętrznym.
Gniazda te (IP 44) powinny być z innej RCD i z wyłącznikiem.

STANCA

Są z wyłącznikiem ale z tej RCD.

Witam.

Tak sobie dumam, że skoro :

Mam dosyć rozbudowaną instalację i tablica jest spora, bo “obsługuje” kilka budynków i dwukondygnacyjny dom, ale została wykonana przez profesjonalną firmę bardzo solidnie.

To już problem profesjonalnej firmy. :wink:
Niektórzy oznakowują przewody N i PE w tablicach rozdzielczych.
Zresztą przewody N ZA tą nieszczęsną są zgrupowane w innym miejscu tablicy.

obejrzyj :slight_smile:

Obwody zewnętrzne;
bramy, oświetlenie zieleni, oczka wodne, wszelkie oświetlenia itp odbiory na zewnątrz muszą być z osobnej RCD, już o tym wiesz. Powiedz to swojej profesjonalnej firmie. Ktoś zaoszczędził, czy aby? Problem wynika zazwyczaj po czasie. A profesjonalnej firmy już dawno nie ma.

Jak powinno być, Paweł pokazał na fotografii jak wyżej:

Na pytanie: ile pan weźmie za zrobienie tego domku? Odpowiadam, o połowę więcej jak inni.


STANCA

Tak, firmy nie ma, bo od tej firmy kupiłem ten dom właśnie dlatego że się rozpadła…
Moja tablica wygląda baaardzo podobnie do tej na fotce, jedynie bez tych plastikowych kolorowych końcówek na przewodach, tylko moja tablica jest kilkukrotnie bardziej rozbudowana, nie mogę pokazać bo ciągle mam nieczynny aparat.
Jak znajdę czas to zdejmę mostek z RDC, może już wyschło?

Edit:
Odpaliłem właśnie aparat, na razie fotka z pokrywą, może jak wrócę z pracy to zarzucę bez.