Widzę, że niewinnym wtrętem o terminach wywołałem uboczny wątek, który zaczyna nabierać charakteru socjologicznego. Nie takie miałem intencje.
A teraz powracam do tematu, relacjonując, że:
wymieniłem RCD na nowy (http://foto.onet.pl/1doag,n0k0pnxg80g0, foto #3) i rozpocząłem okres oczekiwania na skutki; upłynęły ze dwie godzinki spokoju, gdy… oczywiście nowy RCD zadziałał – czyli to nie wina bezpiecznika?
podążając za sugestią Lukasz-O (odpiąć PE i N) takowoż poczyniłem z obwodem na którym mam siłownik bramy - foto #4 pokazuje, że według wskazań neonówki mam na N w tym obwodzie jakąś upływność; teraz będę obserwował czy powyższy zabieg usunie niepożądany efekt
Ależ to już zrobilem. Tak jak pisalem w zagajeniu, sytuacja występuje “nawet gdy wyłączone są wszystkie bezpieczniki różnicoprądowe za wyłącznikiem głównym” oraz "pomimo odłączenia […] wszystkich przewodów zielono-żółtych
To jakaś zagadkowa sprawa. W takiej sytuacji cała instalacja jest odłaczona a więc nie ma żadnych upłuwów w instalacji. Chyba ,że N jest na jakimś innym potencjale niż ziemia i jednocześnie na końcu jest gdzieś doziemiony. Ale taki przypadek może wystąpić tylko wtedy jakby przed różnicówką było jakieś zwarcie oporowe L do N i jednocześnie doziemienie N za różnicówką. Pomierz napięcie między N a Pe.
Neonówka możę sie wzbudzać albo obwód zamyka się przez jakąś cewkę i neonówka głupieje. Nie odłączyłeś jeszcze “esa” od tego obwodu. Odłącz go! Zostaw neonówkę i pójdź na kawę a potem obejrzyj telewizję, sam mówiłeś, ze różnicówka wyskakuje w różnych porach. Niema co tam stać. Wróć spowrotem jak różnicówka znowu wywali i powtórz to z innym obwodem i tak do skutku.
Moja rada na wszelki wypadek wezwij jednak elektryka
Pozdrawiam.
Tragedia! Znowu RCD wywalił.
Ale czytam, że chyba nie dopełniłem jednego kroku z instrukcji od Lukasz-O:
Nie odłączyłeś jeszcze “esa” od tego obwodu. Odłącz go!
Aha!
Widać źle zrozumiałem ostatnią część pierwszej instrukcji:
wyłącz zasilanie i odłącz pierwszy z brzegu obwód tzn N, PE i
rzecz jasna “esa” od tego, załącz zasilanie
Przyjąłęm, że “załącz zasilanie” oznacza, że załączony ma być zarówno RCD jak i “es”, podczas gdy mam włączyć RCD, a “esa” wyłączyć. Zastosowałem się do wskazań i zobaczymy co z tego wyjdzie. Przy wyłączeniu “eski” neonówka na N gaśnie.
Wielce dziękuję wszystkim za zainteresowanie. Czuję że z Waszą pomocą w końcu ujarzmię tę bestię. Byle przed zimą, bo bez prądu piec nie działa
Własnie o to mi chodziło kolego rszw, tym sposobem samemu dojdziesz który to obwód. Gorzej jeżeli okaże się tak jak pisał kolega Darom i masz kilka obwodów z małą upłynnością, wtedy Tobie samemu drudno będzie się uporać.
Napisz cos więcej o instalacji zewnętrznej, czy po za siłownikiem od bramy są jeszcze jakieś inne urządzenia?
Coś dużo tych obwodów zewnętrznych jak na 8 esek, a gdzie jeszcze inne odbiory w domku.
Teraz zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa, może RCD wyrzuca bo jest przeciążenie, nie widzę na zdjęciu dokładnie ale może mieć człon nadmiarowo-prądowy ( sprawdź czy RCD się nie grzeje)
Z całym szacunkiem, nie spodziewam się by RCD był przeciążany - kiedy wyłączyłem wszystkie “eski” to przecież też go wywalało. Sprawdzałem - RCD nie grzeje się (ani stary ani nowy).
Przepraszam ale nie doczytałem, mój bląd i późna pora - wybacz proszę.
Zatem próbuj dalej “niestety” kolejny obwód i kolejne czekanie.
Taka walka z wiatrakami. Szkoda, że elektryk niemoże albo nie chce zająć się tą sprawą ( ale czasów doczekaliśmy). Słuchaj, zrób tak jak mówiłem, jest to pracochłonne zajęcie ale innym domowym sposobem bez miernika i elektryka z wiedzą techniczną nic więcej nie zrobisz.
Współczuję problemu i przedewszystkim braku zainteresowania elektryków z “ogłoszenia”.
Napisz do mnie na PW czy na e-mila a postaram się pomóc tzw indywidualnie
A to niezłą kaszankę na tych zdjęciach widać.
Od kiedy bada się tandetną neonówką prądy upływu?
Z takimi miernikami to kolega nic nie sprawdzi.
A od kiedy to RCD działa na przeciążnia prądowe?
Widze ,że kolega po kawałku odrywa nam tajniki swojej instalacji. Teraz okazało się ,że jest to pełnwymiarowa instalacja z pełnowymiarową rozdzielnicą i z jedną różnicówką. Trzeba cudu żeby to poprawnie działało jeśli wszystko idzie przez różnicówkę.
Z tym ,że tutaj jak wynika z opisów z pola walki to nie naturalna upływność instalacji jest przyczyną działania różnicówki.
Niech kolega jeszcze raz potwiedzi lub zaprzeczy poniższej sytuacji:
Ależ to już zrobilem. Tak jak pisalem w zagajeniu, sytuacja występuje “nawet gdy wyłączone są wszystkie bezpieczniki różnicoprądowe za wyłącznikiem głównym” oraz "pomimo odłączenia […] wszystkich przewodów zielono-żółtych
Jeśli tak było a różnicówka dalej działała to nie ma co stać i wyłączać obwody po kolei bo nawet jak wyłączysz już ostatni to nadal będzie to samo.
Widząc pierwsze fotki troche mnie rozśmieszyło stanowisko elektryka ,że przyjdzie z miernikem mierzyć stan połączeń w rozdzielnicy bo widziałem jedną różnicówkę i lkilka esów można wizualnie stwierdzić co i ja. Ale teraz widać tam sporą plontaninę kabelków i do tego jeszcze jakieś przykopcone zaciski na esach. Więc tam może bć przyczyna.
Nie zdziwię sięjak w następnej odsłonie dowiemy się że masz jeszcze ograniczniki przepięć zainstalowane za różnicówką
pełnwymiarowa instalacja z pełnowymiarową rozdzielnicą
i z jedną różnicówką. Trzeba cudu żeby to poprawnie
działało jeśli wszystko idzie przez różnicówkę
Tyleż usłyszałem od elektryka nr 1, który badał sprawę w maju i sugereował przerobienie całej instalacji na 3 obwody, każdy ze swoim RCD. Po czym nie przyszedł na umówione spotkanie i przestał odpowiedać na moje telefony. To on poradził mi odłączenie wszystkich z-ż w celach diagnostycznych.
Niech kolega jeszcze raz potwiedzi lub zaprzeczy poniższej sytuacji:
sytuacja występuje “nawet gdy wyłączone są wszystkie
bezpieczniki różnicoprądowe za wyłącznikiem głównym” oraz
"pomimo odłączenia […] wszystkich przewodów zielono-żółtych
Wzbogacony o wiedzę z dyskusji w tym wątku obecnie sformułował bym to tak:
Sytuacja występuje nawet gdy wyłączone są wszystkie “eski” za wyłącznikiem RCD oraz gdy odłączone są wszystkie przewody zielono-żółte z listwy. Równocześnie podtrzymuje opis pozostałych warunków (losowość czyli brak zależności od pogody, od tego jakie odbiorniki są podpięte i/lub uruchomione).
Nie zdziwię się jak […] dowiemy się że masz jeszcze
ograniczniki przepięć zainstalowane za różnicówką
Chętnie odpowiem, ale nie wiem jak taki ogranicznik wygląda (mogę prosić o podpowiedź?). Wydaje mi się że nie mam. Widzę:
górna listwa od lewej: RCD, 3 kontrolki, 8 esek
srodkowa: 7 esek, przekaźnik (nie mam pojęcia od czego?)
Masz połączony przewód N z PE lub z potencjałem ziemi. Może być to efekt uszkodzenia izolacji w odbiorniku wykonanego w I klasie ochronności. Może to być również odbiornik w II klasie, lecz odbiornik ten musi mieć kontakt z podłożem. Innymi słowy jest uziemiony przez posadowienie.
Ja bym rozpoczął od sprawdzenia impedancji pętli zwarcia, być może już wcześniej przewód PE gdzieś został wypięty by RCD nie wyrzucało.
Następny krok to pomiar rezystancji izolacji obwodów i odbiorników. Szczególnie między N i PE.
Ostatni krok to zamontowanie kilku RCD.
cytat: Po czym nie przyszedł na umówione spotkanie i przestał odpowiedać na moje telefony. To on poradził mi odłączenie wszystkich z-ż w celach diagnostycznych.
To dobrze że nie przyszedł. Jak masz gdzieś N z upływnością do “ziemi” to możesz sobie PE odczepiać.
Nie ma co gdybać, szukać, grzebać bez dalszych pomiarów z neonówką. Walczysz od wielu dni i dalej nic nie wiesz. Nie tędy droga.
Teoretycznie prosta sprawa. Na rozległej instalacji “drobny” kłopot. Musisz niestety zaprosić fachowca. Tak wykonana instalacja nadaję się do błędy w sztuce. Mam nadzieję, że jest miejsce w rozdzielnicy na dodatkowe różnicówki.
Miewałem podobne sprawy przyniesiono starą maszynę z 4 żyłowym przewodem i pięcio bolcową wtyczką. Jak było wilgotno waliło. Czego to ludzie nie wymyślą.
Drodzy forumowicze. Nie chcę zabierać Wam więcej czasu. Specjalista jest zamówiony - pod koniec przyszłego tygodnia ma robić pomiary, później rozdzielić instalację na 3 obwody z RCD dla każdego. Ja w międzyczasie będę próbował na włąsną rękę, bo się zawziąłem. Chętnych do pozostania w wątku na tym forum zachęcam do czytania kolejnych relacji i pozostawiania cennych uwag dla mnie i innych. Pozostałym bardzo dziękuję za podpowiedzi i wyjaśnienia.
Wyjawiłem mojemu elektrykowi, że w obwodzie z bramą ktoś “uprzejmy” wyrwał - za czasów poprzedniego właściciela posesji - lampkę sygnalizującą działanie siłownika bramy (pomarańczowy kogut) oraz że przewody do tej lampki zostały po prostu owinięte taśmą izolacyjną. Dostałem polecenie, bym prócz wypięcia w tym obwodzie PE i N (co już ćwiczyłem ze standardowym skutkiem) odłączył również przewody od “eski”. Sprawdzam teraz to ustawienie.
To dobrze że nie przyszedł. Jak masz gdzieś N z upływnością do “ziemi” to możesz sobie PE odczepiać.
Wg. mnie w sytuacji gdy wszystkie obfody są odłączone spod napięcia, dodatkowo wszystkie PE są odłączone (co i tak nie ma znaczenia) to nie ma możliwości aby róznicówka zadziałała przy połączeniu w instalacji N z PE. (poza przypadkiem jaki opisałaem wcześniej).
Wg. mnie w sytuacji gdy wszystkie obfody są odłączone spod napięcia, dodatkowo wszystkie PE są odłączone (co i tak nie ma znaczenia) to nie ma możliwości aby róznicówka zadziałała przy połączeniu w instalacji N z PE.
To mogą koledzy wskazać jaka to siła elektromotorczna występuje w oczku: uziemiony punkt rozdziału - przewód N- punkt zwarcia Ndo PE(lub ziemi) - przewód PE (lub ziemia) - punkt rozdziału. Cała instalacja odłączona od napięcia. Przez różnicówkę może przepływać prąd tylko w przewodzie N . Więc co to za siła SEM?