Dzień dobry.
Nurtuje mnie taki mały, czysto akademicki problem.
Czy jeśli na potrzeby własnej DG wytwarzam energię elektryczną i/lub cieplną, to czy muszą posiadać na to koncesję? Albo szerzej ujmując temat, czy generuje to jakieś dodatkowe obowiązki wobec jakichkolwiek urzędów? Zastrzegam, że nie chodzi mi o celowość takiego postępowania, ale o sam fakt.
PS: Przepraszam, że zaczynam temat, może nie za bardzo związany z tym serwisem.
Niestety nie znam żadnego forum poświęconemu tematyce wytwarzanie energii elektrycznej. Jeśli takowe istnieje to proszę o skierowanie mnie do niego. Zawodowo nie jestem związany z energetyką, elektroniką itp.
Za wszelką pomoc z góry dziękuję.
Zależy czym będziesz się zajmował, bo jak energię będziesz zużywał np do ogrania/oświeltenia biura/warsztatu to nie potrzeba na to kocesji, natomast jak będziesz sprzedawał energię sąsiadowi to już inna sprawa. W tym przypadku jaki opisałeś każda działająca firma musiała by uzyskać koncesję na ogrzwanie własnych lokali. Jest też wiele firm posiadających generatory awaryjne, które są wpięte w jako rezerwowe źrudło zasilania (na co trzeba mieć zapis w umowie z ZE)
BTW może nasi “wspaniali” urzędnicy wpadną na równie genialny pomysł jak opodatkowanie pojazdów służbowych do celów prywatnych…
Rzeczywiście ma to sens, dzięki.
Ze strony: http://www.ure.gov.pl/portal/pdb/471/784/Pakiet_informacyjny_dla _przedsiebiorstw_zamierzajacych_prowadzic_dzialalnosc_gos.html
wynika ponadto, że puki zakresem DG nie jest produkcja energii e/c to nikt nie powinien wymagać koncesji. Trochę dziwi mnie natomiast konieczność zgłaszania to ZE posiadania własnych zapasowych źródeł energii. Prawdę powiedziawszy przejrzałem z grubsza umowy dla małych odbiorców energii ze strony: Automatyka budynkowa, sterowniki, inteligentny dom
i nic takiego nie znalazłem. No ale pewnie zależy to do ZE.
A propos urzędników, to na TVbiznes był ciekawy news. Mianowicie, szykują się jakieś duże wnioski o zwrot nadpłaconego Vatu (wynik dostosowywania prawa polskiego do unijnego na hurra, a dokładniej tego że przez długi okres nie wprowadzono przepisów wykonawczych do jakiejś tam ustawy). Politycy od razu wpadli na genialny pomysł. Chcą aby od przyszłego roku skarbówka nie zwracała nadpłaconego podatku, oraz aby prawo to działało wstecz.
Tym humorystycznym akcentem kończę wątek.
Dzięki za pomoc.
Cytat: “Politycy od razu wpadli na genialny pomysł. Chcą aby od przyszłego roku skarbówka nie zwracała nadpłaconego podatku, oraz aby prawo to działało wstecz.”
Proszę o większą precyzję w informowaniu: to nie jacyś tam politycy tylko rząd PO (i PSL).
Dla wszystkich ciekawych o wytwarzaniu, sprzedaży energii wyprodukowanej przez elektrownie wodne ( w tym na potrzeby własne, bądź na wydzieloną wyspę odbiorców ) podrzucam link : mew.pl
Koncesji byś potrzebował w przypadku kiedy chciałbyś uzyskiwać z URE zielone/żółte certyfikaty aby póżniej sprzedawać je na giełdzie po ok 150zł za MWh
Jeżeli nie interesuje cię pozyskiwanie certyfikatów ani ich sprzedaż celem zarobienia na własnej produkcji ani nie będziesz chciał poprzez sprzęgło rezerwować się z zakładu energetycznego to nikomu nic do tego nie mpowinno być co sobie stawiasz.