Wyrzuca różnicówkę, ale nie zawsze.

Witam wszystkich.
Sprowadził mnie do Was kłopot, z którym zostałem sam.
Wykończyłem poddasze, elektryk zrobił instalację. Miał przyjść, po zakończeniu prac, aby ją spiąć z instalacją domu w skrzynce. I tu problem, bo nie przyszedł, a inni nie chcą tego ruszać.
W chwili obecnej zrobił to tak, że z gniazda “z domu” podpiął napięcie do wszystkich bezpiecznikow na poddaszu, taki mostek i prąd jest wszędzie, ale jak podpinam wszystkie fazy w skrzynce, to wywala różnicówkę.
Szukam magika, bo dla mnie to magia, który mi pomoże lub podpowie, jak to pogodzić?
Nie znam się na oznaczeniach instalacji. Wiem, że jest 0, uziemienie i trzy fazy. Tyle mojej wiedzy o prądzie. Pomóżcie, bo święta niedługo, a bajzel w domu.

No cóż, pewnie majstrowi zapłaciłeś? Coś naplątał i teraz musi przyjść prawdziwy elektryk z miernikami, znajdzie błąd, uruchomi poprawnie instalację, wykona stosowne pomiary w zakresie ochrony przeciwporażeniowej, wystawi protokół gdzie będzie wpis o dopuszczeniu instalacji do eksploatacji.
To że, nikt nie chce kontynuować pracy może świadczyć o tym, że elektrycy miejscowi znają sytuację i radosną twórczość poprzednika.

Jakość się pamięta dłużej jak cenę.

STANCA

Dać ogłoszenie nawet na forum by pisali koledze na PW . Zapewne się ktoś znajdzie, tylko napisać z jakiego miasta jesteś.

Jestem z Lubartowa, woj. lubelskie. Rozmawiałem z kilkoma elektrykami. Pierwszy ma być dzisiaj, jak nie poradzi, to mam jutro dzwonić do drugiego. Zatem z ogłoszeniem się wstrzymam, bo pocieszenie jest takie, że to godzina roboty, a nie walenie ścian.
Już doszedłem, który bezpiecznik jest od czego, ale dalej to już nie dla mnie robota. Będę się odzywał.

EDIT:
Już po temacie. Problem robiła źle podpięta różnicówka na poddaszu. W godzinę temat ogarnięty. Dziękuję za chęć pomocy.