Wypięcie przewodu z zacisku bezśrubowego

Witam Szanowne Grono. Mam pytanie czy macie Koledzy jakiś w miarę skuteczny sposób wypięcia przewodu z zacisku bezśrubowego jakie od jakiegoś czasu są stosowane. Wszelkiego rodzaju VAGO ładnie się montuje przewód problem powstaje jak trzeba go wypiąć tak samo osprzęt z zaciskami bezśrubowymi np oprawki do świetlówek , starterów czy też dławiki (http://www.sylvania-pro.cz/pro-kompaktni-zarivky/standard-ballast-compact-f) . Najczęściej próba wypięcia przewodu kończy się rozsypaniem zacisku . Pozdrawiam

Witam.

Kolego, budowa zacisku np. złączce WAGO pozwala na odpięcie od niego przewodu metodą “skretną”.
Natomiast w lampach swietlówkowych - to samo lub przygotować sobie pręt o odpowiedniej średnicy (nie > 2,5 mm^2) jako “odpychacz” zacisku bezśrubowego. To działa.

Jak się go wypina na siłę to tak zazwyczaj jest.
elpapiotr ma rację.
A dodam jeszcze że takie zaciski są przeznaczone zazywczaj do jednorazowego jego wykorzystania, włóż i zapomnij. Częste rozłączanie i włączanie osłabia styki sprężynowe w dodatku jeżeli stosuje się jakąś tandetę.

Do Kolegi Melon

Mam do wymiany dławik w lampie koszt dławika oscyluje w okolicach 10-15 zł natomiast cała lampa to ponad 100 zł . Przecież nie będę wymieniał całej lampy skoro potrzeba jest cześć zamienna (jaką jest dławik).

[treści zbędne usunięto] [elpapiotr]

Jeżeli już poruszasz temat kosztów i cen to wiadomo że stosujesz tanią tandetę i nie dziw się że będzie Ci się to g[…] rozłazić przy wymianie. Co jest tanie to zazwyczaj jest drogie. Jeżeli tego nie pojmiesz to nie płacz i nie użalaj się na stosowany osprzęt.

Nie miałem jeszcze takiego zacisku co by nie dało się z niego wyjąć przewodu kręcąc nim w lewo i prawo i lekko pociągając. Duża część złączek typu wago ma zdejmowany dekielek służący umożliwieniu dostępu do styków i wtedy ładnie można je podważyć. Tak że faktycznie przewody łatwiej wchodzą niż wychodzą z tego typu złączek ale nie uważam aby nie było możliwe wyjęcie przewodu.

Kolego marcin714 WAGO te starszego typu tak miały “dekielek”, teraz są nowsze mniejsze, ale metoda którą opisujesz kręcenie w prawo-lewo i ciągnięcie jest jak najbardziej słuszna, taki rysunek znajduje się na pudełku z tymi złączkami, jak się tego kupuje dużo to pudełka się dostaje oryginalne, pozdrawiam…