Wyładowanie atmosferyczne a zabezpieceznia

Zbudowałem “domek” . Położyłem 50m bednarki wokół fundamentu. Zastosowałem przyłącze 5*10, przepięciówkę i różnicówkę . (szopka letniskowa) . Pod tarasem zbiornik na deszczówkę. Najbliższy trafo 500 m i kabel ziemny. Padał mocny deszcz I jedno wyładowanie ( gdzieś) .No i zacząłem fruwać (trzymałem się na boso zbiornika z wodą). W domu nic nie wysiadło. ??? Mój starszy kolega- inż Kirczuk ze Szczecina położył kiedyś promieniście 100 km bednarki i uziomy na - 30 m ,aby rozłożyć ewentualny ładunek. No ale szopka letniskowa? Jak się bronić? Pomysł z "prawdopodobieństwem " przy współczesnej technice i występujących zjawiskach mnie nie przekonuje.