wyłącznik różnicowoprądowy a pożar

Witam.
Czy wyłącznik różnicowoprądowy chroni przed pożarem?

Witam
Moim zdaniem tak może on być traktowany jak zabezpieczenie przeciwpożarowe instalacji (ale tylko wtedy gdy następuje upływ prądu poza przewody instalacji). Nie chroni natomiast np. przy zwarciu (niemetalicznym z określoną impedancją) pomiędzy przewodami roboczymi instalacji. Wtedy może wyatąpić zapłon np. drzewa w pobliżu miejsca zwarcia. To tak po krótce.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Odpowiem 3 x TAK.

Kolego Piotrze. Zgadzam się z kolegą, bo w skrócie tego nie można opisać. Lecz z mojej małej praktyki wiem że w przypadku pożaru, gdy jest zainstalowany RCD w ponad 90% przypadków nastąpi wyłącznie napięcia. Podczas pożaru, zawsze wcześniej czy później prąd poszuka sobie pójścia na lewo czy prawo i RCD zadziała.

Dla Kolegi “profus” coś z normy PN-IEC 60364-1:2000

Ochrona przed skutkami cieplnymi 705.422. Ochrona przeciwpożarowa
W celu zapewnienia ochrony przeciwpożarowej należy zainstalować urządzenia różnicowoprądowe o znamionowym różnicowym prądzie zadziałania nie przekraczającym 0,5 A.

  1. OCHRONA PRZECIWPOŻAROWA
    482.2.10. Jeżeli ze względu na niebezpieczeństwo pożaru jest konieczne ograniczenie prądów zwarcia w oprzewo-dowaniu, obwód powinien być:
    — zabezpieczony urządzeniem różnicowoprądowym o znamionowym różnicowym prądzie zadziałania nieprzekraczającym 0,5 A lub
    — kontrolowany w sposób ciągły przez urządzenie do pomiaru stanu izolacji, sygnalizujące stan jej uszkodze-nia.

Witam.
Pozwolę sobie mieć inne zdanie.
Te 90% wskazuje, że nie jest to ochrona skuteczna. Działa tylko przy upływnościach do PE (i ziemi).
Rozpatrzmy zainstalowane przewody.
Co z upływnościami międzyfazowymi? (bez udziału PE).

Podczas pożaru, zawsze wcześniej czy później prąd poszuka sobie pójścia na lewo czy prawo i RCD zadziała.

Marne to chronienie, gdy w czasie pożaru wyłącznik sobie zadziała, trochę późno.

Jeszcze słówko.
Dzięki za normę - taka sama jak moja!
Więc mamy to samo zdanie - wyłącznik różnicowoprądowy nie chroni przed pożarem. Jest natomiast jednym z elementów ochrony. Podstawowym natomiast powinno być urządzenie do pomiaru stanu izolacji, wykrywające wszystkie upływy.
Pozdrawiam.

Witam Kolegę " profus " i wszystkich Kolegów na FORUM.

I tak powinno być, każdy ma do tego prawo.

No to albo rybki, albo akwarium. Ja swojego zdania nie zmieniam.

Gratuluję sobie że mam taką samą normę.

Tu Kolega ma rację. Tylko ile by kosztowało zainstalowanie takich urządzeń we wszystkich obiektach budowlanych. Miliard, bilion PLN?.
Ja mam lepszą propozycję. Zatrudnić teściową i założyć jej gaśnicę na plecy. Niech pilnuje mieszkania w nocy.

Wiem że to głupi żart. Ale jeżeli Kolega wszystko wie, to po ca zadaje pytanie na forum.
Pozdrawiam i na tym mój udział w tym wątku kończę.

Witam Szanownych Kolegów na Forum

Gdzieś tam kiedyś zbadano, że przepływ prądu rzędu 300 mA nie powoduje nagrzania izolacji w takim stopniu, że może być przekroczona temperatura zapłonu tej izolacji. Stąd uważa się, że wyłączniki różnicowo-prądowe o prądzie znamionowym różnicowym nie większym niż 0,5 A mogą stanowić ochronę przeciwpożarową przed powstaniem pożaru wskutek przepływu takiego prądu upływu.

I to jest mniej więcej takie uzasadnienie formalnego postanowienia w cytowanych wyżej normach.

Natomiast odnośnie procentów mogę koledze PROFUSOWI odpowiedzięć tak:- wszelkie postanowienia odnośnie bezpieczeństwa w technice opierają się na prawdopodobieństwie i nigdy nie ma tak, że coś jest pewne na 100 %. Dotyczy to ochrony przeciwporażeniowej, wytrzymałości konstrukcji na wiatr, śnieg czy oblodzenie, skuteczności metody leczenia itp.
Pozdrawiam

Teodor

Witam Kolegów

Czy wyłącznik RCD chroni przed pożarem ?
Nie odpowiem jak kolega Krystyn 3 X TAK. W/g mnie może będzie 2 X NIE i 1 x TAK.
Z czego to wynika ?. Otóż źródłem powstania pożaru jest temperatura, lub iskra powodująca zapłon materiałów palnych. Wyłącznik RCD, nie likwiduje w 90% źródła powstania pożaru (np. grzanie przewodów, na połączeniach w puszce, gniazdkach itp).
Jeżeli już nastąpi zapłon materiałów palnych (początek pożaru) to wzrost temperatury pociągnie za sobą wzrost upływności prądu i zadziałanie RCD. Wyłączenie napięcia przez RCD, nie jest jednoznacznie związane z tym że zostanie wygaszony rozpoczęty pożar. Czyli ochrona przed pożarem przez wyłącznik RCD nie jest 100% i ranga strażaka rośnie.


Pozdrawiam Czesław

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Zgadzam się z Kolegami Teodorem i Czesławem.
Nawet strażak nie zdąży przyjechać i cała chałupa się spali gdyż dziecko bawiło się zapałkami. Najlepsze są tryskacze wodne lecz też nie mamy 100% pewności że się w miarę szybko włączą.
Ja bym inaczej zadał pytanie:
Jaką rolę spełnia RCD zastosowany jako ochrona p.pożarowa.
Mija odpowiedź:
RCD ma zapobiec dalszemu rozszerzaniu się pożaru poprzez wyłączenie dopływu zasilania do obiektu. A jak szybko zadziała i czy w 100% przypadków, to można pisać i pisać do rana.

witam Kolegów:)
Moim skromnym zdaniem instalacja wykonana w układzie TN-S z wyłacznikiem RCD powinna zapobiegać powstaniu pożaru od instalacji. Jeżeli następuje z jakiegoś powodu wzrost temperatury przewodów (słaby zacisk w puszce, przekręcona śrubka w gniazdach) dochodzi do przegrzania izolacji i dalej zwarcie metaliczne lub nie przewodów. W przypadku L i N zadziała nadmiarówka a w przypadku L lub N do PE zadziała RCD. Ważne jest aby do każdego wypustu doprowadzony był przewód PE. Stąd pewnie w kabelkacj żyły nie biegną równolegle tylko spiralnie.
Spotkałem się z dyskutantem wykonawcą który robił instalację na poddaszu, kładł przewody do opraw w warstwie ocieplającej pomiędzy krokwiami i bardzo był niezadowolony jak kazałem mu wymienić kabelek na YDYżo. Długo nie mógł pojąć po co PE do oprawy :wink: Pomijam sprawę zabudowania oprawy w I klasie.
Przykład ten nadaje się również do tematu zdobywania i aktualizowania wiedzy, czytaj odnawianie uprawnień poprzez egzaminy. Bo jak takiego wykonawcę zmusić do samokształcenia??
pozdrawiam jacek

Witam!
„Lepiej późno niż wcale” i ja powiem swoje “ale”;

  1. Kol. Krystyn podał normę PN-IEC-60364-1:2000, w której jest napisane, że to środek ochrony p.poż., „ale” kiedy jego prąd I∆n nie przekracza 0,5A.
  2. Z treści w/w normy wynika, że wyłączniki RCD przeciwporażeniowe o prądach I∆n do 0,03A są środkiem ochrony p.poż., ale jak napisał Kol. Jacek (Opornik), musi być spełniony warunek z innej normy, która nakazuje w całej instalacji stosowania przewodów z żyłą ochronną PE (-niezależnie od stopnia ochrony odbiornika).
    Warunek ten dotyczy również instalacji z RCD p.poż. (I∆n do 0,5A).
    -Takie są moje wnioski z dotychczasowej dyskusji w tym temacie.
    Z praktyki wykonawcy EDI mogę potwierdzić, że w projektach jest wyraźnie określony RCD selektywny (-szeregowy) o prądach I∆n 0,3A lub 0,5A jako środek ochrony p.poż..
    -Jeśli takowego w projekcie nie ma, to jego funkcję spełnia RCD przeciwporażeniowy.
    -To wszystko, w tym temacie, z mojej strony.
    -Pozdrawiam!
    -EDI ( Edward W.)

Witam.
Dziękuję za wypowiedzi. Pomijając drobne złośliwości, doszliśmy do następujących wniosków:
Najlepiej zacytuję prof. Markiewicza:

Wyłączniki różnicowoprądowe o znamionowym prądzie różnicowym wyzwalającym 100 mA, a nawet 300-500 mA, są skutecznym środkiem ochrony przeciwpożarowej przy uszkodzeniach izolacji względem ziemi. Nie działają one jednak przy uszkodzeniach izolacji między przewodami fazowymi oraz między dowolnym przewodem fazowym a przewodem neutralnym.

Trzeba o tym pamiętać, by zbytnio nie ufać w takie zabezpieczenie i mieć świadomość ograniczeń w ich pracy. Przy obiektach wymagających szczególnie pewnej ochrony należy stosować urządzenia do pomiaru stanu izolacji.
I proszę zauważyć, że nie chodzi mi o normy, a o zjawisko.
Pozdrawiam.

Witam Kolegę “profus” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Zgadzam się z ostatnim powyższym postem Kolegi przedstawionym cytatem.
Ja również pozwolę sobie przytoczyć cytat prof. Markiewicza (instalacje elektryczne str. 104) z którym to cytatem się zgadzam:

Wyłączniki znamionowych prądach wyzwalających 500 i 1000mA, nie są w zasadzie pzreznaczone do stosowania jako zabezpieczenia przeciwporażeniowe, lecz > mogą stanowić dobre zabezpieczenie przeciwpożarowe> , ograniczające możliwość wybuchu pożaru instalacji, powodowanego uszkodzeniem izolacji i przepływem prądów upływowych doziemnych.

W każdym przypadku pożaru wywołanego przez instalację elektryczną lub urządzenia wcześniej czy później wystąpi zjawisko upływu i zadziałania RCD.

Z tym również się zgadzam. Układy IT, separacja itp.
Ale to chyba temat na nowy wątek.

Witam!
Kol. Krystyn ostatnim zdaniem: „Ale to chyba temat na nowy wątek” –Nasunął mi pomysł nowego tematu o RCD.
-Jeśli Autor tego tematu uzna ten temat za zakończony, to proponuję udział w temacie:
„Kiedy stosujemy selektywne RCD?”
-Pozdrawiam!
-EDI

Witam.

Jeśli Autor tego tematu uzna ten temat za zakończony,..

Chyba wszystko zostało powiedziane.
Pozdrawiam.

Wielokrotnie poruszono tutaj kwestie urządzenia do pomiaru ciągłego stanu izolacji. Czy ktoś może podpowiedzieć typ / producenta takich urządzeń?

Witam.
Dla pz25 - seria Vigilohm producenta - http://www.schneider-electric.pl/

Pozdrawiam.

Polecam tez http://www.promac.com.pl