Jeszcze raz chcialbym wrocic do tematu…
To, ze mamy prad uplywu w zasilaczu, to wiemy…
Ale jaka jest przebieg tego pradu?
Jeszcze raz chcialbym wrocic do tematu…
To, ze mamy prad uplywu w zasilaczu, to wiemy…
Ale jaka jest przebieg tego pradu?
Zwykłu zasilacz komputerowy i inne urządzenia z zasilaczem impulsowym (np telewizor, mikrofala) pobieraja szpilki prądowe o czasie 1-5ms i amplitudzie kilku do kilkunastu A. Najgorszy jest moment rozruchu, szpila może mieć kilkadziesiąt A.
RDC typu A są przystosowane do takich szpilek. Typ AC może powodować spontaniczne losowe zadziałanie. Tyle mówi teoria. Różnica polega na budowie układu, ale to już bardzo wąska specyfika.
Typ AC może powodować spontaniczne losowe zadziałanie.
Prawda, fakt z praktyki i dlatego nigdy nie stosować RCD o charakterystyce AC do instalacji dedykowanej dla zasilania komputerów i sprzętu informatycznego
Już nie jeden projektant przekonał się, za namową instalatorów-praktyków do stosowania RCD o charakterystyce A, bądź B dla zasilaczy komputerowych
Projektant z którym współpracuję stosuje jeden RCD o ch.A i jeden S 16A do zabezpieczenia obwodu gniazd gwarantowanych.
Jednak nie chodzi mi o prad pobierany przez urzadzenie (w tym wypadku zasilacz komputerowy), a o przebieg pradu roznicowego?
Czy to tez sa “szpile”?
Witam kolegów
Najlepiej przekonać się o przebiegu wykonując pomiary oscyloskopem cyfrowym. Kilka lat temu dokonałem w ten sposób pomiary (nawet gdzieś je powinienem mieć). Ale co zauważyłem, to występują znaczne rozbieżności w zależności od zasilacza. I paradoksalnie zasilacze markowe mogą (wprowadzać wiekszy prąd upływu) niż odchudzona od filtrów chińszczyzna.
Mimo, że kolega Yeti jest człowiekiem bardzo obeznanym w zasilaniu gwarantowanym. Jesli do tej pory nie mogłem wymienić postu, gdzie bym się z nim nie zgadzał, mimo, że czytam jego posty bardzo uważnie. To tym razem muszę powiedzieć. Kolego Yeti tym razem się z Tobą nie zgadzam.
RCD typu A należy stosować w instlacjach komputerowych nie z powodu niereagowania na spilki, ale z innego powodu.
Natomisast co do szpilek przy załączeniu to powiem, że często miałem sytuacje odwrotną (przynajmniej w przypadku Faela). Łatwiej było mi podnieść róznicowkę AC niż typu A. Byłem tym najpierw zaskoczony, ale po zmontowaniu układu “na stole” szybko doszedłem o co chodzi. O ile pamietam to pisałem coś o tym na forum więc nie chcę się rozpisywać.
Natomiast na pewno zwiększoną odporność na szpilki mają RCD krótkozwłoczne. Mają one “dobudowaną” pewną zwłokę czasowa (ale nie tak dużą jak RCD selektywne) i są one oznacozne przez KV (Fael) czy G (Hager). Kolega Krystyn miał ładne skany z oznaczeń tych RCD.
Natomiast (wg. mnie) stosowanie do zasilania komputerów RCD typu A to trochę za mało. Miałem takie przypadki, że 5szt. komputerów przy załączeniu zasilania wyrzucało taką róznicówkę.
pozdrawiam
DAREK
Tak kolego.
Można założyć, że jest to prąd płynący przewodem PE zasilającego komputer.
Przynajmniej ja tak mierzyłem ten prąd. Oczywiście monitor i inne peryferia były w tym czasie odłączone.
pozdrawiam
DAREK
CYRUS
“Yeti55”]Zwykłu zasilacz komputerowy i inne urządzenia z zasilaczem impulsowym (np telewizor, mikrofala) pobieraja szpilki prądowe o czasie 1-5ms i amplitudzie kilku do kilkunastu A. Najgorszy jest moment rozruchu, szpila może mieć kilkadziesiąt A.
Sadzę,że przesadziłeś kolego Yetti z czasem trwania tych spilek.
To zupelnie nie pasuje do zasilacza impulsowego.
Zwykły uklad Graetza z elektrolitem, to sa impulsy prądu oczasie trwania1-3 msek, a to się ma nijak do zaslacza impulsowego pracującego na 100 kHz, a nawet więcej.
Natomiast problemem sa filtry przeciwzakłóceniowe. Faza i neutral są
połączone poprzez pojemności 100nF z PE.
Zmaina napiecia PE w stosunku do L1, lub N spowodowana
nie zasilaczem impulsowym, ale innymi urządzeniami w sieci, spowoduje przepływ prądu pojemnościowego porzez kondensatory filtrów.
To właśnie wyzwoli RCD, a nie praca samych zasilaczy.
Filtr przeciwzakłoceniowy, to uziemienie PE za RCD, a tego RCD nie toleruje. RCD i filtr przeciwzakłóceniowy, to dwa urzadzenia działające PRZECIW-SOBIE.
A tak naprawdę, po co w sieci komputerowej RCD ?
PE nawet gorszej jakości w zupełności wystarczy, napewno na obudowie nie pojawi się napięcie niebezpieczne.
CYRUS
To zupelnie nie pasuje do zasilacza impulsowego.
Zwykły uklad Graetza z elektrolitem, to sa impulsy prądu oczasie trwania1-3 msek, a to się ma nijak do zaslacza impulsowego pracującego na 100 kHz, a nawet więcej.
Jak to zupelnie nie pasuje? Przeciez w zasilaczu komputerowym wlasnie też siedzi Greatz i to on jest obciazeniem dla sieci/instalacji.
Spróbuje naprostować moja wypowiedz:
Odpowiadam na część dotyczącą prądu upływu
Prąd upływu jest sinusoidą 50 Hz do ok 0.7 mA (jeśli filtr jest bezpośrednio na wejściu) lub dla bardziej rozbudowanych filtrów EMC (strona niskiego napięcia połączona przez kondensator z filtrem do PE) wprowadza szpilki wcz kilkadziesiąt do ok 250 kHz, prąd wcz może osiągać kilka, kilkanaście a nawet więcej mA, zależy od stopnia obciążenia zasilacza i rodzaju przetwornicy.
Prądy wcz nie powinny być wyprowadzane poza urządzenie (najczęściej jest to prawda dla poziomu wrażliwości RCD). W tym wszystkim należy pamietać o 3 harmonicznej w prądzie L-N.
Zostaje jeszcze początkowy prąd upływu - zależy od indukcyjności w obwodzie i fazy włączenia napięcia.
W solidnych zasilaczach początkowy prąd upływu jest mniejszy (bo jest wstawiony wejściowy solidny dławik skompensowany) za to większy prąd statyczny, w tanich zasilaczach dławika może nie być lub jest szczątkowy, stąd większy prąd w chwili podania napięcia za to mniejszy później (bo kondensatory tez mniejsze).
Czas trwania szpilki prądowej (w PE) to kilkanaście mikrosek do 1 ms.
Czas i amplituda zależą od: fazy napięcia, indukcyjności obwodu, pojemności kondensatorów EMC, ładunku kondensatora/ów w chwili włączenia.
Najczęściej nie jest to zwykła szpilka, kiepskie zasilacze na zboczu opadającym mogą posiadać dużą zawartość wcz.
Nieszczęście w prądzie upływu polega na indywidualnych cechach konkretnych zasilaczy i trudno wyciągać ogólne wnioski. Po prostu należy wiedzieć: jakie zjawiska występują (lub mogą się pojawić), jak sobie z nimi radzić.
Z historycznego punktu widzenia różnica pomiedzy charakterystyką AC i A polegała na tym, że A nie reagował na prostowanie prądu. Należy zważyć, że RCD nie jest zamontowany (w instalacjach dedykowanych dla sieci komputerowych) za prostownikiem lecz przed prostownikiem, a więc cały czas pracuje na prądzie zmiennym (nie wyprostowanym). Przy stabilnym obciążeniu obie szpilki prądowe L-N są symetryczne. Pozostaje sprawa kształtu prądu i budowy wewnętrznej RCD. Prawdą jest, że RCD typu AC są bardziej wrażliwe jeśli idzie o niesymetrię prądu obciążenia (dla różnych połówek sinusoidy), jak gdyby wprowadzona składowa stała lub wolnozmienna.
Swego czasu był temat dotyczący pomiaru pętli zwarcia i zachowania RCD typu AC przy szybko po sobie występujących pomiarach. Temat nie do końca przerobiony, ale spostrzeżenia bardzo ważne.