[quote]Czy ja kiedyś pisałem, że RCD jest niewarte stosowania ponieważ jest zawodne?
Czy ja pisałem kiedyś, że
Cytuj:
różnicówka ma mi służyć jak jakaś ozdoba w rozdzielnicy gdyż ochronę przeciwporażeniową to ja mam sobie zrealizować w inny sposób
Jeśli wskażesz jedną moją wypowiedź o takiej treści i sensie to przestaję zaglądać na forum.
A jeżeli nie znajdziesz to pisz uczciwie i nie gmatwaj tematu.
Ale pisałem i piszę o tym, że nie unikniemy udziału i pierwszeństwa RCD w ochronie przeciwporażeniowej, ale nie wolno pomijać roli zabezpieczeń nadmiarowoprądowych (w jakiejkolwiek wersji) w SWZ.
[/quote]
No cóż myślę ,że znalazłbym wiele kolegi postów w których twierdzisz ,że RCD nie nadaje się do ochrony przeciwporażeniowej. Nawet w tym wątku poddałeś w wątpliwość zastosowanie RCD do ochrony i to w układzie TT. Przecież pytający na początku zaznaczył ,że ma za dużą rezystancję uziemienia i czy w związku z tym może do ochrony zastosować RCD. Na kilku stronach udowadniasz ,że nie może i musi tak rozbudowywać uziom aż mu S ka zadziała. I to nie jest moja demagogia tyko twoje stanowisko.
Potem dla zamydlenia oczu piszesz coś takiego
Ale pisałem i piszę o tym, że nie unikniemy udziału i pierwszeństwa RCD w ochronie przeciwporażeniowej, ale nie wolno pomijać roli zabezpieczeń nadmiarowoprądowych (w jakiejkolwiek wersji) w SWZ
Gdybyś tak uważał to wlaśnie w tej sytuacji uznałbyś wyższość tego RCD gdyż pytający uzwzględnił S kę, -nie pominął jej, ochrona mu nie wyszła to przeszedł do różnicówki. I na tym dyskusja powinna była się zakończyć. A co to za uznawanie pierszeństwa RCD jeśli kolega wyznaje zasadę ,że zawsze trzeba zrobić tak ,żeby S ka pełniła ochronę a RCD jako co? No jakiś dodatek.
Jeśli chcesz sięwycofać z tego to w następnym poscie napisz prost ,że uważasz ,że w sytuacji gdy po uwzględnieniu i przeanalizowaniu zabezpieczenie nadprądowe nie zapewnia skutecznej ochrony to możemy zastosować wyłącznik różnicowoprądowy bez rozbudowywania w tym wypadku układu uziomowego tak aby S ka zadziałała.
Tylko ,że ty tak nie napiszesz.
Napiszesz mniejwiecej tak ,że RCD może pełnić funkcje ochronne w sytuacji gdy mamy tak małą wartość rezystancji uziemienia ,że zainstalowana tam S ka przy zwarciu zadziała w określonym czasie
Co do spadku zgonów to owszem ma na to wpływ przejście na miedź. Ale tylko częściowy. Są badania ukazujące wprost wpływ stosowania RCD na spadek śmiertelności.
Co do czasów RCD to nie zgodzę sięz kolegą ,że jakoś rozbiegają się spontanicznie. Badania wyłącznika przeprowadza się w tych samych warunkach w których jest zainstalowany. Poza tym nie znam żadnych tabel, charakterystyk lub innych danych wprowadzających jakieś poprawki po uwzględnieniu środowiska pracy. Wyłącznik jest w pełni przystosowany do pracy w normalnych warunkach środowiskowych bez żadnych zabiegów. Jedynie do zastosowań na zewnątrz budynków są specjalne wykonania. Więc obawy ,że wyłacznik będzie wyłączał w jakimś nieokreślonym czasie jest całkiem bezpodstawne. A jeśli zastosujesz wyłącznik w rozdzielnicy gdzie będzie się na niego lała woda to może nie zadziałać. Ale i na S kę bym wtedy nie liczył.
A druga różnicówka nie musi być w tej samej rozdzielnicy i zazwyczaj nie jest.