Witam wszystkich,
Mam do zaprojektowania instalację PV, w której konieczne będzie zainstalowanie przeciwpożarowego wyłącznika prądu. Rozważam teraz 2 opcje realizacji tej funkcjonalności
- zwarcie obwodu DC - czyli dołożenie rozłącznika z napędem powodującego zwarcie bieguna “plus” i “minus” stringu PV przed wejściem do budynku
- rozwarcie obwodu DC - zainstalowanie szeregowo dwubiegunowego rozłącznika z napędem powodującego przerwanie obwodu stringu PV
Znalazłem taki artykuł na elektro.info
https://www.elektro.info.pl/artykul/ochrona-ppoz/171487,przeciwpozarowy-wylacznik-pradu
Pojedynczy panel PV w przypadku zwarcia jego zacisków generuje energię elektryczną, zapewniając uzyskanie napięcia wyjściowego równego zero przy przepływie prądu w zwarciowego Ics w zamkniętym obwodzie, o wartości zaledwie kilka procent większej od największego prądu generowanego w warunkach pełnego nasłonecznienia.
Opcja zwarcia paneli wydaje się rzeczywiście sensowna, zastanawiam się tylko czy całkowicie zredukuje to napięcie na przewodach DC wchodzących do budynku (w teorii oczywiście tak).
Dodatkowo w opcji 2) są na rynku gotowe rozwiązania do zainstalowania na dachu.
Czy ktoś z forumowiczów mierzył się już z podobnym problemem?
Żadna ze znanych mi firm PV nie zwiera łańcuchów. Praktycznie zawsze się stosuje Projoy PEFS, od bodajże 2022 czy 2021 ma zgodność z normami dla rozłączników, więc już nawet najbardziej oczytany rzeczoznawca ppoż. powinien potwierdzić zgodność rozwiązania z wymaganiami przepisów.
Witam,
Tak edukacyjne znalazłem jak działa takie rozwiązanie.
Pozdrawiam,
Jacek
[quote=“MarcinRCD, post:2, topic:15034, full:true, full:true”]
Żadna ze znanych mi firm PV nie zwiera łańcuchów. Praktycznie zawsze się stosuje Projoy PEFS, od bodajże 2022 czy 2021 ma zgodność z normami dla rozłączników, więc już nawet najbardziej oczytany rzeczoznawca ppoż. powinien potwierdzić zgodność rozwiązania z wymaganiami przepisów.
[/quote]
A czy miałeś styczność jeżeli chodzi o Projoy (lub inne podobne produkty) w kontekście konieczności posiadania przez PWP certyfikatu stałości właściwości użytkowych oraz jak do tego podchodzą strażacy? Z tego co sprawdzałem, to dalej żaden producent oprócz Cerbexa takiego kwitu nie zrobił. Czy Projoy (lub inny) podpisałby oświadczenie producenta do indywidualnej dokumentacji technicznej?
Nigdy z nimi o tym nie rozmawiałem, bo wykonania dotyczyły rozbudowy PWP, a nie nowych obiektów i żaden strażak nie miał obiekcji. Na pewno warto spróbować o to oświadczenie wystąpić. Podobne urządzenie ma w ofercie FoxESS - S-box. W razie niepowodzenia jest jeszcze opcja przeprowadzenia okablowania DC w obudowie ppoż. do falownika znajdującego się w wydzielonym pożarowo pomieszczeniu.
No tak, ale wtedy to falownik będzie de facto pełnił funkcję urządzenia wykonawczego PWP, więc chyba już lepszy ten Projoy czy tam Fox. Porozmawiam z lokalnym rzeczoznawcą jak u nich strażacy do tego podchodzą, bo wydaje mi się to najlepsze rozwiązanie zamiast pakowania 2metrowej szafy Cerbexa.
Jest jeszcze bardzo popularny w Niemczech FWS-112 .
Temat nieco stary, ale nadal aktualny.
Ja z montażem wyłączników przeciwpożarowych radzę sobie w bardzo prosty sposób. Otóż projektuję instalację fotowoltaiczną tak, by nie trzeba było montować takich wyłączników 
Kwestia odpowiedniego prowadzenia kabli PV i użycia odpowiednich systemów prowadzenia załatwia problem. Jest tanio (bo bez wyłączników), porządnie (bo wszystko montowane w i na stali), oraz rzeczoznawca do spraw ppoż nie ma problemu wystawić kwitów.
Wydaje mi się, że nawet najlepsze wykonanie nie zastąpi wyłacznika ppoż, który jest obligatoryjny powyżej pewnej mocy.
[quote=“elmontjs, post:9, topic:15034, full:true, full:true”]
Wydaje mi się, że nawet najlepsze wykonanie nie zastąpi wyłacznika ppoż, który jest obligatoryjny powyżej pewnej mocy.
[/quote]
Wymagań jest kilka, głównie dotyczą kubatury budynku oraz właśnie sposobu prowadzenia kabli PV. Prywatnie nie montuję dużych instalacji przemysłowych bo nie mam na to siły przerobowej, ale kilka lat temu montowaliśmy taką jako podwykonawca. Instalacja 2MWp i również była tak zaprojektowana, by wyłączników ppoż. nie trzeba było montować.
Całość w zasadzie ogranicza się do prowadzenia kabli na zewnątrz budynku w miarę możliwości, by odcinki wewnętrzne nie przekroczyły 5m, ewentualnie pod ziemią, a wszystko musi być prowadzone na trasach kablowych, w wykonaniu podobnym do F30, uziemionych.
Przewody DC mogą być na zewnątrz, ale w którymś miejscu napięcie z PV wchodzi do budynku i powinno być przed tym wejściem rozłączone przez urządzenie wykonawcze PWP. Nie widzę za bardzo przed tym ucieczki.
[quote=“Wykidajlo, post:11, topic:15034, full:true, full:true”]
Przewody DC mogą być na zewnątrz, ale w którymś miejscu napięcie z PV wchodzi do budynku i powinno być przed tym wejściem rozłączone przez urządzenie wykonawcze PWP. Nie widzę za bardzo przed tym ucieczki.
[/quote]
W zależności od innych warunków, dopuszcza się określoną długość przewodów PV wewnątrz budynku, bez konieczności montowania wyłącznika. Zwykle w budynkach mieszkalnych jest to maksymalnie 5m oraz wymóg odpowiedniego prowadzenia, chociaż spotkałem się w instalacjach na halach magazynowych, że przewody PV były prowadzone po wolnostojącej (oddalonej od ścian i konstrukcji wsporczej dachu) drabince kablowej, i przez przepusty wchodziły do wydzielonego pomieszczenia z falownikami.
Ale to już nawet abstrachując od tych przewodów DC wewnątrz budynku (osobiście uważam, że jedynie obudowa promatem mogłaby być tutaj odstępstwem). Co jest elementem odłączającym zasilanie PV? Falownik? To w takim razie pełni on funkcję urządzenia wykonawczego PWP i albo powinien posiadać certyfikat CNBOP albo trzeba zrobić dopuszczenie jednostkowe i producent falownika powinien się pod nim podpisać. Ja osobiście bym takiego rozwiązania nie zaakceptował, nawet jako dopuszczenie jednostkowe - jak jest PWP to powinien być element wykonawczy w postaci wyłącznika albo rozłącznika.
[quote=“Wykidajlo, post:13, topic:15034, full:true, full:true”]
Ale to już nawet abstrachując od tych przewodów DC wewnątrz budynku (osobiście uważam, że jedynie obudowa promatem mogłaby być tutaj odstępstwem).
[/quote]
Całe szczęście ani Ty ani ja nie jesteśmy rzeczoznawcami i nie robimy uzgodnień ppoż. instalacji PV. A osoba która mi je wykonuje jasno określiła co i jak trzeba wykonać by nie było problemu ze spełnieniem wymagań i utworzeniu dokumentacji 
Za projekt odpowiada projektant, rzeczoznawca tylko go uzgadnia i ma znikomą odpowiedzialność w porównaniu z projektantem.
A warunki techniczne są dość jednoznaczne
Przeciwpożarowy wyłącznik prądu, odcinający dopływ prądu > do wszystkich obwodów> , z wyjątkiem obwodów zasilających instalacje i urządzenia, których funkcjonowanie jest niezbędne podczas pożaru, należy stosować w strefach pożarowych o kubaturze przekraczającej 1000 m3 lub zawierających strefy zagrożone wybuchem.
[quote=“Wykidajlo, post:11, topic:15034, full:true, full:true”]
Przewody DC mogą być na zewnątrz, ale w którymś miejscu napięcie z PV wchodzi do budynku i powinno być przed tym wejściem rozłączone przez urządzenie wykonawcze PWP. Nie widzę za bardzo przed tym ucieczki.
[/quote]
Obudowa trasy kablowej z REI odpowiednim dla obiektu, falownik np. w wydzielonym pożarowo pomieszczeniu ruchu elektrycznego.
Najlepiej prowadzić okablowanie DC na zewnątrz budynku, a jeszcze lepiej (bezpieczniej) forsować instalacje na gruncie, gdzie tylko okablowanie AC jest powiązane jakkolwiek z budynkiem.
Ostatnio mieliśmy batalię z rzeczoznawcą ppoż. i zwracał uwagę na inną kwestię, która po różnych wewnętrznych dyskusjach wyklucza montaż falowników PV na ścianie na zewnątrz budynku w przypadku, w którym zewnętrzna ściana nie ma klasy REI.
Wybrnęliśmy tak, że stawiamy podkonstrukcję zakotwioną w gruncie przy ścianie, ale niestykającą się z nią.
W każdym razie doprowadziło to do ogólnych wątpliwości w interpretacji przepisów dot. określania czym jest strefa pożarowa.
§226 rozporządzenia o warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie:
- Strefę pożarową stanowi budynek albo jego część oddzielona od innych budynków lub innych części budynku elementami oddzielenia przeciwpożarowego, o których mowa w § 232 ust. 4, bądź też pasami wolnego terenu o szerokości nie mniejszej niż dopuszczalne odległości od innych budynków, określone w § 271 ust. 1–7.
oraz
- Powierzchnia strefy pożarowej jest obliczana jako powierzchnia wewnętrzna budynku lub jego części, przy czym wlicza się do niej także powierzchnię antresoli.
Niby obliczamy powierzchnię strefy po obrysie wewnętrznym, ale faktycznie w skład strefy wchodzą także przegrody i dach. Dlatego też dochodzimy do największej luki prawnej, która dotyczy dachowych instalacji PV. Skoro w skład strefy pożarowej wchodzi dach budynku lub jego części, to wyłączniki ppoż. powinny być zainstalowane przy każdym module PV. I co na to powiecie Koledzy?
Przepraszam, nie załapałem: jak koledze z tego wyszło że do strefy pożarowej zalicza się to co na dachu, czyli coś co jest na zewnątrz budynku?
Wskazuję lukę patrząc od strony czemu ma służyć PWP. Ma służyć zapewnieniu bezpieczeństwa ekipie ratowniczej. Niestety budynek z zainstalowaną instalacją PV na dachu nie jest bezpieczny dla ekipy, bo panuje tam napięcie w okolicach 800 V DC na dużym obszarze.
Definicja PWP jest z czasów, gdy w budynkach najbardziej rozpowszechnione były wyłącznie odbiorniki, a jeżeli już jakiś budynek miałby agregat prądotwórczy na dachu (na zewnątrz), to najpewniej byłby połączony z rozdzielnicą kablami o odporności ogniowej. W definicji zapewne należałoby mówić obecnie o wyłączeniu spod napięcia, a nie dopływie prądu, bo co z tego, że odcięliśmy dopływ prądu z instalacji lub urządzenia, jeżeli naturalnie pod wpływem padającego promieniowania słonecznego na np. całym dachu panuje napięcie niebezpieczne dla życia (walczy się tutaj o każdy m2 powierzchni, często z uwzględnieniem modernizacji LPS).
Dlatego też teraz jak się pali dach z instalacją PV to strażak może zgasi ze zwyżki brzeg dachu, ale na środek takiej hali Panattoniego załadowanej po brzeg PV kto wejdzie z wężem gaśniczym? 
Szczęśliwie takie obiekty są solidnie ubezpieczone… chociaż kto starał się uzyskać ubezpieczenie ten wie, że po drugiej stronie jest podmiot, który nie chce się dzielić swoimi zyskami.
Bywa, że świadomy inwestor szuka, bez wsparcia ze strony ustawodawcy, rozwiązań bezpiecznych. I tak na przykład powstają biuletyny techniczne, które inwestorowie przekazują oferentom na etapie przetargowym, z których wynika, że np. instalacja na dachu ok, pod warunkiem stosowania optymalizatorów, których montaż z kolei przez skokowy wzrost połączeń w instalacji powoduje gwałtowne zwiększenie ryzyka pożarowego… i tak to się kręci 
[quote=“MarcinRCD, post:18, topic:15034, full:true, full:true”]
Wskazuję lukę patrząc od strony czemu ma służyć PWP. Ma służyć zapewnieniu bezpieczeństwa ekipie ratowniczej. Niestety budynek z zainstalowaną instalacją PV na dachu nie jest bezpieczny dla ekipy, bo panuje tam napięcie w okolicach 800 V DC na dużym obszarze.
[/quote]
I stąd się wziął ten temat - rozwarcie stringu wyłącznikiem ppoż. uniemożliwia przepływ prądu, ale napięcie na dachu jest nadal. Ja zewrzesz stringi PV to prąd będzie płynął, ale napięcie spadnie poniżej napięcia bezpiecznego.
[quote=“MarcinRCD, post:16, topic:15034, full:true, full:true”]
Niby obliczamy powierzchnię strefy po obrysie wewnętrznym, ale faktycznie w skład strefy wchodzą także przegrody i dach. Dlatego też dochodzimy do największej luki prawnej, która dotyczy dachowych instalacji PV. Skoro w skład strefy pożarowej wchodzi dach budynku lub jego części, to wyłączniki ppoż. powinny być zainstalowane przy każdym module PV. I co na to powiecie Koledzy?
[/quote]
No to powiem Ci szczerze, że zabiłeś mi ćwieka. Faktycznie w budynkach bez dachu REI (czyli znakomita większość) wychodziłoby na to, że jest on także częścią strefy pożarowej i wymaga wyłączenia PWP - a więc idąc tym tokiem rozumowania - dla takich obiektów montaż instalacji PV na dachu jest niedopuszczalny, no bo napięcie na panelach zawsze będzie. Niezły cyrk 
Podpytam znajomego rzeczoznawcę ppoż jak on się na to zapatruje i czy to kiedyś analizował, jak coś podpowie to dam znać na forum.