Wyłacznik P.POŻ.

Projektująć instalacje elektryczne w mieszkaniówce zastosowałem jako wyłącznik p. poż. rozłaczik typu Vistop 63 w rozdzielni zlokalizowanej blisko gł. wejścia do budynku. Dostęp do napędu Vistopa po stłuczeniu szybki w rozdzielni.
Inwestor skrytykował tekie rozwiązanie i polecił zastosować DPX z cewką wybijakową - uważam że rozwiązanie to jest niedopuszczalne:

  • gdy zastosuję cewkę podnapięciową to przy każdym zaniku napięcia konieczne jest powtórne załączenie DPX,
  • gdy zastosuję cewkę nadnapięciową to w przypadku chwilowego zaniku napięcia (np. podczas pożaru) strażak naciskając przycisk p.poż. jest pewny ze wyłaczył napięcie. Lecz DPX nie zostanie wyłaczony i po powrocie napięcia
    może grozić porażenie.
    Co na to koledzy elektrycy?

Witam!

Twoje obawy są bezpodstawne, ponieważ konstrukcja przycisku sterującego wyłącznikem DPX przewiduje sytuację którą przedstawiłeś. Już samo stłuczenie szybki powoduje załączenie lub przerwanie obwodu. Więc zastosowanie cewki wybijakowej wzrostowej jest jak najbardziej na miejscu.