Wyłącza mi bezpiecznik różnicowy

Witam, nie jestem elektrykiem, ale szukam pomocy.
Na święta przyjechał do nas brat i wieczorem w sobotę, przy kolacji, nagle, nie wiadomo z skąd, wywaliło bezpiecznik różnicowy. Normalnie siedzieliśmy w jadalni przy stole i zgasło światło. Normalnie go załączyłem bezpiecznik różnicowy. Później w nocy, znowu była awaria podobna, tata bezpiecznik załączył ale rano jak wstał, to znowu był wyłączony.
W niedzielę, za dnia, kilka razy, nie liczyłem ile, też była taka sytuacja. Wieczorem natomiast pojawił się problem poważniejszy. Bezpiecznik, po wyskoczeniu, nie chciał zaskoczyć, musiałem wyłączać jeden obieg, różne próbowałem, nawet ten najmniej obciążony, i mogłem prąd włączyć, a potem ten obieg. Sytuacja cały czas się powtarza, nawet wystarczy włączyć światło w ubikacji czy jakieś urządzenie elektryczne i już bezpiecznik siada.
Czy ktoś może mi powiedzieć, co może być przyczyną?

Kilak pomocnych informacji:

  1. Czas w pomiędzy wyskakiwaniem bezpiecznika jest nieregularny.
  2. Wyskakuje tylko bezpiecznik różnicowy i żaden inny.
  3. Instalacja była zakładam 8, 9 lat temu, jak budowaliśmy dom.
  4. Instalację zakładała fachowa firma.

P.s.
Do tej pory, jak pojawiała się awaria, to wyskakiwał również bezpiecznik z danego obiegu i łatwo znajdowaliśmy awarię.

Witam. nie ma czegoś takiego jak bezpiecznik różnicowy tylko wyłącznik różnicowoprądowy. Przyczyna zadziałań może leżeć zarówno po stronie instalacji jak i po stronie wyłącznika.

W opisanej sytuacji nalezy przeprowadzić dokładne oględziny instalacji czy nie ma gdzieś uszkodzonej izolacji przewodow. A jak to nic nie da to najlepiej zawezwac elektryka lub wykonać pomiar rezystancji izolacji dla wszystkich obwodow chronionych przez ten wyłącznik oraz sprawdzenie poprawności działania wyłącznika specjalnym miernikiem. Za taki stan rzeczy moze tez odpowiadac obecność urządzeń o dużym upływie pojemnościowym

Witam!
Jako , że święta i problem pewnie z jedzeniem ( patrz lodówki itp. ) odpowiem ci kolego tak :
przyczyny mogą być trzy 1-uszkodzenie RCD , 2-uszkodzenie części instalacji , 3- uszkodzenie któregoś urządzenia podłączonego do instalacji .Dwa pierwsze powody wymagają wizyty elektryka .
Z trzecim możesz sobie pomóc : wyjmij z gniazdek ( jeśli jest to możliwe ) wszystkie wtyczki , nawet te bez bolca , wyłącz obw.ośw. i metodą prób i błędów próbuj zlokalizować przyczynę ( jeśli powodem jest odbiornik ) Jeśli to nie pomoże , będzie potrzebny elektryk.

Wszystko jasne…
Brat jest temu winien, jak już wyjedzie, to bezpiecznik różnicowy przestanie wywalać…

Z postu wynika,że zastosowano oszczędnie jeden RCD 3F na całość.
Na początek wymienić ten RCD na krótkozwloczny o takich samych parametrach.

Najlepszym rozwiązaniem w tym przypadku jest wezwanie elektryka i wykonanie stosownych pomiarów.

Przy takich układach gdzie z jednego RCD zasilanych jest wiele obwodów - nie wystarczy eliminowanie obwodów poprzez wyłączanie bezpieczników, trzeba również wypinać przewody N tych obwodów. Nie zapominajmy, że upływ przez przewód N, także powoduje wyłączanie RCD. Po znalezieniu wadliwego obwodu można zacząć wyłączać odbiorniki z gniazd ( bo to zwykle one powodują problemy). Jeżeli kolega ma miejsce w rozdzielnicy proponuję przerobić (więcej RCD i podział na 1 i 3- faz ).

Dorzucę swoje trzy grosze.

Z różnicówką może być też problem mechaniczny tzn zużycie materiału. Jak elektryk wpadnie niech ją sprawdzi czy wywala przy 30mA czy 10mA i po jakim czasie. 5 minut więcej roboty a będziesz zabezpieczony. Miałem już kilka takich przypadków gdzie róznicówka przestała trzymać parametry.

Ps. jak nie ma miernika pogonić do domu.

czyli wystarczy przyjść z byle jakim miernikiem i mogę zostać? klient się nie zna więc nie rozróżni taniego multimetru od porządnego miernika do sprawdzenia parametrów rcd

Skoro trafił na to forum to taki nie jest. A multimetrem to ty nie zmierzysz parametrów RCD. Ja na stałe w aucie mam 3 różne mierniki (multimetr, do sprawdzania ciągłości i przebicia, oraz jeden do pozostałych min RCD. Nowoczesny tester instalacji z komunikacją bluetooth mamy jeden w firmie). Nawet fakt, że takowy posiada nie oznacza, że umiesz się nim posłużyć.
Mnie bardziej chodzi o fakt, że jeżeli przychodzi elektryk do takiego problemu z różnicówką i mierzy instalacje i mierzy różnicówkę z automatu to jest ok. Natomiast jeśli przychodzi tylko ze śrubokrętami, każe powyjmować wtyczki i patrzy czy wyskoczy czy nie do tego podpina kolejne urządzenia bez ich pomierzenia na przebicie to sory… go home