Wykonywanie pomiarów a działalność gospodarcza

Witam, jestem elektrykiem w dużej firmie produkcyjnej, posiadam świadectwo E i D do 1kV łącznie z pomiarami. W pracy zajmuję montażem i pomiarami instalacji i maszyn. Moje pytanie brzmi czy mogę jako osoba prywatna z takimi uprawnieniami i sprzętem pomiarowym wykonać pomiary odbiorcze instalacji elektrycznej we własnym domu nowo wybudowanym? Czy może musi to wykonać osoba posiadająca firmę działającą w tym zakresie lub pracownik takiej firmy?

Pomiary zrobić możesz (o ile zdajesz egzamin co 5 lat w przeciwnym wypadku nie). Pomiary te dołączysz do oświadczenia, które podbija osoba z uprawnieniami budowlanym, a nie Ty. Działalność gospodarcza nie ma tutaj znaczenia – to nie US.

Nie wszędzie wymagane są Uprawnienia Budowlane. Do ENERGA..
wystarczy świadectwo ,D, z pomiarami, aby podpisać oświadczenie.

Koledze “kodyl” chodziło o odbiór w NB a nie w ZE.
Do Starostwa trzeba mieć UB (lub zaprzyjaźnionego człowieka z UB) a do ZE niekoniecznie ( zależy od operatora). Do PGE trzeba mieć UB.
A pomiary możesz zrobić bez prowadzenia działalności. Wystarczy, że ktoś z UB będzie miał działalność.

Dokładnie, chodzi mi o Nadzór Budowlany, konkretnie o odbiór nowego budynku. Czyli konieczne jest i tak poświadczenie kogoś z UB?

Raczej bez UB się nie obędzie.

Znowu kolega w błąd wprowadza – tu nikt nie musi mieć działalności to nadzór budowlany nie skarbówka.

OK. Może być bez działalności. Ale chociaż umowa cywilno-prawna powinna być. Znam przypadki sprawdzania przez skarbówkę takich oświadczeń po donosach “życzliwych”.
I nie rozumiem wyrażenia “znowu”. Czyżbym notorycznie, wg kolegi bezpiecznik123 wprowadzał w błąd?

Formalnie powinna być osoba z UB i DG jednak samo D+pomiary często wystarczają w PINB i/lub ZE. Wszystko zależy od rejonu, zwyczajów lub szczęścia :slight_smile:

A od strony skarbówki mógłby ktoś napisać jak to jest? Mając uprawnienia czasami (okazjonalnie) chciałbym zrobić “fuchę” ale jak, żeby skarbówka mnie nie nękała.

Wszystko zależy od szczęścia. Jak robisz napad na bank to też mogą cię złapać lub nie. Kilka lat temu skarbówka sprawdzała w ZE czy wszyscy co klepią pieczątki robią to zgodnie z przepisami prowadząc działalność.

Coś to jakaś ściema. To co ZE sprawdzali, czy tych co stawiają pieczątki ?
I co może ZE interesować czy ten co podpisuje papiery ma jakąś działalność ? Jaki to ma związek z posiadanymi papierami. Z tego toku myślenia to wynika, że ten co nie prowadzi działalności nie może przystąpić do egzaminu na E czy D.
Prowadzenie działalności i rozliczanie się z podatków to co innego niż sprawy techniczne.
Druga sprawa to nie wiem czy ZE ani jakaś inna instytucja może podawać takie dane osobowe.

Tak kolego skarbówka wchodzi do ZE. Nie ma czegoś takiego, że stempluje się coś za darmo. ZE to tak bardzo nie interesuje, chociaż sprawdzają działalność gospodarczą. Z tego wynika ,że ten co stempluje musi płacić podatki. Działa do czasu jak go nie sprawdzą. ZE musi podać dane osobowe.

To podaj podstawę prawną ?
Widać że coś, ktoś Tobie naopowiadał żeby Ciebie przestraszyć, a Ty uwierzyłeś.

Przykład z opowieści kolegów: sprawa sądowa w kwestii odszkodowania za zwierzęta zabite przez porażenie prądem. Żądają papieru na okresowe badania. Niby były, ale się nie zachowały - podany elektryk też nie ma kopii. Przedstawiciel TU żąda zatem dowodu w postaci faktury - straszy US.
Facet skapitulował.
Czy adwokat miał prawo? Nie wiem.
Jeśli podpisujesz, że coś robiłeś czyli i… zarobiłeś-a od tego są księgowi aby Ci powiedzieć ile możesz legalnie dorobić (i jak) aby być spokojny.

Jeśli robiłeś i nie zarobiłeś - korzyść osiągnął ten, który winien zapłacić a nie zapłacił czyli osiągnął tzw nieodpłatnego świadczenia. Czy tym samym osoba ta nie osiągała przychodu w rozumieniu przepisów ustawy PIT - też powie Ci dobra księgowa.
Dobra księgowa na pewno pomoże aby panowie USmiechnięci mieli do Ciebie jak najmniej pretensji.
I jeszcze jedno. Wszystko gra dopóki dopóty nikomu:
a) nic się nie stanie,
b) nie nastąpisz na odcisk konkurencji.

To podaj podstawę prawną ?

podbijając protokół przestajesz być (w tym kontekscie) osobą prywatną chronioną ustawą o danych osobowych - wykonałeś usługę (prowadzisz działalność lub jesteś zatrudniony w jakiejś firmie ewentualnie wykonałeś coś na podstawie umowy o dzieło itp), a więc podlegasz opodatkowaniu !! Zatem w przypadku kontroli US w ZE - takie dane nie stanowią tajemnicy. Osobiście nie wiem czy takie kontrole skarbóki miały miejsce w ZE , ale wiem że były np na wagach węglowych, celem weryfikacji kierowców ciężarówek wożacych węgiel - więc gdyby opisana sytuacja miała miejsce w ZE też by mnie to nie zdziwiło

Nie wiem czy to się często zdarza ale w moim ZE skarbówka była.

Witam. Wzory protokołów tak ktoś zrobił, że jest w nich nazwa firmy co wcale nie jest wymagane. Każdy może wykonać pomiary spisując umowę cywilno-prawną z inwestorem i rozliczyć się z podatku i wcale nie trzeba mieć DG. Niestety w naszym pięknym kraju w mniejszych miejscowościach ZE ma czas na fuchy i nie lubi wolnych strzelców co czasem kończy się donosikami do US - 100% potwierdzone na skórze kolegi.

Odstępstwem dla Urzędu Skarbowego do naliczania podatku jest jedynie/a sytuacja:Można wykonać wszelkie prace/roboty na rzecz kościoła-wyznawanej wiary, jako nie będące opodatkowanymi.Konkordat te warunki rozliczeń uwzględnił.Dotyczy wszystkich wyznań zarejestrowanych w RP.