"Wspomożenie" uziomu fundamentowego w ochronie odgromowej

Witam Wszystkich.

W moim domu wykonawca robót budowlanych wykonał uziom fundamentowy plus wąsy do ochrony odgromowej, przypuszczalnie metodą po taniości i szybkości,
czyli wyprowadzone bednarki przyspawał do pierwszych możliwych prętów zbrojenia stopy fundamentowej, a same pręty znając życie tylko powiązane drutem wiąząłkowym. Ponieważ nie jestem w stanie uzyskać dokładnej opisu wykonanej pracy, jak i również mam ograniczone zaufanie do wykonawcy, zakładam pesymistyczny wariant wykonania, aczkolwiek pomiary wyszły 3 Ohm…

Do czego zmierzam w moim poście: chciałbym wykonać instalację odgromową, lecz naczytałem się conieco o skutkach wyładowań przy tak wykonanym uziomie, czyli iskrzenie między prętami w betonie, a w skrajnych przypadkach rozsadzenie fundamentu.

Czy moje obawy są słuszne, i czy mógłbym tę kwestię jeszcze naprawić robiąc dodatkowe wyprowadzenie pod uziom otokowy lub szpilkowy, aby możliwie zmniejszyć wartość prądów udarowych które wnikają w fundament/zbrojenia ?

Pozdrawiam
MD

Możesz podać źródło tego co się naczytałeś.

Na innych różnych forach ludzie bajają o tym rozsadzeniu fundamentu. Oczywiście zawsze jest to relacja na zasadzie " szwagier kuzyna ma znajomego…" . Tutaj chyba kiedyś też ktoś wypisywał podobne bzdury i też było jak powyżej czyli że ktoś tam opowiadał…

Jeżeli jest uziom 3 ohm to czego tu się czepiać ??
Jak pomiar jest właściwy to co TY chcesz więcej ??
Na zasadzie ja wiem, że zbrojarz to partacz i musiał źle wykonać
Jeżeli bednarkę przyspawał do zbrojenia a zbrojenie między sobą jest skręcane, całość jest zalana betonem i zawibrowana - to by znaczyło, że jak już styka to nie rozerwiesz tego niczym. Mało tego jest to bez dostępu tlenu - czyli bez korozji [jak się nie mylę to korozja to utlenianie]
Dziesiątki lat tak się robiło i było i jest dobrze, ostatnimi czasy kazali co jakiś czas spawać zbrojenie ze zbrojeniem żeby zachować ciągłość galwaniczną ale to nowe pomysły [nowe od jakiś 5 może 8 lat - w moim przypadku].
Kiedyś murarze wycieli bednarki - wykułem do zbrojenia, pospawałem i pomiary wyszły jak “złoto” i każde następne pomiary potwierdzają, że jest dobrze wykonane.

3 Omy… wykonywanie tutaj czegokolwiek więcej jest kontrproduktywne.
Raz że trzeba by się było zbliżyć do tych 3 omów tym drugim uziomem bo inaczej pan Kirchhoff skutecznie zniechęci prąd do korzystania z niego.
A dwa że będzie to w ziemi szybciutko gniło.

[quote=“domsat, post:2, topic:14429, full:true, full:true”]
Możesz podać źródło tego co się naczytałeś.
[/quote]

Np. Pan doktor Edward Musiał co prawda nie pisze o rozsadzeniu budynku, ale mówi nam, że uziomu raczej nie powinno się łączyć ze zbrojeniem budynku w swojej publikacji pt. ,Uziomy fundamentowe i parafundamentowe"



,Łączenie elementów uziomowych

Łączenie ze sobą prętów bądź płaskowników uziomowych powinno być wykonane w sposób

gwarantujący małą rezystancję elektryczną i dużą wytrzymałość mechaniczną połączenia. Łączenie przez owinięcie drutem wiązałkowym nie wchodzi w rachubę. Preferować należy spawanie łukowe, zwłaszcza w przypadku odgałęziania przewodów przyłączeniowych uziomu wyprowadzanych z fundamentu.“



,W fundamencie zbrojonym prętami lub siatką uziom fundamentowy mocuje się do zbrojenia

w odstępach co dwa metry. Ustala to położenie płaskownika lub pręta uziomowego i zwiększa

łączną powierzchnię elementów stalowych odprowadzających prąd, czyli zmniejsza gęstość prądu na granicy stal/beton. Połączenia uziomu sztucznego z prętami zbrojeniowymi wykonuje się za pomocą zacisków gwintowych. Łączenie przez spawanie nie jest tu potrzebne, a wymagałoby uprzednich uzgodnień z inżynierem odpowiedzialnym za wytrzymałość konstrukcji budowli.”



,Jeżeli mimo wszystko zapada decyzja wykorzystania zbrojenia w roli uziomu fundamentowe-

go naturalnego, to − w celu zapewnienia jego ciągłości elektrycznej − pręty zbrojeniowe spawa się na zakładkę o długości co najmniej 30 mm. Wybór miejsc połączeń i szczegóły ich wykonania powinny być przedmiotem uzgodnień elektryka z konstruktorem budowli. Przed wylaniem betonu wszystkie połączenia powinny być sprawdzone przez elektryka. Pożądana jest dokumentacja fotograficzna powykonawcza przedstawiająca każde połączenie, z precyzyjnym określeniem jego umiejscowienia w obiekcie (rys. 8 )."




Źródło:

<LINK_TEXT text=“http://www.edwardmusial.info/pliki/uzio … entowe.pdf”>http://www.edwardmusial.info/pliki/uziomy_fundamentowe.pdf</LINK_TEXT>

Ta publikacja nie jest o tym, żeby nie wykorzystywać uziomu fundamentowego, tylko jak wykonać go prawidłowo, a to znaczącą różnica.