Współczynnik mocy dla lampy

Witam wszystkich kolegów na forum
Mam oto taki problem chciałbym wyliczyć współczynnik mocy cos(fi) dla lampy (świetlówki) BU 136 AW L36/21-840 PLUS mając takie dane:

Moc całkowita oprawy Pop=41W
Sprawność eksploatacyjna oprawy η=92%
Całkowity strumień źródła w oprawie Fic=3350lm
Kolor/Temperatura barwowa TC=4000K
Grupa/Wskaźnik oddawania barw Ra=80÷89
Liczba źródeł 1
Czy wie ktoś z kolegów w jaki sposób określa się ten współczynnik z tych danych?

Jeżeli komuś będzie to pomocne to odpowiedź na moje pytanie jest następująca:

W tym przypadku nie ma możliwości obliczenia cos(fi) z tych danych, a to, dlatego że producent tej lampy nie podał po prostu wszystkich parametrów. Dlatego też w takich przypadkach można przyjąć, że cos(fi)=1 tak jak zaleca prof. H.Markiewicz w swojej książce “Urządzenia elektroenergetyczne”. Przyjęcie dla lampy cos(fi)=1 wszędzie tam gdzie jest wiele innych odbiorników typu silniki jest jak najbardziej poprawne, ponieważ w porównaniu do silników można przyjąć, że lampa jest czysto rezystancyjna.

Witam.
Sam sobie odpowiedziałeś – to nic, że źle, – ale najważniejsze, że w to wierzysz obyś nie zwątpił w obliczu rzeczywistości.

Zapomniał chyba kolega, że taka świetlówka współpracuje z jakąś reaktancją indukcyjną. I to już powoduje ,że taki układ napewno nie ma charakteru rezystancyjnego. I z parametrów dławika określisz cos fi.

Swoją drogą to naprawdę Markiewicz tak napisał w książce o świetlówkach jak to kolega zacytował???

Witam ponownie
Może nie jasno się wyraziłem zapytaniem i stąd te nie domówienia. Cos(fi), którego poszukiwałem potrzebny mi był do obliczenia mocy szczytowej metodą zastępczej liczby odbiorników.

Jeżeli chodzi czy „zapomniałem, że taka świetlówka współpracuje z jakąś reaktancją indukcyjną" to zapewniam kolegę, że nie. Dlatego też poprosiłem o pomoc w wyjaśnieniu (obliczeniu) cos(fi) dla tej lampy z powyższych parametrów. Jeżeli kolega marcin714 potrafiłby to zrobić to bardzo byłbym wdzięczny o wyjaśnienie, w jaki sposób można to zrobić. Wiem, że w rzeczywistości nie ma charakteru czysto rezystancyjnego, dlatego napisałem “można przyjąć cos(fi) =1” a nie "ma cos(fi) =1” jednakże, jeżeli nie mogę wyliczyć tego parametru to wypada mi do tej metody przyjąć wartość cos(fi)=1 dla źródeł światła zgodnie z tab11.4 podanej wcześniej książki. Przyjęcie cos(fi)=1 nie spowoduje dużego błędu w obliczeniach, dlatego że:

  1. Parametry, którymi posługujemy się w metodzie ”zastępczej liczby odbiorników pochodzą z lat 70” (nie ma aktualniejszych)
  2. W pomieszczeniu, w którym chcemy wyznaczyć cos(fi) w przewadze występują odbiorniki o charakterze indukcyjnym (silniki) jak to wcześniej napisałem

Ja w to wierze;)

Pozdrawiam

Na tym chciałbym zakończyć temat. Dziękuje za cenne uwagi i pomoc.

Pozdrawiam

Trochę żle kolego zatytułowałeś temat. Ja odniosłem wrażenie i chyba nie tylko ja ,że rozpatrujesz zamą rurę i proponujesz aby traktować ją rezystancyjnie. Teraz widać ,że chodzi ci o oprawę z kompensacją a wtrdy twoje sugestie są słuszne i możesz przyjąć 1 .

Jesli to fabryczna oprawa to mozna przyjac cos(fi) 1 - wiekszosc tych opraw ma wbudowany kondensator do kompensacji mocy biernej.
Jesli kondensatora niema to cos(fi) bedzie kiepski - 0,5…0,7
Jesli wiadomo jakie to beda oprawy to najlepiej jedna otworzyc i sprawdzic czy
jest kondensator.
Jesli niema to konieczne bedzie zmierzenie (np. metoda techniczna) tego wspolczynnika.

Wszystko jasne dziękuje za odpowiedzi

Pozdrawiam