Dzień dobry,
Nie jestem elektrykiem - BARDZO nie jestem elektrykiem.
Kontekst: odbieramy niedługo dom od dewelopera. Z Żoną chcemy zrobić w kuchni wyspę “wolnostojącą” - z gniazdkami i włącznikami światła. Niestety musimy sami doprowadzić do niej kable, co z racji faktu, że jest wolnostojąca - muismy je poprowadzić podłogą.
Kuchnia stoi na wylewce cementowej. Nie znam jeszcze jej grubości, ale co istotne - wylewka jest ułożona na ogrzewaniu podłogowym. Znając prawidła budowlane, wylewka ma min. 4-5 cm grubości nad rurkami.
Elektryk którego zatrudniam nie będzie chętny osobiście kuć w wylewce bruzdy pod peszel (i mu się nie dziwię - ja też nie chcę…) w związku z ryzykiem uszkodzenia istniejącej instalacji ogrzewania podłogowego.
Potrzebuję kilku informacji:
- do jakiej głębokości muszę wykonać bruzdę by umieścić tam peszel, który będzie musiał zasilać dwa gniazdka i dwa włączniki?
- Jakiej średnicy musi to być peszel (zgaduję że to peszel mocniejszy, o większej wytrzymałości na nacisk),
- Jaką najlepiej techniką wykonywać taką bruzdę (planowałem to zrobić młotowiertarką i szlifierką kątową)?
Mój plan jest taki: pożyczyć kamerę termowizyjną, włączyć ogrzewanie w kuchni, nakreślić przebieg rur, wybrać “korytarz” którędy rurka przejdzie w linii prostej, szlifierką przeciąg wylewkę na żądaną głębokość, młotowiertarką skuć wylewkę między cięciami. Przez cał ten czas modlić się.
Pozdrawiam serdecznie,
Mikołaj
