Wlz w domku jednorodzinnym a przyłącze.

Koledzy czy spotkaliście się z sytuacją aby na WLZ (tylko) wymagali pozwolenia na budowę - bo to nie przyłącze?

witam Kolegów:)
Bardziej zamotać pytania nie mogłeś.
Jeżeli masz na myśli odcinek od pomiaru w ogrodzeniu do budynku to mówimy o fragmencie instalacji wewnętrznej a ta na pozwolenie.
Temat wielokrotnie wałkowany na forum. Czasami warto poszukać.

powinno być

A co kolega rozumie pod pojęciem wlz, proszę podać definicję. Bo wlz może znajdować się zarówno przed licznikiem kWh jak i za nim.

witam Kolegów :slight_smile:

Kolego melon, nie manipuluj i nie przypisuj mi tych słów.

Ja nie manipuluję, to tylko jakaś niemiła pomyłka powstała z niewiadomego powodu.
Tylko należy wyjaśnić o jaki fragment sieci czy instalacji chodzi autorowi tematu. Teren prywatny czy gminy.

witam Kolegów :slight_smile:

A jakie to ma znaczenie?

O ile dobrze wiem to poza terenem prywatnym należy uzyskać pozwolenie na budowę.

witam Kolegów :slight_smile:
Nie masz Kolego racji. Polecam lekturę Prawa Budowlanego.

Jak zwykle na tym Forum, brak merytorycznego uzasadnienia. To tak jak ja bym polecił wyszukanie znaczenia hasła w encyklopedii 12-to tomowej. Czy tak ciężko co niektórym podać odpwiedni paragraf. Tak ma wyglądać to profesjonalne Forum - poszukaj sobie to znajdziesz.

Nie masz Kolego racji. Polecam lekturę Prawa Budowlanego.

No to miotła i do kosza cały ten post opornika zgodnie z nowymi zasadami.

Witam Kolegów :slight_smile:
Słuchaj uważnie Kolego melon. Zamiast tracić czas na pisanie nie do końca wiarygodnych i prawdziwych informacji prosiłem w domyśle abyś zajrzał do Prawa Budowlanego a wcześniej pisałem o funkcji szukaj na forum.
Moje wypowiedzi w tym temacie zawierają jasną odpowiedź. Nie wierzysz moim słowom to przeczytaj ze zrozumieniem Rozdział 4 Postępowanie poprzedzające rozpoczęcie robót budowlanych Prawa Budowlanego.

DZIĘKUJĘ, o to mi mniej więcej chodziło, o nic innego. Nie można było tak odrazu. Nie robię żadnej zadymy i nie mam takiego zamiaru. Można przecież oczekiwać bardziej konkretnych odpowiedzi. Każdy z nas się ciągle uczy. Ten o większej wiedzy może przecież pomóc temu o mniejszej. Po to jest Forum.

Sprawa jest prosta jak drut. Jedynie PRZYŁĄCZA wyłączone są spod wymogu uzyskania pozwolenia na budowę. Cała reszta bez względu po której stronie przyłącza czyli od stacji trafo po ostatnie gniazdko wymaga pozwolenia na budowę. W wielu przypadkach przyłącze nie występuje w ciągu zasilania co trudno wytłumaczyć co niektórym. A czasem linia 110kV jest przyłączem.

Witam.
Tak. Linia WLZ jest elementem PZT ( projekt zagospodarowania terenu) i jako taki wymaga uzyskania decyzji pozwolenia na budowę. Dotyczy to przypadku gdy złącze lub zestaw złaczowo-pomiarowy zlokalizowany jest poza obrysem budynku.
W przypadku gdy ZK lub ZZP wbudowano w elewację budynku to WLZ stanowi element instalacji wewnętrznej i jako taki wymaga pozwolenia na budowę (jak cały obiekt wraz z instalacjami). Na naszym terenie jest to wymagane.
pozdrawiam Kolegów

Niestety ale w Polsce poza terenem miejskim nie jest taka prosta jakby to się teoretycznie wydawało. Gminy chcą pozwolenia na budowę aby mieć podkładkę do prównania z planem zagospodarowania przestrzennego, który może się wciąż zmieniać. Trochę jest z tym bałagan, ale wójt swoje wie i tyle, jest przecież guru w gminie. Co tam Ustawy i Rozporządzenia, wójt wie lepiej.

Nie bardzo zrozumiałem. Co gminy mają do pozwolenia na budowę? I o pozwolenie na budowę czego chodzi? Przyłączy? Bo , że na WLZ pozwolenie jest wymagane to już ustaliliśmy.

Właśnie o przyłącza chodzi.
Musi być uzgodnione w terenie z planem zagospodarowania przestrzennego.

Przyłącze jak robimy na zgłoszenie to nie wymaga planu miejscowego a w przypadku jego braku warunków zabudowy coś kolega namieszał.

Może i to był ten jeden i od razu odosobniony przypadek, ale spotkałem się z decyzją aby uzgodnić przyłącze z planem zagospodarowania przestrzennego. Ciężko się znów przyzwyczaić do realiów polskich - to jak dziki zachód. Rządzi wójt, pleban … długo, długo nic i … cała reszta.