Wieża kościoła a na niej krzyż....

Dzień dobry.
Co kilka głów to nie jedna…taka o to sytuacja
Zrobiłem pomiary uziomów wieży kościelnej - nie jest źle (wynik średni metodą udarową ok 7,2 techniczną trochę więcej). Aczkolwiek z staranności chciałem zobaczyć jak instalacja wygląda na górze - 28m, brak możliwości wejścia. Lornetka nie bardzo się sprawdziła (chociaż był powód/pretekst aby kupić porządny sprzęt). Wynająłem więc profesjonalnego fotografa z dronem, który zrobił zdjęcia z lotu ptaka…
I co się okazało - krzyż też jest połączony do blachy (miedziana)i to ona jest jakby łącznikiem z przewodami odprowadzającymi. Owe przewody oprócz połączenia z blachą na wieży nie winne być ciągłe aż po krzyż?
I drugie pytanie - licznik wyładowań można zamontować na jednym z dwóch przewodów odprowadzających czy na każdym? Jeśli będzie jeden wskaże nam fakt uderzenia?
pozdrawiam

Nie jestem zwolennikiem wykorzystywania metalowych pokryć dachowych jako zwodów, ponieważ miejsca połączeń zazwyczaj pozostawiają wiele do życzenia. Jednak w kolegi przypadku nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, czy przedstawione rozwiązanie jest prawidłowe. Norma dopuszcza takie rozwiązania, jednak trzeba sprawdzić grubość blachy, stan i rodzaj połączeń, stan podłoża (palne , nie palne) i tak naprawdę dobrze byłoby dokonać oceny ryzyka. Wyładowanie w blachę pokryciową prowadzi do perforacji w tym miejscu i chyba dla obiektów sakralnych to nie jest dopuszczalne. Oczywiście wszystkie dane powinny być projekcie, potem w metryce ale podejrzewam, że takich dokumentów tam nie ma (jak wszędzie w podobnych obiektach). Pozostaje więc pozbierać w/w dane i porównać je do wymogów stawianych przez normę PN-EN 62305; ew. do starszych w zależności z jakiego okresu pochodzi instalacja odgromowa.

trzy lata temu była zmiana blachy na miedzianą… i tyle w temacie. Poprzedni protokół skupił się na rezystancji uziomu i to wszytko.
ot, co
pozdrawiam.

Na moim kościele rozbudowywanym na przełomie lat 60 i 70-tych instalacja jest wzorcowa. Zwody poziome na wszystkich kalenicach, wszystkie wystające elementy czyli wieża główna, mała wieżyczka i inne elementy dachu chronione zwodami. Zwody wystają ponad krzyże. Wszystko od złączy kontrolnych wzwyż wykonane linką miedzianą 95 mm². W tamtych latach to dopiero były fachury.

[quote=“epo, post:3, topic:14108, full:true, full:true”]
trzy lata temu była zmiana blachy na miedzianą… i tyle w temacie
[/quote] I jak to zwykle bywa - tego dzieła zapewne nie projektował , ani nie nadzorował a z pewnością nie odbierał żaden inspektor - elektryk …taki nasz standard. Firma dekarska się zwinęła, swoje zrobili, nie swoje też (czyli odgromówkę na dachu), tylko teraz “pomiarowiec” musi się wykazać nie lada umiejętnościami żeby z tego “wyjść”. A żeby spać spokojnie w tym wypadku, ja podpowiadałbym, zlecenie administratorowi wykonania projektu, wraz z metryką (czyli coś, czego prawdopodobnie nie dopatrzono na etapie modernizacji dachu) i wtedy kolega będzie miał do czego się odnieść wykonując pomiary, sprawdzając rozmiary i robiąc oględziny. Na dzień dzisiejszy nie wiesz nawet z jaką klasą LPS masz do czynienia.

[quote=“opornik, post:4, topic:14108, full:true, full:true”] Wszystko od złączy kontrolnych wzwyż wykonane linką miedzianą 95 mm².[/quote]
Aż dziw, że przez tyle lat nie zainteresował się tym żaden amator recyklingu. Kilka lat temu z kościoła na sąsiednim osiedlu jakieś śmierdziele ukradły miedziane rynny.

Wszyscy skupiają się raczej na rezystancji uziomu, trochę odpuszczając resztę (a to kamery, klimę) a w przypadku trudno dostępnych miejsc nawet kontrolę stanu instalacji na dachu.
Tutaj mam trochę inaczej - mam zrobić tak “aby sumienie dało mi spać i aby proboszcz spał spokojnie”…
Nurtuje mnie jednak sprawa z tym licznikiem wyładowań - jeden starczy?

[quote=“epo, post:7, topic:14108, full:true, full:true”]
Nurtuje mnie jednak sprawa z tym licznikiem wyładowań - jeden starczy?
[/quote] Zerknij w instrukcję albo zadzwoń do producenta , udzieli najpewniejszej odpowiedzi. Może potem podzielisz się tą wiedzą z nami.