Wielka płyta - przewierty

Witam!!!
Chcę zmodernizować instalację w mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty. Blok jest z 1996 r. Jakiej wielkości otwory mogę maksymalnie wywiercić w ścianie nośnej. Muszę przeprowadzić 2 przewody YDYżo 3X2,5? Żeby przeprowadzić jeden z przewodów muszę mieć otwór fi 12. Czy bezpiecznie jest wiercić w rogach tzn na styku ściana nośna boczna(okna) i nośna w środku?

To pytanie raczej do budowlańca, niż do elektryka,ale logicznie rzecz biorąc,to otwór fi 12 nie uszkodzi raczej konstrukcji nośnej budynku,bo gdyby tak było,to by tam ludziska nawet szafki nie mogli sobie powiesić :laughing:
Czyli wychodzi, że można…

Pracuję w blokach z wielkiej płyty z lat 70-ych, częściowo wymieniam instalacje elektryczne , przeważnie tylko łazienka i kuchnia i przewody układam pomiędzy ścianą a sufitem i nigdy nie zastanawiałem się jak duże otwory muszę robić tylko bezpośrednio sprawdzam aby wszystkie przewody były schowane zaś można dawać przewody po ścianie i wykuć otwory na przewody jest bardzo praco i czaso chłonne - można wyciąć otwory na właściwą szerokość a beton wykuć aby powstała bruzda ale tu jest duże zapylenie. Otwory w ścianie nośnej będziesz robić nie takie duże aby mogło to osłabić znacząco tą ścianę

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego co radzisz i jakie wprowadzasz niebezpieczeństwo?
Temat przerobiony wielokrotnie na forum!

U mojej znajomej parę lat temu, na wniosek spółdzielni, w bloku z wielkiej płyty mieli wymieniać instalacje elektryczna. Lokatorzy, którzy zadeklarowali chęć wymiany zostali poinformowani, że instalacja będzie ułożona w korytkach na tynku.

Po wielu dyskusjach sprawa ucichła i już nie było wymiany.

Jak widać jest to problem, słyszałem, że mieszkania z wielkiej płyty miały być tylko na 100 lat, może instalacja wytrzyma do ich wyburzenia?.

Witam

Na terenie byłej NRD już wyburzyli - u nas nie za sto lat ale na tysiąc lat jeszcze musi starczyć - mocne to postoi :smiley:

Witam!
Jeszcze nie wszystko wyburzyli.
Patrz np.Chemnitz lub Drezno.
Pozdrawiam CK

Wielka płyta - przewierty

Przecież te wszystkie płyty to same chodzą, widać po pęknięciach ścian i stropów, jednego dnia połatane i pomalowane - drugiego na powrót do łatania i malowania.
Jakoś się to jeszcze kupy trzyma i nie ma co osłabiać przewiertami i kuciem bruzd bo się blokowisko zawali. I do tego jeszcze zgazowany. Ja tam banknotów w chałupie nie trzymam.

Koledzy ostatnio dorabiałem kilka punktów w łazience delikatnie podkółem w betonie w premoncie obsadziłem gniazda ale co zrobilo hydraulicy to kolego morzsz wiwrcić wiertłem 50 i tak nikt niedojdzie chyba czyja to będzie wina jak budynek się zawali.

Jak dobrze zrozumiałem - to dobra wiadomość dla kujących.:wink:
Więc przecinaki na wiertarki i do boju. Niech się walą mury…


pzdr
-DAREK-

Witam,

Nie jestem pewny czy we wszystkich systemach budowy wielkiej płyty, ale z tymi co ja się spotkałem (początek lat 80)- miały już wykonane bruzdy na przewody (specjalne zagłębienia), wystarczy kuć za starym przewodem.
Bruzdy te były po prostu zatynkowane.

Spotkałem się też z systemem gdzie przewody były prowadzone natynkowo.

Pozdrawiam.

Witam
stary temat, ku przestrodze- cd;

http://ise.pl/index.php?option=com_jfusion&Itemid=39&jfile=viewtopic.php&f=12&t=12769&p=100240#p100240

amatorów kucia/bruzdowania w wielkiej płycie ostrzegam
STANCA

wiele osób przestrzega innych przed wszelkimi pracami w budynkach z wielkiej płyty a moja sugestia i pytanie jest czy widzieliście jak to jest faktycznie wykonane łączenie płyt ze sobą? W wielu miejscach jest spawane a wielu miejscach jest nie łączone. Czytałem w jednej wypowiedzi, że monterzy wykuli bruzdę w suficie a u sąsiada piętro wyżej w tym miejscu efekty tejże pracy były widoczne - to jaka grubość stropu jest - czy w ogóle przebywanie tam nie jest zagrożeniem? - jak najszybciej należy taki lokal opuścić a gdy młodzież robi prywatki to budynek może “runąć”. Ja osobiście robiłem bruzdy na przewody w ścianach działowych o grubości 5 cm i z drugiej strony ściana była nie uszkodzona zaś w tym miejscu gdzie jest zbrojenie to jego nie wycinam tylko wkuwam się głębiej aby przejść pod tym drutem i przewodu już tu nie trzeba mocować, zaś tam gdzie instalowałem puszki pod gniazda było zbrojenie to instalowałem gniazdo obok, zaś nie wszędzie są wykonane bruzdy i zarzucone tynkiem bo zawsze staram się wykorzystywać istniejące bruzdy aby ułatwić sobie pracę.

Witam
Płyta betonowa to jednolita struktura stali i odpowiedniego betonu, naruszenie tej struktury osłabia elementy nośne i może prowadzić do katastrofy. Wszelkie ingerencje w elementy nośne budynku wymagają orzeczenia specjalisty. Nim zaczniesz kuć u kogoś nawet w mieszkaniu własnościowym musisz uzyskać akceptację zarządcy budynku.

Twoja wypowiedź nadaje się do działu “błędy w sztuce”.
Widziałeś jak tnie się szybę? Małe nacięcie a narusza strukturę materiału i pęka po rysie.
W ścianach konstrukcyjnych-nośnych nie wolno kuć!!!
Te domy obliczone były na lat 60. Płyty łączone były byle jak i niewłaściwym materiałem zastępczym, który ulega korozji i tak za kilka/kilkanaście lat mieszkańcy będą musieli zapłacić za wywiezienie gruzu na wysypisko.
W byłym NRD ze względu na wadliwie wykonane budynki (ta sama technologia co u nas) od wielu lat wyburza się takie budynki. U nas czeka się na nieszczęście.

Tak, wiem do wielu to jeszcze nie dociera.
STANCA