Wentylator i oświetlenie w kabinie prysznicowej

Witam wszystkich.
Proszę o podpowiedź, czy umieszczenie wentylatora oraz oprawy oświetleniowej na 230V nad kabiną prysznicową na wysokości 2,6m od poziomu brodzika jest dopuszczalnym rozwiązaniem z punktu widzenia przepisów. Wentylator i lampa w obrysie kabiny.
Sytuacja na zdięciu.

Pozdrawiam
buba

Kiedyś kol. kkas12 założył bardzo ciekawy wątek, zapraszam:

Zapytam przekornie z ciekawości:
Jakie są zagrożenia?

Wlaśnie zamierzam sie dowiedzieć więc pytam czytam i… mam zamiar zrozumieć dlaczego umieszcza się takie urządzenia nad kabiną prysznica a nie poza obrysem.Czy kolega Zbynio uważa że zagrożeń nie ma?
Pozdrawiam
buba

Umieszcza się nad, by jaśniej było. A to że u jednych jest na 12V, a u innych na 230V to inna sprawa.

Rozumiem żeby było jaśniej ,lepsza wentylacja ale czy urządzenia na 230V w tym miejscu i tej wysokości to poprawne rozwiązanie?.
Pzdr.
buba

Wentylator umieszcza się zwykle nad kibelkiem, ale nie jest to reguła. W kabinie to nie jest dobry pomysł, bo jak ciąg silny, to przeziębić się można :smiley:

Wprowadzanie 230V w takie pomieszczenie to niedługo będzie uważane za błąd w sztuce. Na dzisiaj to raczej zdrowy rozsądek nakazuje pochylić głowę nad takimi rozwiązaniami. Zawsze przecież można słuchawkę do góry “kołami” i fontanna gotowa. Przy ciśnieniu z rury na poziomie 4atm. wentyl zalany na bank. A czy on ma jakieś IP?

IP45 wentylatora

No cóż, nie widze podstaw by się przyczepić. Ja nigdy nie zamontowałem oświetlenia nad kabiną na 230V. Wentylatora również. Albo 12V, albo wynocha mniej więcej do 2 strefy.

Dziękuje wszystkim za poświęcony czas i udzielone rady szczególnie koledze gruchaa
Pozdrawiam
buba :bulb:

Ja powiem tak:
Jeśli jest to poza zasięgiem ręki, to jeszcze ujdzie, ale z punktu widzenia wykonawcy, nie jest to poprawne umiejscowienie zarówno oprawy, jak i wentylatora.
P.S.
Z tym przeziębieniem, to prawda, szczególnie w łazience na piętrze w domku jednorodzinnym.

Mam podobne odczucia co do miejsca umieszczenia a właściwie napięcia 230V zasilania oprawy i wentylatora. Jeszcze raz dzięki za sugestie.

Pozdrawiam
buba

W pomieszczeniach gdzie przebywaja osoby postronne nie stosuje się środka ochrony jakim jest “zasięg ręki”. A strefy w pomieszczeniach z wanną czy brodzikiem nie są tym samym co zasięg ręki.

usytuowanie oświetlenia nad kabiną czy też nad wanną nie ma nawet sensu praktycznego bo żarówki na 230V i także 12 V będą się bardzo często przepalały w tych miejscach i właściciel zrezygnuje z tego światełka więc nawet z tego względu należy zainstalować poza kabiną.
Zaś co do wentylatora to w wielu mieszkaniach wg przepisów jest niedozwolone instalowanie w ogóle wentylatorów w kominie ponieważ jest tam wentylacja grawitacyjna i wentylator może powodować zakłócenia w pracy wentylacji, ale wiadomo przecież, że przy prysznicu powstaje dużo pary (wilgoci) i zależy nam aby jak najszybciej się jej pozbyć bo to i malowanie musi się odbywać często (jak często to inna sprawa)

Kolega jest pewny, że w przepisie chodzi o łazienki?

W lokalach, w których jest wentylacja grawitacyjna dotyczy to tak samo łazienek jak i kuchni

Nie w lokalach, a w pomieszczeniach, a to duża róznica. A pomieszczenia wyłączone z wentylacji mechanicznej to głównie te, które posiadają wejścia przewodów spalinowych i dymowych. I teraz wszystko powinno być jasne.

Nie wiem jak jest z żarówkami na 230V, ale sam mam na 12V centralnie nad, i już gadzina 4 rok świeci i nic. Wymieniłem za to inne, które wiszą za obrysem kabiny.

Nawet fabryczne kabiny maja bledy w dokumentacjach - glupota typu umiesc zasilacz za kabina, na wysokosci 2m od podlogi. Zasilacz w 2 klasie izolacji, IP nie lepsze jak 22 (brak uszczelek, czesci obudowy zle spasowane ze soba).

Mialem watpliwa przyjemnosc montowania takiej kabiny - wymienilem przewod 12V kabiny na dluzszy i zasialcz umiescilem w innym pomieszczeniu.

Jakosc polaczen hydrauliki w tych chinczykach wola o pomste do nieba - ksztaltki tworzywowe czesto sa juz z perknieciami (jakosc tworzywa), producent nie pomyslal co sie stanie jak taka zlaczka peknie i zasilacz zostanie zalany.

Podobna glupota jest wprowadzanie do tych kabin linii telefonicznej gdzie moze wystapic napiecie niebezpieczne dla zycia (przy starych centralach sygnal dzwonienia byl ok. 60…150V, pradu przemiennego o czestotliwosci ok. 25Hz, w nowszych jest na ogol ok. 60…90V.

W tej kabinie ktora montowalem telefonu z wyzej wymienionego powodu nie podlaczalem.