Warunki techniczne wykonania i odbioru instalacji elektryczn

Otrzymałem telefon z firmy VERLAG DASHOFER z propozycją zakupu publikacji “Warunki techniczne wykonania i odbioru instalacji elektrycznych w praktyce” opracowanej przez zespół autorów pod redakcją Radosława Lenartowicza. Moje pytanie jest następujące. Czy ktoś miał możliwość przeglądu owej literatury i czy jest on warta zainteresowania? Koszt zakupu to 314 złotych. Za odpowiedzi z góry dziękuję.

Witam
Do mnie tez dzwoniła jakas pani,trzy razy proponując mi tą publikacje. Natrętna była jak mało kto. Moje zdanie na ten temat brzmi: ,Naciągacze" A tak na marginesie,to wątpie,aby pan Lenartowicz Ameryke odkrył.

witam Kolegów :slight_smile:
Zwróćcie uwagę, że każda strona aktualizacji to kolejne 95 groszy, a aktualizacje ponoć nie są rzadkością. Nie wiem co z kosztami przesyłki aktualizacji.
Mój kolega kupił i nie korzysta z tej publikacji.

aktualizacja jest dwa razy do roku. Leci z kieszeni 2 x 150 PLN. Trzeba przyznać że firma umie kasę zarabia. Moim zdaniem szkoda kasy, niemniej możesz zostać sponsorem wydawnictwa jeśli chcesz.

Mam kilka segregatorów tej stajni i powiem ci ,że abyś nie zrezygnował za szybko z aktualizacji to tematy pisane są na raty czyli mamy jakiś temat np ciebie interesujący, czytasz kilka zdań i na końcu dowiadujesz się,że ciąg dalszy nastąpi. Jednak nie jest tak dobrze, że aktualizacje płatne od strony zawierają tylko ciąg dalszy danej historii. W aktualizacji będzie znów kilka zdań i zdanie, że ciąg dalszy nastąpi ateszta treści to np 40 stron tekstu ze zmienionym jednym zdaniem a reszta to akty prawne dostępne za darmo. Kolejny ból to ,że jak masz już jeden segregator i chciałbyś zakupić kolejne bo np miła pani cię nęci to okaże się, że mimo całkiem innego tytułu i spisu treści zawartość często jest toćka w toćkęz tym co już masz.

Co do konkretnie tego wydawnictwa to p. Musiał opjechał po nim jak po burej suce nie zostawiając suchej nitki (nota bene Musiał też dla nich pisze)

Aby podsumować to powiem, że nie warto w to wchodzić bo nerwów szkoda. Albo będziesz sięnerwował czytając ledwie kilka zdań na temat który akurat bardzo cięinteresuje albo będziesz dostawał białej gorączki rozpakowując kolejną aktualizację ,ż której nie wiele wynika.

Ja akrat mam taką chorobę ,że wszystko co się nawinie skupuję.

Witam Kolegów.

Potwierdzam to, co wcześniej napisali Koledzy.
Ciągle faxem dostaję zaproszenie do “subskrypcji”.
Tu jest ich strona główna - http://www.dashofer.pl/

Witam
Złożyliśmy się w kilku i kupiliśmy. W paru tomach po przejrzeniu jest 1 % rzeczy cennych, 10 % przydatnych, a reszta dostępna w innej literaturze, najczęściej w wersji przepisanej dosłownie. Potwierdzam - wspaniała umiejętność wiązania klienta uzupełnieniami i wyciągania kasy. Jakbym komuś źle życzył - poleciłbym.
Pozdrawiam
Henryk Z