W którą stronę odkręca się żarówkę ?

Laik – Jako laik mam pytanie do fachowców – w którą stronę mam odkręcić żarówkę. Moja nie idzie ani w lewo, ani w prawo, chyba się zapiekła.
Forumowicz 1 – W prawo
Forumowicz 2 – Oczywiście w lewo !
Forumowicz 1 – Przepraszam, może mi się pomyliło, ale jakby patrzeć z drugiej strony żarówki to jednak będzie w prawo.
Forumowicz 3 – Widzę, że są pewne rozbieżności. Trzeba zatem skorzystać z normy PN-HD-EN-12345-2008. To ona mówi o montażu żarówek.
Forumowicz 2 – Ta norma jest już nieaktualna. Mamy teraz wersję z 2014.
Forumowicz 3 – Wersja z 2014 nie jest przetłumaczona na j. polski. Jest tylko po angielsku, więc nie obowiązuje.
Forumowicz 2 – Obowiązuje, bo w Polsce j. angielski jest drugim językiem urzędowym w normach. Zresztą wszyscy elektrycy go doskonale znają.
Forumowicz 4 – Panowie – mam obie normy. Kosztowały ponad 300,- zł każda, ale ja kupuję wszystkie z naszej branży, aby być na bieżąco. Tę angielską sobie przetłumaczyłem, ze słownikami zajęło mi to 2 dni. One różnią się tylko jednym, a mianowicie w przypisach w punkcie 21.3 jest odniesienie do innego roku.
Forumowicz 5 – Nikt nie zwrócił uwagi, że nie wolno już stosować żarówek. Mówi o tym zarządzenie UE 1500-100-900 z 2005 r. Tylko halogeny i LED-y. I jeszcze jedno – po Brexicie angielski przestanie obowiązywać w normach, będzie niemiecki i/lub francuski. W związku z tym wszystkie normy będą do aktualizacji.
Forumowicz 4 – Wszystkie normy do aktualizacji ! ? Ja nie zarobię na to. Już teraz na normy wydaję grubo ponad 4.000,- zł/rok.
Forumowicz 2 – Halogeny też są wycofane. Tylko LED-y. A z tym angielskim to kol.forumowicz 5 nie ma racji, a więc do kol.forumowicza 4 – spokojnie.
Forumowicz 6 – Ale LEDY-y wprowadzają harmoniczne do sieci i przegrzewa się przewód N. A swoją drogą to podaj podstawę prawną na wycofanie halogenów.
Forumowicz 2 – Nie przewód, ale żyła w przewodzie. I dotyczy to też żyły PEN. W tej chwili podstawy prawnej nie pamiętam, ale to była jakaś Dyrektywa UE.
Forumowicz 3 – Przypominam, że minimalny PEN to 10 mm kw.
Forumowicz 7 – Wymiana żarówki odbywa się zwykle pod napięciem i dlatego nie może być wykonywana przez laika. Musi być elektryk, oczywiście z uprawnieniami, wystarczy do 1 kV. A do kol.forumowicza 3 to zapomniałeś dodać – 10 mm kw Cu.
Forumowicz 8 – A kto to jest laik w elektryce ?
Forumowicz 7 – Patrz PN-HD 60364-4-41:2009 w rozdz. 411.3.3, ale sprawa z tym laikiem jest zawiła. Wyjaśniał to dr. Musiał w INPE 170-171
Forumowicz 2 – Oczywiście Cu, bo Alu to 16, zaś prace pod napięciem może robić zespół min. 2-osobowy. I trzeba potem zrobić stosowne pomiary.
Forumowicz 7 – Tak, jak najbardziej pomiary. Rezystancja + pętla + natężenie oświetlenia. No i protokół po pomiarach.
Forumowicz 9 – Zwracam uwagę, że pomiary oświetlenia to domena Sanepid-u
Forumowicz 2 – Dodam, że jeden z tych elektryków musi mieć E z pomiarami, a drugi D, może być bez pomiarów, ale powinien mieć kurs 1 pomocy. Co do Sanepid-u to rzeczywiście oni kiedyś mieli wyłączność na pomiary oświetlenia, ale to już nie obowiązuje.
Forumowicz 9 – Masz jakąś podstawę prawną na ten Sanepid, bo ja chciałbym robić pomiary oświetlenia.
Forumowicz 7 – Tak sobie jeszcze myślę – wymiana żarówki zwykle odbywa się na wysokości, więc ci elektrycy muszą posiadać odpowiedni sprzęt tj. pas bezpieczeństwa, linę, kaski itp. + oczywiście uprawnienia do pracy na wysokości. No i drabina nieprzewodząca.
Forumowicz 7 – Uzupełniam - praca na wysokości zaczyna się już o 1 metra.
Forumowicz 2 – Pas bezpieczeństwa jest przestarzałym sprzętem. Obecnie używamy szelek. Jest to w rozporządzeniu Ministerstwa Pracy i BHP nr 98765/2007 co można sprawdzić w Dz.U. nr 145 z 2007 r. Do kol.forumowicza 9 – jak znajdę podstawę prawną odnośnie Sanepidu-u to prześlę Ci na priva.
Forumowicz 10 – Koledzy, jak widzicie temat odkręcenia żarówki jest trudny. Trzeba cały czas się doszkalać. Ja w tym roku byłem na 2 sympozjach poświęconych temu tematowi. Jest sporo nowości.
Laik – Dziękuję. Jesteście prawdziwymi profesjonalistami . Tak jak mi doradziliście wezwałem 2- osobową brygadę elektryków z uprawnieniami i ze sprzętem. Na miejscu trochę się uśmiechali pod nosem, ale rozumiem – to dla nich betka. Żarówkę odkręcili po psiknięciu WD-40 i okazało się, że jest dobra, a latarka nie świeciła, bo miała zużytą baterię. Dałem nową i jest OK. Latarkę zabieram na urlop. Jeszcze raz dzięki.

:laughing:

domsat!! Dałeś czadu heheh :smiley: Zasadniczo prawie każdy wątek na tym forum wygląda podobnie do Twojego opisu! Gratuluję weny :slight_smile:

Ja bym dodał jeszcze jeden głos:

-Temat wielokrotnie wałkowany! Poszukaj na forum.