Koledzy - jaki uziom pionowy zwykle wybieracie ? Uziom ten może być ze stali ocynkowanej FeZn lub pomiedziowanej FeCu ewentualnie nierdzewnej, ale tej opcji nie rozważamy. Wady i zalety każdego z nich znam z opracowań, gdzie ich autor chwali lub gani dane rozwiązanie w zależności od lobby, które nim kieruje. Oczekuję na wypowiedzi praktyków.
W przypadku FeCu mamy de facto do czynienia z ochroną katodową. Póki warstwa miedzi jest nienaruszona działa to świetnie, jeśli jednak się ją naruszy, to tworzy się ogniwo Fe-Cu, gdzie żalazo błyskawicznie ulega korozji. Produkty korozji żelaza mają większą objętość niż samo żelazo, więc cały uziom idzie w drabiezgi.
Żeby było zabawniej pomiary nawet wychodzą, ale jak rypnie piorun, to uziom znika.
Przy pogrążaniu pręta FeCu w zasadzie nie da się uniknąć uszkodzeń powłoki (kamienie w ziemi, etc.).
Dodatkowo wystarczy, że gleba jest zasiarczona i powłokę miedzi też szlag trafia.
Przy FeZn mamy do czynienia z ochroną anodową - niszczeniu ulega cynk, a nie żelazo. Dodatkowo produkty korozji cynku nadal chronią żelazo.
Przy takim wyborze stawiam na FeZn.
Ja bym zapytał jak wyglądają uziomy po 5, 10 czy 20 latach.
W zależności od warunków, szybciej czy później, ale każdy z wymienionych będzie do wymiany.
Szkoda, ze ten temat nie wzbudził większego zainteresowania. Bzdety o kostce brukowej czy bajki o rozerwaniu fundamentu to tematy wywołujące emocje. Problemy inst. odgromowych są trudne, ale ważne i właśnie w nich jest naprawdę dużo niedomówień i niewiedzy. Dlatego miałem zamiar je poruszać, ale sobie to już daruję. I nie wywołam kwestii wyboru materiałów na zwody, nierealnej specjalizacji zawodowej w projektowaniu i wykonawstwie i nie wspomnę o projektach piorunochronów i błędach wykonawców co można znaleźć w sieci. Itd itp.
Mnie akurat ten temat dość mocno interesuje zwłaszcza, że moja wiedza na ten temat jest dość fragmentaryczna. Najzwyczajniej w świecie się tym zawodowo nie zajmuję, a jednak chciałbym dowiedzieć się czegoś ciekawego.
Tak więc kolego domsat z przyjemnością poczytam Twoje wypowiedzi i w miarę możliwości i wiedzy podyskutuję.
Podpinam się pod wypowiedź kolegi disaster. Sam się nie udzielałem, bo brak mi praktyki w dziedzinie ochrony odgromowej, a w firmie w której pracuję traktuje się ten temat trochę po macoszemu. Ale jak to mówią, mądrego zawsze warto posłuchać ![]()
Do tematu wrócę po Energetabie.
Po Energetabie - 2 wystawców: tylko FeCu. inni: mamy i to i to czyli wybór należy do elektryka, a jedna firma oświadczyła: mamy uziomy pionowe FeCu, ale bez certyfikatu. Ogólnie to każdy mówił to co jemu pasuje w handlowaniu. Np:
- FeCu idzie na duże inwestycje, FeZn na domki
- odradzamy FeCu, nawet energetyka się z nich wycofuje
- FeCu są dobre na pustyni
Łódzkie hurtownie: - uziomy FeZn mamy stale na składzie, FeCu tylko na zamówienie
- sprzedaż FeZn wobec FeCu to 100:1
- elektrycy nie kupują FeCu
Nie kupują, bo ich nie ma w hurtowniach i koło się zamyka.
Widzisz dla mnie idea FeCu ze względu na potencjały elektrochemiczne miedzi i żelaza jest dość kontrowersyjna. Owszem z nierdzewki częśto się coś wykonuje, ale FeCu?
Właśnie … FeCu dlaczego ?
Ostatnio w rozkładówce mam jedną budowę w PL robioną przez DE dla DE.
Między magazynami zrobili połączenia bednarką Fe/Cu 30x4 do złączy kontrolnych itp.
Cała krata czy nogi regałów itp już FeZn 30x4.
Ogólnie nikt jednoznacznie nie powiedział dlaczego - jedynie, bo tak mówi projekt.
Dla mnie, to chyba chcieli mieć wystawioną ładną metrykę, bo w praktyce to tą cieniutką warstwę miedzi zaraz wilgoć przetrawi.
Pewnie dlatego, że uziom fundamentowy był z Fe, albo FeZn i jedynie bednarka miedziowana, albo miedziana nie będzie znikać w zastraszającym tempie w ziemi.
Pokaż zdjęcia w ziemi bo nie wierzę żeby była w równie dobrym stanie ![]()
Nie musisz , kontrola to kontrola i to sumienna. Gdyby było inaczej byłyby remontowane . Na naszym forum dawałem zdjęcia instalacji które remontowałem " wiwat odgromówka wiwat partacze" możesz sobie podpatrzeć jak wygląda brak konserwacji .
