Absolwent gimnazjum powinien wiedzieć, że dwa równoległe przewodniki
przewodzące prąd w tym samym kierunku przyciągają się. Więc występują tu
co najwyżej siły ściskające wewnątrz zbrojenia.
Dokładnie tak jest. Jednak wydaje mi się, że autorowi nie chodzi o siły spowodowane polem magnetycznym (reguła Lenza). Wydaje mi się, że bardziej istotne są zjawiska wynikające z przepływu prądu przez beton, i ewentualnie na styku beton - stal, gdzie gęstość prądu bedzie najwieksza. Przecież, wyładowanie elektryczne ma charakter prądowy. Im wieksza rezystacja na drodze przepływu tym wieksze wydzielenie energii cieplnej. Gwałtowny przyrost temperatury może spowodować dużych ciśnień (chociażby odparowana woda). Mój kolega, który zajmuję sie projektowaniem konstrukcji żelbetowych, zawsze mówi mi, że w swoich obliczeniach przyjmuje wytrzymałość betonu na rozciąganie = 0.
Na beton bardzo silnie działa następstwo gwałtownego nagrzania się prętów przewodzących prąd przy zwarciach (doziemieniach) i wyładowaniach atmosferycznych - do poważnych uszkodzeń betonu może dojść na skutek podgrzania, czy raczej przegrzania wody zawartej w betonie. Dlatego przekroje przewodów stalowych - drutów, bednarek, prętów zbrojenia wykorzystanych do budowy uziomu fundamentowego - nie mogą być zbyt małe, a otulina (warstwa betonu) na tych przewodach musi być co najmniej taka jaka jest wymagana dla prętów konstrukcyjnych.
Co do przyciągania i odpychania to przypominam, że zbrojenie bywa pozaginane i to w różnych kierunkach. Dlatego siły dynamiczne też mogą różnie działać na te pręty.
Widzę, że należy przypomnieć niektórym kolegom w jaki sposób wykonywane jest zbrojenie. Otóż składa się ono nie tylko z prętów ułożonych w jednym kierunku. Są jeszcze i inne pręty ułożone np. poprzecznie.
A tak na marginesie to czy w tym kraju każda, jakakolwiek innowacja czy metoda jednak wcześniej stosowana i sprawdzona w szerokim świecie musi zostać skrytykowana. I to w sposób jaki nie przystoi ludziom z wykształceniem technicznym.
Pamiętajcie koledzy że bednarka powinna być ustawione pionowo tz. węższym bokiem do ziemi, uniknie to ucieczce ziemi, wypłukaniu pod spodem. Polepszy powierzcnię styku z ziemią. Firmy sprzedają uchwyty do mocowania bednarki na sztorc.
Profesor A. Sowa zamieszcza w swoich publikacjach fotografie takiego mocowania.