Uziemienie punktu rozdziału PEN.

Witam. Mam pytanie, jak fachowo nazywamy uziemienie punktu rozdziału PEN na PE i N - uziemienie robocze a może pomocnicze?
Jaki powinien być przekrój przewodu uziemiającego ten rozdział przy przewodzie zasilającym 120 mm2 AL i przydziale mocy 26 kW? Pozdrawiam.

A może wyrównawcze ?
I czy w ogóle taki rozdział wymaga uziomu ?

PEN dołączamy do listwy PE, a dalej z listwę PE łączymy z listwą N. Listwę PE łączymy z GSW. Jeżeli jest to zasilanie TN-C. Uziemiana jest listwa GSW .

Kol bezpiecznik123 postawił słuszne pytania, a ja do tego dodam, że ten przewód uziemiający nie może być cieńszy niż przewód zasilający, aby siły natury nie potraktowały go jako bezpiecznika.

Powtórzę pytanie: Jak prawidłowo zakwalifikować uziemienie punktu rozdziału PEN ew. GSW ? Książkowy podział to: uziemienie ochronne (TT,IT), robocze, odgromowe, pomocnicze.
Co się tyczy przekroju przewodu uziemiającego rozdział PEN z kabla ziemnego 120 mm2 to celowo napisałem o przydziale mocy, ponieważ w/w kabel zasilany jest z linii napowietrznej 230 V o przekroju na wygląd 35 mm2.

To skoro książkowo nie ma czegoś takiego jak uziemienie punktu rozdziału PEN, to widać że normy tego nie przewidują.

Powtórzę pytanie: Jak prawidłowo zakwalifikować uziemienie punktu rozdziału PEN ew. GSW ? Książkowy podział to: uziemienie ochronne (TT,IT), robocze, odgromowe, pomocnicze.
Co się tyczy przekroju przewodu uziemiającego rozdział PEN z kabla ziemnego 120 mm2 to celowo napisałem o przydziale mocy, ponieważ w/w kabel zasilany jest z linii napowietrznej 230 V o przekroju na wygląd 35 mm2.

Uziemienie (wydzielenie) punktu rozdziału wcale nie musi oznaczać, że jest to uziemienie GSU. O ile dobrze pamiętam, jest to 70% przewodu zasilającego. Nie zawsze jest możliwość uziemienia punktu wydzielenia, dlatego nie ma takiego obowiązku, ale zawsze warto uziemiać szynę PE.
Uziemienie robocze tyczy się sieci przesyłowej, natomiast w kolegi przypadku- w mojej ocenie- jest to uziemienie pomocnicze.

z linii napowietrznej 230 V o przekroju na wygląd 35 mm2.

Linia napowietrzna- zasilająca, ma trzy fazy…
Pozdrawiam.

A gdzie coś takiego jest w normie ?

A bez normy kolega nie potrafi funkcjonować w społeczeństwie?
W normie będzie chyba w tym samym rozdziale co uziemienie wyrównawcze (nie mylić z połączeniami wyrównawczymi)…

Jeśli jest z linii napowietrznej jest YAKY 4*120 to w założeniach ZE ma w zamyśle przebudowę sieci. Uziemienie punktu rozdziału ( w złączu) powinno być mniejsze od 30 ohm , w promieniu 150 m od twojego złącza, wypadkowa wartości rezystancji uziemienia mniejsza od 5 ohm.
To uziemienie nie powinno Cię interesować bo jest na majątku ZE, chyba ,że się mylę i masz przyłącze z linii napowietrznej wewnętrznej ( stacja Sn na majątku odbiorcy).

Uziemienie w złączu to nie jest żadne uziemienie jakiegoś urojonego punktu rozdziału.
To jest uziemienie PEN i niczego więcej i użytkownikowi nic do tego.
On ma uziemić szynę PE w obiekcie (najlepiej) za pomocą uziomu fundamentowego, który jest uziomem wyrównawczym i jak nazwa wskazuje jest integralną częścią połączeń wyrównawczych.

Zgodzę się z kolegą Krzysztofem (kkas12), ale częściowo.
Uziemienie w złączu- pełna zgodność.
Uziemienie fundamentowe ma za zadanie wyrównanie potencjału znajdujących się w budynku części przewodzących dostępnych, oraz części przewodzących obcych przez główną szynę wyrównawczą- dlatego klasyfikujemy go jako uziom wyrównawczy, ale jeśli ten sam uziom wykorzystywany będzie do ochrony odgromowej (ochrona stosowana uznaniowo) i przeciwprzepięciowej, należałoby zagadnienie rozpatrywać nieco szerzej.
Autor uparcie pisze o “punkcie rozdziału”

Jak prawidłowo zakwalifikować uziemienie > punktu rozdziału PEN > ew. GSW ?

  • uziemienie GSW- ewentualnie.
    Wg mnie, to “ewentualnie” robi różnicę, nie wiadomo nawet o jaki obiekt chodzi (o ile w ogóle to budynek), a wszystko to, to gra słów… :slight_smile:

Pozdrawiam, Krzysztof.

Po co autorowi ta wiedza jest potrzebna, należy najpierw zapytać.
A pyta o rzecz jakiej nie tylko żadne standardy nie wymagają, ale w żadnych standardach owe uziemienie punktu podziału PEN nawet nie jest wspominane.
Po co więc bić pianę w doszukiwaniu się nazwy dla rozwiązania nigdzie nie stosowanego i przez żadne standardy nie wymaganego?

I nie ma tu żadnej “ewentualności” gdyż uziom fundamentowy zawsze pozostaje uziomem wyrównawczym, nawet wtedy gdy zostanie wykorzystany do ochrony odgromowej czyli również do odprowadzenia prądu pochodzącego z wyładowań atmosferycznych, gdyż jego podstawowym zadaniem jest wyrównanie potencjałów pomiędzy podłożem a częściami obcymi w pomieszczeniach przyziemnych.

A rodzaj budynku nie ma żadnego znaczenia.

Z tą różnicą, że uziemienie fundamentowe- wyrównawcze, jest nieodzowną częścią instalacji odbiorczej, a jego zadaniem jest zmniejszenie ryzyka porażeń w trakcie uszkodzeń w obrębie tejże instalacji, a także w razie wprowadzenia niebezpiecznego napięcia przez przewód ochronny PE, PEN względem ziemi- wyrównuje potencjały w obrębie budynku- jest to ochrona przeciwporażeniowa uzupełniająca. O ile rezystancja uziemienia wyrównawczego wykorzystanego do tego celu nie ma znaczenia, o tyle- dla celów ochrony odgromowej już ma wymagania co do rezystancji, i odnosi się do “odprowadzenia” (powiedzmy..) prądu piorunowego a nie ochrony przeciwporażeniowej uzupełniającej.
Uziom fundamentowy- wyrównawczy- jako ochrona przeciwporażeniowa ma niewiele wspólnego z ochroną odgromową (chyba tylko jako uziemienie.)- ma inne wymagania i przeznaczenie.
Dlatego uważam, że nie można wszystkich uziomów fundamentowych uogólniać i nazywać wyrównawczymi. Podobnie jest z uziemieniami naturalnymi i sztucznymi- każde z nich jest uziemieniem, ale inaczej rozpatrywanymi.
Uważam też jak kolega, że ta wiedza nie jest potrzebna autorowi, a w błąd wprowadzają niektóre publikacje, opracowania, a także kursy na świadectwa kwalifikacyjne.

…w błąd wprowadzają niektóre publikacje, opracowania, a także kursy na świadectwa kwalifikacyjne.

I kolega niestety również bo nie piszemy ani o ochronie przeciwporażeniowej, ani o ochronie odgromowej a o wyrównawczym uziomie fundamentowym czasami do obu celów wykorzystywanym.

Ale zawsze może kolega przedstawić różnice pomiędzy budową uziomu fundamentowego dla ochrony przeciwporażeniowej a uziomem dla ochrony odgromowej.

I kolega również, bo autor nie wspomniał o żadnym uziemieniu fundamentowym- a o uziemieniu “punktu rozdziału”. Nie wiemy o jakie uziemienie chodzi (pionowe, poziome, fundamentowe, itd…), czy jest to rozdzielnica wewnątrz budynku czy może przed budynkiem, a może “polowa”.
Uziom fundamentowy jest uziemieniem fundamentowym- to nie podlega dyskusji, ale nie zawsze TYLKO wyrównawczym. Każde z uziemień ma odrębne wymagania (podobnie jest z przewodem PEN i zerowym).

Nie chodzi o budowę a o funkcję jaka pełnią i wymagania rezystancji dla każdego z nich.
Widzę, że tylko ktoś obiektywny rozstrzygnie spór. :slight_smile:

I kolejny delikwent, dla którego różnica zdań jest sporem.
Jak widać kolejne pokolenia są coraz bardziej “wrażliwe” na różnice poglądów.
Ciekawe dlaczego???

Więc podaj wymogi dla uziemienia miejsca podziału PEN.
Weź jednak pod uwagę, że wszystko co na ten temat napiszesz będzie robieniem wody z mózgu innym osobom.

A z różnicy funkcji (w tym przypadku nie ma znaczenia) zawsze wynika różnica w budowie. Ty tych różnic wskazać nie potrafisz.



Sam wprowadziłeś zamieszanie bo po co dyskusja do jakich celów ma służyć, skoro sam autor tego nie ujawnia co zresztą sam zauważyłeś .

Zauważ proszę, że to nie ja pierwszy wspomniałem o uziemieniu fundamentowym i funkcji jaką pełni. Kolega kkas12 napisał, że uziemienie fundamentowe to tylko i wyłącznie uziemienie wyrównawcze, a z tym zgodzić się nie mogę.

Każda różnica zdań jest sporem, pozostaje kwestia argumentów i szacunku do adwersarza. Jak wynika z kolegi wypowiedzi- to samo pokolenie, a rozumowanie inne. Wg mnie, należy spojrzeć kompleksowo na zagadnienie a nie czysto teoretycznie- książkowo.

Wymóg (wymogi) dla miejsca uziemienia magicznego podziału są z reguły widoczne na wyimaginowanych projektach, z którymi nie mam nic wspólnego, :slight_smile: ale zauważ co pisze autor- nie nadinterpretuj jego wypowiedzi oraz/ lub tytułu tematu, który brzmi:

Uziemienie punktu rozdziału PEN.

  • umiesz czytać ze zrozumieniem? A co, jeśli magiczny “punkt rozdziału” dotyczy obszarów wyrobiska górniczego?- Ty nie wiesz ani ja, a wtedy zaczynają się “schody”, bo obowiązują inne przepisy, a projekt to rzecz “święta”.

A z różnicy funkcji (w tym przypadku nie ma znaczenia) zawsze wynika różnica w budowie. Ty tych różnic wskazać nie potrafisz.

Funkcja ma duże znaczenie, tylko Ty kolego nie jesteś w stanie jej zrozumieć. Budowa uziemienia sztucznego nie ma większego znaczenia, natomiast w tym konkretnym przypadku olbrzymie znaczenie mają wymagania rezystancji. Jeśli uziemienie fundamentowe wykorzystywane jest do celów ochrony odgromowej, należy zapoznać się z PN-EN 62305, w innym przypadku- o którym wspomniałem, norma ta jest pomijana. To jest różnica której kolega nie jest w stanie pojąć.
Dlatego podtrzymuję zdanie, że uziemienie fundamentowe nie jest tylko i wyłącznie uziemieniem wyrównawczym. Jeśli kolega ma inne zdanie, proszę o merytoryczną dyskusję, w innym przypadku temat przestanę obserwować.

Pozdrawiam, Krzysztof.

Nie szantażuj kolego, bo jak widać za wiele do przekazania nie masz i za poza merytoryczne argumenty zaczynasz sięgać.
To też jest typowe dla obrażających się pokoleń.
Więc może przyjdzie Ci wcielić w życie swą obietnicę bo jak na razie posługujesz się sloganami bez żadnych konkretów.

Ale zawsze możesz nam wyjaśnić (posługując się wskazaną normą) jak wykonać uziom fundamentowy w budynku jednorodzinnym w którym zostanie zamontowana instalacja odgromowa.

Tylko bez bajania o wyrobiskach górniczych proszę.
Czyli innymi słowy trzymaj się tematu.