Uziemienie anten - brak instalacji odgromowej

Witam wszystkich Użytkowników Forum.

Mam problem z należytym zabezpieczeniem anten - chodzi mi o ich uziemienie.
Z racji swego miejsca zamieszkania użytkowane anteny (a jest tego parę sztuk) wystają trochę ponad dach.
I tak:

  • anteny telewizyjne sztuk 3 osadzone są na rurze 1 1/2 cala ocynk. Rura poprzez 2 porządne uchwyty przymocowana do ściany frontowej. Dolny koniec rury 3.5 metra nad ziemią, górny zaś 8 metrów.
  • zewnętrzna antena sieci komórkowej (element wzmacniacza gsm) przymocowana poprzez krótki uchwyt do komina.
  • zewnętrzna panelowa antena (element instalacji internetu bezprzewodowego) również ten sam komin, osobny uchwyt.

Odległość anten “kominowych” od “masztu telewizyjnego” - ok. 5.5 metra.

Nie miałbym tego problemu, gdyby nie fakt, że 4 lata temu wymieniono u mnie dach na nowy, skutkiem czego dotychczasową instalację odgromową zdjęto.
Nie założono już nowej, gdyż dach nie posiada wymaganej do tego powierzchni minimalnej.
Jedyną pozostałością po instalacji odgromowej są elementy wystające ponad ziemię do pierwszego złącza (wystaje ok 80 cm. rurki ocynkowanej i dwa przewody ocynk fi 6 - zakończone to jest złączem). Rura “antenowo - telewizyjna” (dolny jej koniec) do uziomu w linii prostej ma ok. 7 metrów.

Chciałbym ten cały komplet anten “spiąć” elastyczną linką ocynkowaną fi 8 - najpierw jedna antena kominowa..potem druga…do rury…i z rury do pozostałości uziomu. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że czeka mnie mała “wspinaczka wysokogórska” - zresztą chodzenie po stromych dachach nie należy do moich ulubionych zajęć :wink: - ale do rzeczy.

Prosiłbym o ewentualne podpowiedzi w tym temacie :

  • czy użycie tego typu linki ocynk jest dopuszczalne ?
  • czy podłączenie się do nieużywanej instalacji odgromowej ma sens ?
  • czy istnieją jakieś alternatywne rozwiązania, które mógłbym zastosować ? (prócz drutu półtwardego ocynk, który ciężko się wygina)

Dziękuję i pozdrawiam.

Witam

Zacznij lekcję od strony prof. A. Sowy
http://www.ochrona.net.pl

Czy to co pozostało w ziemi jeszcze do czegoś się nadaje można ocenić po zrobieniu pomiarów.

STANCA

Witam
A mógłby kolega lepiej zlokalizować anteny GSM i WiFi. Chodzi o ich wysokość. A 5,5m to rozumiem jest to odległość na płaszczyźnie poziomej?. Jeśli mamy coś rozważać to przydałby się rysunek z podanymi odległościami. Foto dachu też miło byłoby zobaczyć.

pzdr
-DAREK-

A mógłby kolega lepiej zlokalizować anteny GSM i WiFi. Chodzi o ich wysokość

Wysokość na której będą przytwierdzone to 8 metrów (bezpośrednio do komina).
Jedna z anten już jest przykręcona, druga - planowana - to antena panelowa U M T S o wymiarach 50 cm x 50 cm.

A 5,5m to rozumiem jest to odległość na płaszczyźnie poziomej?

Cóż - życie, a konkretniej miarka, zweryfikowały moje “oczne” obliczenia. Odległość pomiędzy masztem z antenami TV a anteną GSM wynosi w płaszczyźnie poziomej 4 metry.
Zresztą wrzucam stosowny opis + zdjęcia poglądowe:

Rzut z góry:
http://miami-solarium.pl/~stieler/inne/rzut.z.gory.jpg
Pozostałości po instalacji:
http://miami-solarium.pl/~stieler/inne/odgrom.jpg
Widok na anteny z boku:
http://miami-solarium.pl/~stieler/inne/ant.bok.jpg
Antena TV od frontu:
http://miami-solarium.pl/~stieler/inne/ant.front.jpg

Wiem - szczególnie za to ostatnie rozwiązanie - z rurą odległą o niecały metr od linii zasilającej powinienem zawisnąć na szubienicy :wink:.
Przy okazji uziemiania i tak ją zlikwiduję - obraz z analogowej tv i tak mam w bardzo kiepskiej jakości, poza tym już w 99% operujemy na satelitarnej. Siłą rzeczy naziemna w moim wypadku odchodzi do lamusa.
Odejdzie w takim razie konieczność uziemiania masztu antenowego - pozostaje jednak kwestia anten GSM, UMTS a i pewnie niedługo pokuszę się o zakup dookólnej anteny W I F I.
Wszystkie trzy mam zamiar przykręcić do komina widocznego na drugim zdjęciu.
Antenę SAT, którą umieściłem na wysokości 2 metrów od ziemi, mam zamiar podłączyć bezpośrednio uziomem do pozostałości po odgromowej instalacji (odległość do anteny sat to 3 metry w linii prostej ).

Tak z grubsza wygląda moja sytuacja.
Jeśli mimo wszystko kogoś nie “przeraża” zakres mojej niekompetencji w tym zakresie - będę wdzięczny za wszelkie konstruktywne uwagi na ten temat (poza najczęściej używaną pt: “wezwij fachowca:wink: )