Witam szanowne grono,
proszę o wyjaśnienie prawne kwestii;
Przy procesie budowy osiedla domów i wykonywania instalacji sieci kanalizacji teletechnicznych zmienia się lokalizacja 3 studzienek SKR-2 oraz likwidowane są 2 takie studzienki. Czy na tym etapie wymagany jest nowy projekt wykonawczy uzgodniony w ZUD, czy wystarczy inwentaryzacja geodezyjna powykonawcza instalacji? Jak stanowi w tym przypadku prawo budowlane?
pozdrawiam
Witam
Z tego co pamiętam to ZUD jest po to aby skonsultować z gestorami wszelkiego uzbrojenia terenu kwestię ewentualnych kolizji. Dalej następuje dopiero kolejny proces który kończy się wydaniem pozwolenia na budowę i szczególnymi uwagami owych gestorów uzbrojenia terenu (np. praca pod nadzorem właściwych służb) Jeśli więc kolega przesuwa w ramach wcześniejszego projektu miejsce montażu studzienek lub likwiduje wspomniane studzienki to nie widzę potrzeby uzgadniania tego w ramach ZUD. Jeśli projekt wykonawczy w ramach którego są wprowadzane korekty nie zmienia zapisów z projektu budowlanego (na podstawie którego uzyskano pozwolenie na budowę) to ogólnie nie widzę jakichkolwiek problemów. Inwentaryzacja geodezyjna powykonawcza powinna wystarczyć.
witam Kolegów ![]()
Niestety wtopa. Geodeta zamierzając nowe trasy napisze, że inwestycję wykonano niezgodnie z trasą uzgodnioną w ZUD.
Na mój gust skończy się to koniecznością ponownego uzgodnienia w ZUD i oby na tym się skończyło. Znam przypadki, że po takiej akcji należało złożyć w Starostwie rysunki zamienne i uzyskać nową decyzję.
Witam
No jeśli wtopa jak powiada kolega Opornik to pora uderzyć się w pierś ze słowami mea culpa. Było nie było z pewnością kolega (sądząc po wypowiedziach na forum) ma większe doświadczenie z sieciami/przyłączami itd.
Niemniej proszę o analizę nast. elementów.
A - nikt nie pisze o zmianie trasy a tylko o przesunięciu (likwidacji) studzienek w ramach tej samej trasy - tak ja to zrozumiałem.
B - sugestia którą zawarłem we wcześniejszym poscie podyktowana była tylko epizodycznym (rocznym) epizodem kiedy to w jednym ze śląskich miast mój podpis (jako jeden z kilkunastu) znajdywał się na liście podmiotów uzgadniających. Wówczas nigdy nie pojawił się przypadek dodatkowych uzgodnień po zmianach podobnych do tych o których wspomina autor wątku.
Witam
Dziękuję Kolegom za zainteresowanie tematem.
Uściślam zakres zmian:
-
jedna studzienka ma być usunięta z racji nie przemyślanego przez projektanta jej zaprojektowania (brak celowości jej zastosowania).
-
druga studzienka ma być usunięta po przesunięciu pozostałych 3 (w ciągu zaprojektowanej trasy kanalizacji teletechnicznej).
Osobiście kiedyś wykonywałem kanalizację teletechniczną dla zewnętrznej telewizji dozorowej, w której zostały zlikwidowane 2 studzienki z uzasadnionych względów ekonomicznych. Geodeta inwestora wykonując inwentaryzację powykonawczą wszystkich sieci i kanalizacji na działce inwestycyjnej uznał zmiany za mało istotne. I wszystko było OK.
Do pełnego ukierunkowania naszych rozważań przydałaby się wypowiedź doświadczonego geodety.
pozdrawiam
witam kolegów ![]()
Jeżeli porównamy sobie szerokość rury kanalizacji teletechnicznej z szerokością studzienki to mamy odpowiedź na podstawowe pytanie.
Nad likwidowanymi studniami bym się nie rozwodził ale nad nowymi trzeba się pochylić.
PS
Nie geodeta decyduje i istotnościach zmian.
Absolutnie nie ma czegoś takiego jak przesuwanie studzienek po trasie rury w ramach danego uzgodnienia ZUD. Oddzielnie są uzgadniane rury a oddzielnie uzgadniane studzienki. Tak jak nie ma możliwości przesuwania słupów w linii napowietrznej wzdłuż linii. Słup jest uzgodniony zawsze w jednym konkretnym punkcie o konkretnych współrzędnych. Gdyby było inaczej to dla przykładu uzgodniony projekt ktoś na budowie przerobił by tak, ze studnie ustawiłby na prostopadłym gazociągu bo on tylko przesunął ją wzdłuż uzgodnionej trasy rury kanalizacyjnej. I co jest ok? Dlatego takie coś trzeba uzgadniać od nowa. I tu taka ciekawostka. W mało co którym ośrodku możliwy jest jakiś wtórny ZUD. Zazwyczaj to trzeba składać jako całkiem nowy projekt często na nowej aktualnej mapie.
Co do geodety to nie może on niczego zrobić poza zamierzeniem tej sieci, skartowaniem na mapę, porównaniem z ZUDem i stwierdzeniem czy jest zgodnie z uzgodnieniem czy nie zgodnie. Jeśli geodeta ma nie skłamać to każdemu wyjdzie tak samo. Ostatecznie decyzję w takich przypadkach podejmuje nadzór budowlany po zakończeniu inwestycji. A tu podejścia są różne od machnięcia ręką po stwierdzenie samowoli budowlanej.
A wszystko przez niejednoznaczność czy zmiana w planie zagospodarowania działki jest istotnym odstąpieniem od projektu czy nie jest.
Witam wszystkich
Prawo Budowlane dosyć jednoznacznie się wypowiada na ten temat:
Art 36a
…
5. Nieistotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę nie wymaga uzyskania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę i jest dopuszczalne, o ile nie dotyczy:
- zakresu objętego projektem zagospodarowania działki lub terenu,
- charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego: kubatury, powierzchni zabudowy, wysokości, długości, szerokości i liczby kondygnacji,
- (uchylony),
- (uchylony),
- zapewnienia warunków niezbędnych do korzystania z tego obiektu przez osoby niepełnosprawne,
- zmiany zamierzonego sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części,
- ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu
oraz nie wymaga uzyskania opinii, uzgodnień, pozwoleń i innych dokumentów, wymaganych przepisami szczególnymi.
- Projektant dokonuje kwalifikacji zamierzonego odstąpienia oraz jest obowiązany zamieścić w projekcie budowlanym odpowiednie informacje (rysunek i opis) dotyczące odstąpienia, o którym mowa w ust. 5.
…
Jerzy
I właśnie o to zielone tu chodzi.
To jest tak nie po Polsku napisane, że sam w zależności od pory doby różnie to odczytuję a co dopiero dwóch różnych urzędników.
Można zastosować analogię a mianowicie: czy przesunięcie budynku w stosunku do planu zagospodarowania działki w zakresie tego planu jest istotnym czy nie istotnym odstępstwem od projektu? - dla mnie jest.
Idąc dalej to skoro budynku nie można sobie dowolnie przestawiać to słupa chyba także nie. Idąc dalej skoro słupa nie to także i studzienki, kabla i td. I tu dochodzimy do absurdu. Widziałem kiedyś jakiś wyrok sądu stwierdzający, że rura z gazem jest wykonana zgodnie z pozwoleniem na budowę bo służy założonemu z góry celowi czyli przesyłowi gazu bez względu jaką trasą ten gaz będzie przesyłany. Chodziło właśnie o zmianę trasy i to kompletną. Tu mamy kolejny absurd.
Z doświadczenia wiem, że w dobie występowania z roszczeniami do operatorów sieciowych właściciele nieruchomości a właściwie ich adwokaci szukają właśnie takich rozbieżności projektu do natury i wystarczy im kilkadziesiąt cm odstępstwa aby wnioskować o uznanie urządzenia jako samowola budowlana.