Witam, po tynkarzach zauważyłem taką niemiła niespodziankę…przewód pójdzie pod styropianem na chudziaku, do indukcji.
Czy pruć ścianę i wymieniać kabel? czy rozciąć i sprawdzić czy wewnątrz izolacja jest uszkodzona? i zaizolować czy wykonać pomiar rezystencji izolacji (jeśli wyjdzie w normie) to można ufać że nic sie nie powinno dziać temu przewodowi ?
Cześć gołym okiem widać że izolacji żył nawet nie dotknęło jedynie główna izolacje. Są takie specjalne bandaże termokurczliwe i po robocie.
(…)gołym okiem widać że izolacji żył nawet nie dotknęło jedynie główna izolacje(…)
Ja bym tego nie był taki pewien…bazując tylko na zdjęciach, a niejedno już takie coś widziałem.
Niech weźmie delikatnie nadetnie izolacje i zobaczy wtedy będzie pewny i tak trzeba to zabezpieczyć.
[quote=“jakubbb, post:1, topic:14025, full:true, full:true”]
przewód pójdzie pod styropianem na chudziaku
[/quote]
Z tego powodu należy dokładnie sprawdzić stan izolacji oraz same żyły. Może się okazać, że drut może być mocno zgnieciony lub wręcz prawie przerwany. Należy przewód rozciąć i po sprawdzeniu lub ewentualnej naprawie zaizolować zgodnie ze sztuką.
A czy przy wykonaniu pomiaru rezystencji izolacji ona wykluczy uszkodzenie ? i nie będzie konieczne przecinanie izolacji i sprawdzanie manualne jak to wygląda? czy jedno z drugim nie ma nic wspólnego i trzeba wykonać obie czynności ?
nie jestem elektrykiem dlatego nie mam zielonego pojęcia.
Nie chodzi tyle o koszty puszczenia nowego kabla co prucie dwóch ścian , ale jak to zagraża bezpieczeństwu na zasadzie że potem może mi chałupa z dymem pójść to zrobię co konieczne
Pomiar izolacji nie wykaże uszkodzenia żyły. Jak żyła będzie w 2/3 zgnieciona to pomiary nic nie wykażą tym bardziej że to punktowe zgniecenie, a po odjęciu siły na pewno żyły częściowo powróciły do swojego poprzedniego położenia. A za jakiś czas w tym miejscu pęknie.
Tynkarz jak dał ciała to teraz niech sprowadzi elektryka, który ten przewód w tym miejscu przetnie i wstawi mufę termokurczliwą. Za naprawę powinien zapłacić tynkarz.
