Uprawnienia do pomiarów

Witam

Ta przeszkoda (ze strony rządu) pozwala wykluczyć osoby (wymienione na początku mojej wypowiedzi) z czynnego udziału w pracach kontrolno-pomiarowych.
-Nic nie stoi na przeszkodzie, by osoby kierujące pracami pomiarowymi osób z “E” posiadały uprawnienia “E” + “D”.

Jest to bardzo pokrętne tłumaczenie, które niczego nie wyjaśnia. Dlaczego osoby z upr. D wykluczać z czynnego udziału w pracach kontrolno pomiarowych, skoro taka osoba ma większe kwalifikacje niż osoba z uprawnieniami E. A po drugie jeżeli osoba ma E + D to wtedy uprawnienia E i D dublują się w zakresie obejmującym upr. E (czy osoba posiadająca E i D, może jednocześnie wykonywać pomiary i decydować że urządzenie nadaje się do eksploatacji???). Gdzie w przepisach jest zakaz wykonywania pomiarów przez osoby z “D”, jeżeli taki zakaz istnieje to należałoby by zawęzić zakres materiału wymaganego przy egzaminach na upr.D, po co znajomość zasad wykonywania pomiarów skoro takich pomiarów nie wolno wykonywać a decyzję o dopuszczeniu do eksploatacji wydaje się na podstawie pomiarów wykonanych przez osoby z upr.E. Dla mnie to wygląda troszeczkę podobnie, gdyby ktoś mi zabronił pracować jako elektromonter dlatego, że jestem inżynierem.
Pozdrawiam

Witam

Jak koledzy pozwolą to swoje wypowiedzi będę sam uściślał.

Posłużę się jeszcze raz cytatem z
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI, PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ1)
z dnia 28 kwietnia 2003 r.
w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji przez osoby zajmujące się
eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci

Według tego rozporządzenia prace zastały podzielone na 5 kategorii, a urządzenia, instalacje i sieci na 12 grup.

Żadna komisja egzaminacyjna nie posiada uprawnień do opracowywania
własnej klasyfikacji.

Art. 5 pkt. 2 ust 5 podaje definicje prac kontrolno pomiarowych.

  1. niezbędnych do dokonania oceny stanu technicznego,
    parametrów eksploatacyjnych, jakości regulacji
    i sprawności energetycznej urządzeń, instalacji
    i sieci — w zakresie kontrolno-pomiarowym.

Aktualne przepisy nie wyszczególniają samych prac pomiarowych oraz
pomiarów ochronnych.
Nie oceniam aktualnego stanu prawnego tylko stwierdzam, że moim zdaniem
komisje egzaminacyjne dokonując takich dodatkowych zapisów naruszają
aktualny stan prawny.

Osobiście uważam, że dla każdej grupy urządzeń powinno określać się indywidualnie
zakres wykonywanych prac. Ale wzór świadectwa tego nie przewiduje.
Oczywiście można mieć tyle zaświadczeń ile grup urządzeń, ale jest pytanie
ile egzaminów a właściwie ile kasy trzeba by zapłacić za taki zestaw.

Na koniec pozwolę sobie odnieść się do cytatów z wypowiedzi dr Musiała.
Przed 1998 uprawnienia D zawierały w sobie również uprawnienia E.
Wspomniane wyżej rozporządzenie w Par. 5. pkt 1. zdefiniowało prace
na stanowisku eksploatacji i na stanowisku dozoru.
Z podanych tam definicji jednoznacznie wynika, że zaświadczenie
D nie pozwala na wykonywanie pracy na stanowisku eksploatacji.
Osobiście uważam, że uzyskanie uprawnień D powinno być poprzedzone
uzyskaniem uprawnień E . W tym względzie podzielam pogląd dr Musiała.

Nie mogę w pełni zgodzić się ze stwierdzeniem

“Pomysł, aby jeden elektryk z kwalifikacjami E wykonywał pomiary, a drugi z kwalifikacjami D je podpisywał i wydawał orzeczenie o stanie instalacji nie ma żadnego uzasadnienia w przepisach”

Jest to wymóg Art.. 62 Prawa budowlanego
Oczywiście protokół z orzeczeniem może być podpisany tylko przez osobę z uprawnieniami
E lecz taki protokół nie kończy procesu oceny stanu technicznego.
Prawo budowlane podaje tylko wymóg posiadania uprawnień D. Ja uważam, że poza
uprawnieniami D osoba taka powinna pracować przy nadzorze nad badaną instalacją.
Lecz prawo takiego wymagania nie stawia.

Pozdrawiam

Witam!
Kolega (oleks) napisał:
„Jest to bardzo pokrętne tłumaczenie, które niczego nie wyjaśnia. Dlaczego osoby z upr. D wykluczać z czynnego udziału w pracach kontrolno pomiarowych, skoro taka osoba ma większe kwalifikacje niż osoba z uprawnieniami E.”
-Większe kwalifikacje, to pojęcie względne, a tu chodzi o wykonywaną pracę na wysokim stanowisku kierowniczym, polegającą jedynie na ocenie stanu technicznego i wydawaniem decyzji, czy dane urządzenie nadaje się do ruchu (eksploatacji).
-Nie chce narazić się moim przełożonym, więc tyle wyjaśnienia z mojej strony.

Włączając się do dyskusji, niedawno zdałem egzamin na upr. elektryczne prowadzony przez komisję przy Stowarzyszeniu Polskich Energetyków ( nie mylić z SEP). Na świadectwie nie ma w sposób szczególny wyszczególniony zakresu prac pomiarowych, tylko nie ma skreślonej sentencji kontrolno-pomiarowym w zakresie prac. Egzamin w dużej części obejmował problematykę wykonywania pomiarów ochronnych, czy ma teraz rozumieć, że nie mogę ich wykonywać ?! , chociaż głównie o ten zakres mi chodziło.

Witam
Jesli Kolega nie ma zakresu prac pomiarowych to według mnie może wykonywać wszystkie pomiary.

Witam!
Kolega (krzychu74) nie napisał, czy jest to świadectwo “E” czy “D”.

Witam
Racja nie zauważyłem, że może to być D ale mowa w temacie jest o E z zakresem prac pomiarowych, więc uznaję, że to E.

Witam ponownie,
Podczas w/w egzaminu zdawałem jednocześnie na E i D, z racji tego, że w pracy potrzebuję D, a na E zdałem, bo w życiu może być różnie i może się przydać, a tak sobie również myślałem, że może sobie dorobię pomiarami poza pracą.
Pozdrowienia