Witam
Jak koledzy pozwolą to swoje wypowiedzi będę sam uściślał.
Posłużę się jeszcze raz cytatem z
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI, PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ1)
z dnia 28 kwietnia 2003 r.
w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji przez osoby zajmujące się
eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci
Według tego rozporządzenia prace zastały podzielone na 5 kategorii, a urządzenia, instalacje i sieci na 12 grup.
Żadna komisja egzaminacyjna nie posiada uprawnień do opracowywania
własnej klasyfikacji.
Art. 5 pkt. 2 ust 5 podaje definicje prac kontrolno pomiarowych.
- niezbędnych do dokonania oceny stanu technicznego,
parametrów eksploatacyjnych, jakości regulacji
i sprawności energetycznej urządzeń, instalacji
i sieci — w zakresie kontrolno-pomiarowym.
Aktualne przepisy nie wyszczególniają samych prac pomiarowych oraz
pomiarów ochronnych.
Nie oceniam aktualnego stanu prawnego tylko stwierdzam, że moim zdaniem
komisje egzaminacyjne dokonując takich dodatkowych zapisów naruszają
aktualny stan prawny.
Osobiście uważam, że dla każdej grupy urządzeń powinno określać się indywidualnie
zakres wykonywanych prac. Ale wzór świadectwa tego nie przewiduje.
Oczywiście można mieć tyle zaświadczeń ile grup urządzeń, ale jest pytanie
ile egzaminów a właściwie ile kasy trzeba by zapłacić za taki zestaw.
Na koniec pozwolę sobie odnieść się do cytatów z wypowiedzi dr Musiała.
Przed 1998 uprawnienia D zawierały w sobie również uprawnienia E.
Wspomniane wyżej rozporządzenie w Par. 5. pkt 1. zdefiniowało prace
na stanowisku eksploatacji i na stanowisku dozoru.
Z podanych tam definicji jednoznacznie wynika, że zaświadczenie
D nie pozwala na wykonywanie pracy na stanowisku eksploatacji.
Osobiście uważam, że uzyskanie uprawnień D powinno być poprzedzone
uzyskaniem uprawnień E . W tym względzie podzielam pogląd dr Musiała.
Nie mogę w pełni zgodzić się ze stwierdzeniem
“Pomysł, aby jeden elektryk z kwalifikacjami E wykonywał pomiary, a drugi z kwalifikacjami D je podpisywał i wydawał orzeczenie o stanie instalacji nie ma żadnego uzasadnienia w przepisach”
Jest to wymóg Art.. 62 Prawa budowlanego
Oczywiście protokół z orzeczeniem może być podpisany tylko przez osobę z uprawnieniami
E lecz taki protokół nie kończy procesu oceny stanu technicznego.
Prawo budowlane podaje tylko wymóg posiadania uprawnień D. Ja uważam, że poza
uprawnieniami D osoba taka powinna pracować przy nadzorze nad badaną instalacją.
Lecz prawo takiego wymagania nie stawia.
Pozdrawiam