Witam
Prosiłbym użytkowników o przykładowe skany z wypełnionych dzienników praktyk.
unrealandy@wp.pl
Z góry dziękuje.
Witam.
Może kolega poda przyczynę tej prośby, zanim wszyscy UB zaczną nadsyłać ściągi.
Podejrzewam, że przyczyną jest problem z którym wielu kandydatów się spotyka - kompletny brak dobrej woli ze strony IIB i niechęć w udzielaniu informacji dotyczących prawidłowego wypełnienia książki. Pozazdrościć elektrykom, którzy uzyskali uprawnienia przed rokiem 1997…
Z czym konkretnie macie problem przy wypełnianiu książki?
Witam.
Ja aktualnie jestem w trakcie uzupełniania dziennika, ale “na brudno” to robię aby to dobrze zredagować.
Problem jest następujący: z jednej strony niektórzy mówią, że powinno wykazać się nadzór nad pracami, ponieważ ubiegamy się o uprawnienia budowlane, czyli tak naprawdę “dozorowe” .
Od kogo innego słyszałem, że należy wpisywać co robiliśmy na budowie fizycznie, czyli jako pracownik strikte wykonujący np przyłącze, trasy kablowe, rozdzielnie itp. I to wszystko wpisane najlepiej w pierwszej osobie czyli:" Podłączałem gniazdo wtykowe, łączyłem rozdzielnie itd"
Pytanie w związku z tym jaka forma jest dobra pisania? Chciał bym to wiedzieć zanim zacznę wpisywać to na czysto do dziennika.
Następnie nie wiem jak obszernie się rozpisywać, bo zdarzały się np 3 tygodnie z rzędu, że właściwie przykręcałem i podłączałem lampy na dużym obiekcie i prze 3 tygodnie mam raptem 2 zdania do napisania?
Witam.
Te trzy tygodnie to była kontynuacja prac związanych z montażem lamp … wraz z podłączaniem, sprawdzaniem, uruchamianiem itp.
Tak kontynuacja. Termin nas nie gonił, ok 160 lamp w 2 osoby plus jakieś włączniki do tego. Ale generalnie 3 tygodnie takiej samej roboty, przy kilku zmianach po wizycie pani od aranżacji wnętrza.
Ale największy dylemat mam dalej co do formy wpisu, czyli: czy pracowałem przy podłączeniu, czy nadzorowałem?
Zdecydowanie, nadzorowałeś. Masz być kierownikiem, nie elektromonterem. Masz kierować, nadzorować, kontrolować, a nie łączyć, montować, podłączać.
Witam ![]()
Kolego Unrealandy moim zdaniem powinieneś pisać prawdę. Skoro wykonywałeś prace zaliczane do praktyki to dlaczego masz dzisiaj zmyślać i pisać nieprawdę. Pozatym dlaczego osoba, która była opiekunem praktyki miałaby poświadczać nieprawdę?
Odnośnie typu robót.
Kierownik budowy czy projektant ma też umieć „przykręcać śrubki i podłączać przewody” co by wiedział czym kieruje lub co projektuje. Oczywiście zwykle nie będzie miał takiej wprawy jak monter, ale to inny temat. Tak więc spokojnie możesz pisać o tym:
Odnośnie, w której osobie czy też bezosobowo należy pisać to wydaje mi się, że w pierwszej osobie lub bezosobowo. Na logikę wydaje mi się, że obie formy byłyby poprawne, ale pewny nie jestem.
Proponuję wpisać w wyszukiwarce hasło:
“książka praktyki zawodowej do uprawnień budowlanych”
Pojawi się sporo literatury do czytania i myślę, że nic mądrzejszego tutaj nie napiszemy. Ci co wypełniali książkę już zapomnieli Ci co mają wypełniać nie są zbyt dobrze zorientowani.
Wiedzieć ma co nie znaczy, że na tym ma polegać jego praca. Prawda jest taka, że jak trafi na kogoś skrupulatnego to mu to wykreśli, jak sprawdzający będzie miał widzimisię to mu uzna. Z pierwszej ręki słyszałem o procedurach w 3 różnych izbach i w każdej jest inaczej (od razu mówię - książek nie mam). Tym niemniej z takimi wpisami uważałbym. Jeżeli tak miałoby wyglądać opisanie każdej roboty to nie widzę tego różowo.
Powiem tak: z czystym sumieniem mógł bym napisać zarówno “przykręcałem” jak i dozorowałem, dlatego, ze jestem tzw majstrem, oraz osobą która kontaktuje się z inwestorem.
Jestem na budowie, pracuję, pilnuje tego aby wszystko było zrobione zgodnie z projektem, a w tzw “międzyczasie” robię pomiary i protokoły. Ale mniejsza z tym.
Piszę, że przykręcałem, montowałem, składałem rozdzielnie" i powinno być wszystko w porządku?? (dodam ze będę składał dziennik w małopolskiej izbie inżynierów)
Jeszcze mam jedno pytanko: czy w danych o budowie musi znaleźć się wszystko co pisze w rubryczce dziennika czyli: np mając pozostałe dane muszę mieć też nr pozwolenia na budowę? Pytam dlatego, bo my elektrycy często jesteśmy podwykonawcami generalnych i ja praktycznie tego pozwolenia nigdy nie widziałem- dostaję zlecenie, czy podpisuję umowę i jest ok.
Czy zamiast nr pozwolenia może być np nr umowy jaką zawarliśmy z generalnym?
Najważniejsze, to żeby Twój opiekun praktyki był na tej budowie kierownikiem robót elektrycznych. Umowa też jakaś musi być.
Powinieneś skupiać się raczej na nadzorowaniu robót. Takie jest moje zdanie. Ja tak wypisywałem moją książkę. Problemów z zatwierdzeniem nie miałem.
Wcześniej pytałeś o “ciągnące się prace”. Ja raz przez miesiąc wpisywałem różnego rodzaju prace nie wymagające wyłączeń (głównie układanie projektowanych kabli). Sprawa dotyczyła przebudowy GPZtu.
Tak, powinieneś wpisać nr pozwolenia na budowę.
Gdybyś skupiał się więcej na sprawach należących do osób kierujących budową, nie umknęło by Twojej uwadze coś takiego jak TABLICA INFORMACYJNA BUDOWY!!! Zainteresuj się tym zagadnieniem. Rozporządzenie dokładnie określa co ma się na tej tablicy znaleźć.
Nie, bo to mniej więcej tak jakbyś na konkretne pytanie o np. układ sieci odpowiadał, że jest dzisiaj kiepska pogoda ![]()
Zacznijcie myśleć! Nie chodzi o to aby pisać byle co, tylko to czego się wymaga.
PS. Gdzie Twój kierownik? Dlaczego w ogóle Cię nie szkoli?
Widzicie Państwo, każdy ma inną opinię na temat co ja mam tam napisać. Ja osobiście wezmę moją książkę “na brudno” podejdę do izby i zapytam czy forma jest odpowiednia.
Tylko teraz widzą państwo z jakimi problemami borykają się uzupełniający książkę. Mój kierownik zdobył uprawnienia już dość dawno, uzupełniał praktykę w zeszycie i nie pamięta w jakiej formie to pisał- tak więc w tej konkretnej kwestii jest mi zupełnie nie pomocny.
Witam ![]()
Gdybym ja był Twoim opiekunem stanowczo być Ci to odradził. Chcąc być kierownikiem budowy lub projektantem musisz się nauczyć myśleć samodzielnie, samodzielnie podejmować decyzje i bronić tych decyzji (oczywiście jeżeli uważasz je za słuszne i właściwe). To też jest wg mnie element praktyki.
Tak więc możesz:
- Pisać coś na brudno i latać do izby po to by tracić czas swój i jednocześnie innym niepotrzebnie zawracać cztery litery.
Lub możesz: - Poczytać przepisy, przykłady z internetu i zgodnie z nimi i własnym zdaniem i wiedzą wypełnić książkę.
Ty decydujesz, którą opcję wybierzesz. Pamiętaj tylko, że na budowie na brudno nie da się kierować robotami. Dobry projektant też powinien umieć sprawnie podejmować decyzje.
Wyjątki mogą tylko potwierdzać tę regułę.
Witam.
Chcę złożyć wniosek o wydanie książki praktyk.
Posiadam wyższe wykształcenie ale tylko inżyniera.
Do zdobycia pełnych wymagany jest magister który planuję uzyskać w niedalekiej przyszłości i tu rodzi mi się pytanie.
Czy jeśli zrobię praktykę do uzyskania uprawnień w ograniczonym zakresie będę musiał powtarzać praktykę w celu uzyskania uprawnień bez ograniczeń czy wystarczy praktyka raz zaliczona
Zanim zbierzesz praktykę spokoje zdążysz zrobić magisterkę ![]()
Koledzy, mówi się, że mamy już jakieś zmiany w wymaganiach odnośnie praktyki zawodowej. Czy ktoś jest na bieżąco i może coś powiedzieć?
Witam
Robisz uprawnienia do KIEROWANIA ROBOTAMI, a nie do wykonywania robót. Jeśli jesteś inż. budowy to jesteś odpowiedzialny za kierowanie pracami i w tym nabierasz praktyki. Tak więc jeśli miałeś zamontować 160 lamp i robiłeś to przez dwa tygodnie to wpis np. wygląda tak:
12.06-16.06.14 -40h- nazwa budowy. montaż opraw oświetleniowych (np. typ), wykonanie uziemień(np.), pomiar izolacji linii kablowych, pomiar uziemień (np.),
19.06-24.06.14 -..-..- cdn. montaż opraw oświetleniowych, wykonanie uziemień(np.), pomiar izolacji linii kablowych, pomiar uziemień (np.), rozruch instalacji, itp.
no i oczywiście co miesiąc pieczątka od osoby która prowadzi twoją praktykę.
Jest to historia tego co robisz na budowie, w tych wpisach masz się wykazać wiedzą że potrafisz zbudować obiekt kierując odpowiednio pracami podległych Ci pracowników oraz wiedzy technicznej oraz formalno prawnej. Jeśli napiszesz ze Ty wkręcałeś te śrubki to wpis Ci skreślą bo to nie rola kierującego. Forma bezosobowa oczywiście:)