Czy ja pytałem o zasilanie ?
Czy ja pytałem o układy sieciowe zasilania ?
Szkoda pytać, jak widzę, czym się różnią te instalacje
Czy ja pytałem o zasilanie ?
Czy ja pytałem o układy sieciowe zasilania ?
Szkoda pytać, jak widzę, czym się różnią te instalacje
Czy setny już raz mam pisać na tym forum , że przewód neutralny wykorzystywany jest w układzie TT przez pseudoelektryków jako przewód ochronny ?
Naprawdę ? Nawet w układzie zasilania 4-przewodowego ?
Nawet w instalacji wewnętrznej, zalicznikowej ?
Czy setny już raz mam pisać na tym forum , że przewód neutralny wykorzystywany jest w układzie TT przez pseudoelektryków jako przewód ochronny ?
Skoro N staje się PE, to skąd biorą … N ?
Wiem kolego , że sobie jaja robisz ale problem jest poważny. Ekipa budowlana, która robi wszystko wykonuje tez instalację elektryczną bo to podobno najłatwiejszy temat. Dostaje kabel zasilający ( ktoś położył WLZ 4x25mm² - L1, L2, L3, N ) no i robi instalację zakładając , że ma PEN jak przy układzie TN-C bo tak zawsze robią . Dopiero jak trzeba znaleźć kogoś aby wziął odpowiedzialność i podpisał papiery dowiadują się, że nie wolno im wykorzystywać N do ochrony tylko muszą robić uziemienie aby połączyć je z PE instalacji a przewód neutralny zostawić w spokoju.
Ja to doskonale wiem, sam takie cuda widziałem.
Tylko że kolega cały czas o instalacji, do której zaliczył również zasilanie obiektu, a to może być sprawą sporną, o której zresztą pisał również doktor Musia.
Witam ![]()
Ups.
Przepraszam, że pisałem nie na temat.
Nie wiedziałem, że dyskusja dotyczy układów sieci.
Faktycznie może odeszliśmy od tematu ale nie do końca . Ja starałem się tylko dowieść zasadność żądania energetyki aby ktoś odpowiadał za wykonaną instalację elektryczną. Dałem przykład z własnego podwórka co by było gdyby energetyka nie żądała oświadczenia o poprawnym jej wykonaniu. Podadzą napięcie i jest kicha . A kto w tym przypadku poniesie odpowiedzialność skoro jeszcze budynek nie zostaje przekazany do nadzoru budowlanego ?
Witam ![]()
Odpowiedzialność na budowie określa prawo budowlane.
Kto zgodnie z PB ma kierować robotami - kierownik robót ( o ile jest wymagany zgodnie z PB).
Kto zgodnie z PB ma zapewnić kierowanie robotami przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia - inwestor.
Kto podpisał umowę przyłączeniową z ZE - inwestor.
Kto odpowiada za obiekt po oddaniu go do użytkowania - właściciel obiektu.
Kto powinien oświadczać, że instalacja jest OK - inwestor, a po zakończeniu budowy np. w przypadku remontu instalacji właściciel obiektu.
ZE nie jest instytucją, która ma prawo ingerować w sprawy nie objęte ich kompetencjami i jurysdykcją.
Dlaczego tak się upieram. Otóż dlatego, że znam szereg przypadków gdzie ZE ganiał biednego inwestora stawiając bezzasadne wymagania (pomijam tutaj rozważania czy wogóle miał prawo je stawiać jako ZE) np. żądając wspomnianego podpisu osoby z UB dla robót, które zgodnie z PB wogóle takiej osoby nie wymagały.
Stosując Kolegów logikę można by udowodnić, że wszyscy po kolei od policjanta po księdza proboszcza powinni pilnować tej budowy. I dało by się w sposób racjonalny to uzasadnić.
Jak już mówiłem każdy ma swoje miejsce w szeregu i w cudzej kaszy nie powinien grzebać.
Prawo budowlane jasno określa kompetencje i odpowiedzialność, a prawo energetyczne sprawy przyłączenia odbiorcy i tego się trzymajmy.
Co daj Panie Boże zdrowie. Amen.
Kiedyś pracownicy ZE próbowali robić za weryfikatora/sprawdzającego mojego poważnego projektu złożonego do uzgodnienia.
Piłka z mojej strony była krótka. Goście się wycofali.
Sprawa UB w ZE jak widzę została już rozwiazana , choć pewnie i tak jeszcze nie raz odbije się to znów echem w jakimś innym ZE (twierdze że to zapobiegawcze działanie ZE, ale nie o to teraz chodzi). Celem wyjaśnienia Kol elpapiotr:
-wiemy o czym Ty mówisz, tylko podobnie jak kol. Sylwester chcę ci nakreślić kwestię odpowiedzialności za niewłaściwy nadzór nad wykonaniem instalacji. A oto konkretny przykład: transformator i sieć w układzie TT i tak dochodzi do złącza, od złącza YKY 4x… do RG w budynku; oczywiście jest GSU i uziemienie również doprowadzone do RG oraz śliczny mostek DY 10 od strony zasilania w RG między N a PE - a więc kto ma za to “beknąć” ? Jak to ładnie kol. Bonius opisał co popieram - kierownik robót , a on ma mieć UB! Nie dziwie się więc , że (powtarzam zapobiegawczo) ZE chce zaświadczenia o instalacji potwierdzonego przez osobę z UB, bo to ma być osoba szczególnie świadoma (a w szczególności tego co podpisuje).Ten przykład spotkałem na niewielkiej wsi w okolicy Tychów przy pomiarach okresowych - tak właśnie podpięty był jeden z budynków, gdzie cała sieć od trafa jest w układzie TT. Więc zanim powiemy w ZE stanowcze “nie” zastanówmy się czy przypadkiem oni nie działają w interesie inwestora.
I zadam jeszcze kolegom trochę przewrotne pytanie: czy ZE ma prawo wiedzieć, że przyłącza do swojej sieci prawidłowo wykonaną instalację?
Tak, ma prawo wiedzieć, że przyłącza do swojej sieci poprawnie wykonaną instalację a nie beczkę prochu.
pewnie będzie nadwerężeniem kolegów cierpliwości pytanie; “czy może zatem ZE chcieć oświadczenia kierownika z UB o stanie instalacji ?”
może odpowiem : … może (wbrew pozorom działając na korzyść inwestora), ale inwestor nie ma obowiązku go przedstawiać i dodam: narażając się na kłody pod nogami i wydłużenie okresu przyłączenia do sieci na okres wyjaśnienia sprawy i ponownie zadam pytanie : czy warto?
Ale oficjalnie wyznaje stanowisko opisane fachowo przez kol.: Bonius
pozdrawiam
witam
osobiście przy podpisywaniu dokumentów z ENEA,dokładam ksero swiadectw D i E .Jak do tej pory wystarczało ,bo przecież upr D sa wystarczjące do odbioru instalacji ,a co samego nadzoru bud.to składa papiery kierownik budowy i on musi miec UB
[A kolega musi nauczyć się pisać, i to wystarczajaco czytelnie] [elpapiotr]
Koledzy,
Jak w kontekście naszej dyskusji wytłumaczyć żądanie przez ZE podpisu osoby posiadającej upr. budowlane ORAZ SEP? UB jakoś się bronią, ale SEP?
Kolego, ludzie którzy mówią na świadectwa kwalifikacyje, że to uprawnienia SEP, zapewne także, na wszystkie buty sportowe mówią adidasy…