Witam kolegow. Ostatnio robilem instalacje oswietleniowa na podworku 90% instalacji zostalo zakryte kostka brukowa.Przewody prowadzilem w rurkach “peszlowych” bo sadzilem ze w razie awarii lub zmian bedzie mozna wymienic przewod no i w jakims stopniu rurka zabezpiecza przewod podczas prac pzy polbruku. No ale inwestor przy podpowiedzi innego elekryka przyznam ze bardziej doswidczonego nawet z racji wieku (ja mam 30 a on 50) stwierdzil ze naciagnelem jego na niepotrzebne koszty. Mam zamiar otworzyc firme elektryczna no i w taki to sposob wiesc idzie w “swiat” ze naciagam ludzi na koszty. Czy naprawde byly to niepotrzebne koszty ??? Pozdrawiam
Witam kolegę powtórnie.
Spokojnie , pomału , proszę przejrzeć posty z ostatnich 2 miesięcy - tam jest powyższy temat i dyskusja.
PS. Nie było żadnego naciągania na koszty.
Witam ![]()
No, no. Przewód w ziemi. Całkiem ładnie. A nie łaska kabel położyc?
a dlaczego kabel ??? jeszcze malo wiem ale kabel a przewod to prawie to samo , czy nie tak ??
NIE
Zanim zaczniesz cokolwiek układać przerób kilka lekcji.
Nawet tu na forum jest wiele odpowiedzi.
Mam zamiar otworzyc firme elektryczna
Napisałeś:
moja rada zaczekaj jeszcze kilka lat czytając książki i to forum.
STANCA
OK. Kabel czy przewod przerobie te lekcje. Ale co sadzicie o ukladaniu w rurkach ???
Witam serdecznie kolegów.
Kable ziemne maja wzmocniona izlację i nie widzę potrzeby układania ich w rurkach “peszlowych”.Tak naprawdę to powinny być ułożone w warstwie piasku przysypane rodzimym gruntem i oznaczone folią.
Jeżeli natomiast chodzi o wymienność przewodów w przyszłości, to napewno nie nadają sie tu przewody peszlowe raczej rury arota chyba, że są o wiele większym przekroju od kabla i ułożone bardzo starannie.Są poprostu za cieńkie i bardzo szybko tracą swoje właściwości w wilgotnej ziemi.
Jeżeli są dobrane do przekroju przewodu to zachodzi też prawdopodobieństwo skraplania sie wody w wężu z uwagi na różnice temperatur między przewodem a ziemnia.
(proszę połączyć przewody w puszce i zakopać ją w ziemi, eksploatować przewód - po niedługim czasie otworzyć puszkę, będzie w niej dużo skroplin wody.)
Ale nie martw sie tym co napisałem, to jest tylko moja opinia,a twoja instalacja napewno bedzie działac długo nawet jak połozyłeś przwód zamiast kabla ziemnego.
Zrobisz w swojej karjerze zawodowe jeszcze nie jeden błąd tak jak każdy z nas, takie sa początki.
Czytając twój post zobaczyłem siebie kilkanaście lat młodszego.
Pozdrówka Robert.
Dziekuje za odpowiedz,dalo mi to troche do myslenia
no ale na bledech si uczymy.Pozdrawiam
(…) inwestor przy podpowiedzi innego elekryka (…)stwierdzil ze naciagnelem jego na niepotrzebne koszty.
Takie jego prawo. Każdy szuka sposobów na zmiękczenie wykonawcy przy negocjacjawaniu wynagrodzenia. Uwag w stylu “Pana konkurencja zrobiła by to taniej” w ogóle nie słuchaj. Jak konkurencja potrafi zrobić robotę taniej to niech zrobi. No chyba, że rzeczywiście próbujesz naciągnąć inwestora.
Co do ułożenia przewodu w ziemi: bez względu na to czy w rurce, czy w przepuście kablowym, czy bezpośrednio w glebie, to należy układać tylko kable. Przewody, czyli YDY, albo NYM, albo LY, albo całkiem po prostu “białe”, mają powłokę nieodporną na substancje które mogą się pojawić w ziemi. Tak samo jak są nieodporne na promieniowanie ultrafioletowe (promienie słoneczne) i nie wolno ich układać na dachach czy ścianach! Kable, czyli YKY, albo YKSY, albo całkiem po prostu “czarne”, mają zapewnioną przez producenta odporność na szkodliwe substancje występujące w glebie i na ultrafiolet. Uważaj też na coś pośredniego między przewodami a kablami czyli na przewody YDY ale w czarnej izolacji. Wygląda to jak kable ale producent pełnej odporności nie gwarantuje.
Uważaj też z czarnymi przewodami ale w izolacji “gumowej”. Te “gumiaki”, “oponiaki” czy “przewody warsztatowe” też bywają bardzo różne. O tym w jakim środowisku i w jakich warunkach mogą pracować informują producenci. Zanim kupisz i zastosujesz taki przewód poczytaj o nim w katalogu albo na stronie internetowej producenta.
moja rada zaczekaj jeszcze kilka lat czytając książki i to forum.
A takich rad nie słuchaj. Praktykę i wiedzę powinieneś zdobywac jednocześnie. Tyle tylko, że póki nie będziesz miał wystarczającej wiedzy to nie podejmuj samodzielnie decyzji. Przed robotą popytaj kolegów, zadaj pytania na tym forum, uzgodnij postępowanie z projektantem i inspektorem nadzoru, a przede wszystkim zadbaj o to, żeby twoje dzieła sprawdzał dobry pomiarowiec.
Nie robi błędów ten kto nikt nie robi, ale musisz zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom swoich instalacji. Dlatego pamiętaj o dobrym pomiarowcu.
Myślę, że nie zrobiłeś duzego błędu wkładając przewód w rurkę
do ziemi zamiast kabla,ale na przyszłość pamiętaj że każdy
ma swoje przeznaczenie i tak należy je stosować.
Natomiast jeżeli chodzi o wyciąganie go i wkładanie innego
to nie bardzo sobie wyobrażam ab można było to wykonać.
Tak samo jak układanie rurek peszla w mieszkaniu i próbowanie
przeciągać w nich przewody (ciężko prawie niemożliwe).
Widziałem kiedyś instalację w rurkach stalowch z odpowiednim
osprzętem z puszkami przelotowymi przykręcanymi kluczem
z odpowiednimi kątami. Płaszcz rurki był uziemiony (robił z żyłę PE)
Wtedy wymiana przewodów to pestka. Zresztę stare poniemiecki
instalacje tak samo były budowane.
A jeśli dałeś rurkę to na pewno nie pogorszyłeś stanu instalacji.
Cena też zbytnio nie podskoczyła bo rurka peszla nie kosztuje dużo.
Kaczan 69 napisał:
A jeśli dałeś rurkę to na pewno nie pogorszyłeś stanu instalacji.
Cena też zbytnio nie podskoczyła bo rurka peszla nie kosztuje dużo.
LIPA napisał:
Jeżeli są dobrane do przekroju przewodu to zachodzi też prawdopodobieństwo skraplania sie wody w wężu z uwagi na różnice temperatur między przewodem a ziemnia.
I tak nieodpowiedni przewód może pracować w środowisku do którego producent go nie przewidział. Jak się woda dostanie to będzie tam cały czas.
obrazek z życia było sucho, w studzience kablowej telekomunikacyjnej z rur kapała woda.
STANCA
napisałem -na przyszłość pamiętaj że każdy
ma swoje przeznaczenie i tak należy je stosować-nie kwestjonuje tego ale..
Może tak być że woda będzie stała ale moze też tak nie być.
Natomiast nie ma co się stresować, najwyżej choinka nie będzie
po iluś latach świecić na zewnątrz.
Jestem niemalże przekonany iż ładnych pare lat przewód
będzie dobry i nic mu nie będzie.
Myśle że w całej tej wypowiedzi chodzi o to aby gość robił
instalację dobrze i swoje błędy niwelował.
Wkonane przeze mnie instalacje 20lat temu też robiłem za pomocą
zwykłych przewodów wkładanych w rurki (bo każdy materiał był
rzeczą zdobyczną i robiło się z tego co sie miało).
Do dzisiaj świecą te przysłowiowe choinki.
Jeśli natomiast chodzi o wytykanie wad i ośmieszanie wykonawcy
przy inwestorze i mówienie że coś spieprzył dopatrując się
bzdur to pamiętajmy że każdy kij ma dwa końce a szanujący
się fachowiec zdobywa rynek swoją robotą.
(nie dotyczy to inspektora nadzoru bo tem ma inne zadanie)
Dziekuje za wiele dobrych rad. No i mysle ze bede tu czesciej zagladal lepiej dwa razy spytac niz spartolic robote.Pozdrawiam
Witam wszystkich !
‘‘Peszel’’ do tego celu się nie nadaje - jak nie skruszeje w ziemi to go zagęszczarka polamie .Jeżeli już to polecam
RHDP
Zawsze możesz tu liczyć na pomoc. Tylko pytaj przed robotą, by dowiedzieć się jak zrobić a nie co sknociłem. Chętnie pomogę.
Nie wstyd jest nie znać, wstydem jest nie uczyć się, to rosyjskie przysłowie.
Mam wiele lat a czasem dzwonię do wykładowcy z kursu z pytaniami.
Uczę się dalej każdego dnia.
Jak brakuje Ci materiałów napisz może mam podeślę.
kaczan69 napisał:
szanujący się fachowiec zdobywa rynek swoją robotą.
pamiętaj o tym przez całe życie, a robota będzie sama Ciebie szukać.
Powodzenia
STANCA
A co byś polecił co miałoby postać “peszla” (czyli elastyczne) i było odporne na UV? przy czym chodzi mi o średnice rzędu 20 mm. Arotty jakie znam zaczynają się od 45mm. Miałem z dwa razy potrzebę użycia czegoś takiego i z braku przemordowałem się z rurkami PVC.
pzdr., PB
Witam
Może nie będzie to dokładnie to o co koledze chodzi, jednak AROT produkuje rury o symbolu VA i srednicach 32-75 mm, odporne na UV i sprzedawane w krążkach, do stosowania na wolnym powietrzu.
Do ziemi z kolei polecałbym rury DVR, są w miarę elastyczne (również sprzedawane w krążkach), i mają głądka wewnętrzną ścianke co ułatwia przepychanie przewodów, lub ewentualnie rury serii OPTO - przeznaczone głównie do światłowodów, niezbyt elastyczne, z powierzchnią wewnętrzną żłobioną w spiralę. Nie polecam z kolei rur KR, jednościennych o budowie identycznej jak w peszlach ICTA, czyli z karbowaną ścianą wewnętrzną, co utrudnia przepychanie przewodu.
Pozdrawiam
Yanc