Uderzenie pioruna a niedziałające sprzęty RTV.

Na początek opiszę trochę sytuacje gdyż zaczynam wątpić w moje szczęście.

  1. Mieszkamy w starym domu około 100 letnim z całkowicie nową instalacją elektryczną robioną 3 lata temu. Po roku mieszkania piorun uderzył gdzieś w okolicy i uszkodził 1. dekoder od vectry oraz port hdmi Plazmy pomimo faktu że były odłączone od prądu czy od internetu !

  2. Mając na uwadze powyższe zakupiłem jakiś tam tani telewizor dla dzieci. Sobie natomiast sprawiłem projektor - podłączony tylko do XBoxa. Dosłownie wczoraj - nie było nas w domu gdzieś w pobliżu walnął piorun uszkodzenia 1. projektor - miejsce gdzie jest port hdmi cały czas się grzeje 2. telewizor - świeci się standby ale się nie włącza. Dekoder od vectry działa - xbox działa. Wszystkie inne sprzęty jak tuner radiowy wzmacniacz cd itp działają. Czy powodem może być jakieś wadliwe wykonanie instalacji czy jest to po prostu mój wielki pech ?

Po pierwsze, nie wiadomo jaka była droga przepięcia po wyładowaniu. Jeżeli po sieci zasilającej budynek w energię elektryczną to należy zapytać czy masz w rozdzielnicy zabezpieczenia przeciwprzepięciowe.
Po drugie, wyładowanie w pobliżu (w drzewo, krzaka, sąsiedni budynek, maszt BTS czy po prostu w glebę) wytwarza PEM które przenosi się w powietrzu i indukuje napięcia we wszystkim co jest metalem. Przed tym się nie obronisz. Pozostaje tylko ubezpieczyć się na taką okoliczność.

Zabezpieczenia w rozdzielnicy to stanowczo za mało.One nie zabezpieczą przed przepięciami indukowanymi w kablach pomiędzy rozdzielnicą a odbiornikiem.Do tego stosujemy dodatkowo zabezpieczenia klasy D. Oraz zabezpieczenia na kablach antenowych i innych wchodzących do budynku z zewnątrz. Tylko wtedy jest to w miarę skuteczne.Zabezpieczenie tylko w rozdzielnicy jest pójściem na łatwiznę.