Transformator suchy na stacji słupowej?

Witam,
Czy posiadacie informacje o możliwości zamontowania na projektowanej stacji słupowej 15/0,4 kV transformatora suchego?
Warunek taki stawia właściciel gruntu (zarząd drogi miejskiej) z uwagi na zabezpieczenie przechodniów przed ewentualnym wyciekiem oleju - w przypadku standardowego transformatora olejowego.
Czy w praktyce (w krajowej energetyce) takie rozwiązania były stosowane?
Gdzie ewentualnie mam szukać informacji na temat producenta takiego transformatora - hermetycznego, o mocy do 400 kVA.
Pozdrawiam serdecznie
Lech

A kolega pytał czy zarządca drogi nie boi się że taki traforek spadnie komuś na łeb ?

Nie pytałem i zarządca się nie ineteresuje. Ale bez przesady. Osobiście nie znam takiego przypadku. A "palenie"się trafo to i owszem.
Zresztą stacja to nie bomba i może spokojnie stanowiś nasze otoczenie.
Jak ktośma inne zdanie niech spróbuje pozbawić się zasilania (energii elektrycznej) tak ze 2 dni - jestem pewien, że zmieni swoje poglądy…
Pozdrawiam

Raczej będziesz miał problem bo transformatorów suchych nie produkuje sie seryjnie na warunki srodowiskowe takie jak panują na dworze. Na specjalne zamówienie pewniektos to zrobi ale bedzie to pwenie pierwszy przypadek. Obawiam sie także o wymiary takiego suchego trafa 400kVA i zamknietego w jakiejś hermetycznej obudowie. Olej w transformatorze przede wszystkim chłodzi, potem izoluje. Dlatego, ze suchego trafa nie ma co chłodzić robi się je całkiem otwarte aby była jak najlepsza cyrkulacja powietrza. Obecnie produkowane ptansformatory hermetyczne słyną z tego, że się nie rozszczelniają dlatego nie wykonuje się żadnych mis olejowych przy stacjach słupowych. Oczywiście nie można na 100% wykluczyć pożaru takiego trafa. Ale nie mozna tez wykluczyć,że suchy nie spadnie komuś na łeb. Poprostu jakiś rozsadek trzeba zachowywać

Dziekuję Marcinie za wypowiedź w temacie.
Według przeprowadzonej przeze mnie rozmowie z przedstawicielem f-my produkującej transformatory suche opinia jest identyczna jak sens Twojej wypowiedzi.
Reasumując - jest to rozwiązanie nie stosowane dotychczas. Koszt ewentualnego przygotowania transformatora dla stacji słupowej bedzie przwie 2-krotnie wyższy od ceny samego transformatora z uwagi na konieczność przygotowania i wykonania obudowy transformatora dla warunków pracy zewnętrznej. W niektórych przypadkach gabaryty takiego “pudełka” mogą wymusić dodatkową konieczność przystosowania podestu na stacji.
Energetyka zawodowa również nie jest zainteresowana takimi hybrydowymi rozwiązaniami.
Ze swojego punktu widzenia temat uważam za zamknięty.
Dziekuję serdecznie za wypowiedzi.

Pozdrawiam
Lech