Tolerancja i zrozumienie postawy.

Witam!
Kol. Vogel napisał:
„Może należy się jednak odrobina tolerancji […] i zrozumienie […] postawy.”
-Celowo usunąłem słowa, które odnoszą się do konkretnej osoby, bo chciałem stworzyć nowy wątek humanistyczny.
-Forum jest publicznie dostępne, więc uważam, że nie powinno się dyskutować na temat postawy czy zachowań konkretnych osób. –Osoba mało odporna psychicznie może nie przeżyć słów pod jej adresem. (-Przez te wszystkie lata pracy, zdołałem się uodpornić na wszelkie przejawy nietolerancji, okazywania władzy, zwykłego zarozumialstwa, buty czy chamstwa, ze strony wielu osób.)
-Kol. Czesław (-jak dobrze pamiętam) wspomniał na Forum o napisaniu książki.
-Zapewniam, że jeśli będę pisał książki, to nie na tematy zawodowe, bo miałem w życiu przykre doświadczenia w tym temacie.
-Kilkanaście lat temu napisałem na ręcznej maszynie do pisania dwie „książki” w formie materiałów szkoleniowych na stanowiska:

  1. Elektromonter Dyżurny Bloku,
  2. Operator Nastawni Potrzeb Ogólnych Elektrowni,
    -Miałem propozycję wydania drukiem ze strony ówczesnego Szefa Wydziału, który postawił mi jeden warunek: -On się pod tym podpisze i mnie dopisze lub odwrotnie.
    -Byłem młody i dumny, więc propozycję odrzuciłem.
    -Pozwoliłem jednak na powielenie i prywatne korzystanie z moich wypocin.
    -Przez wiele lat korzystało z tych materiałów szkoleniowych wiele osób (-także moi przełożeni).
    -Procesy modernizacyjne, zachodzące w Elektrowni, spowodowały, że niektóre treści przestały być aktualne.
    -W końcu (-przed wyjazdem za granicę) pożyczyłem oryginały Kolegom EDEK, po przyjeździe nie zdołałem ich odzyskać do tej pory. (-Odzyskałem nędzną kopię jednej z książek). Pewny jestem, że jeszcze ktoś ma kserokopie obu książek i oczywiście oryginały.
    -Taka jest wdzięczność ludzka za przekazywanie Wiedzy Technicznej i z dziedziny bhp.
    -Nie życzę już na Forum: Miłej lektury! -Znalazła się osoba, która uznała to za wyraz obraźliwy (-delikatnie mówiąc).
    -Mam już swoje lata, dzieci po studiach, usamodzielnione, i tak naprawdę, już nie mam motywacji do trwania w obecnym stanie rzeczy. -Powiedziałem stop! –Koniec z nauczaniem w pracy zawodowej. –Stąd moja obecność na tym Forum. –Pomóc młodym Elektrykom.
    -Jeśli ktoś tego nie rozumie, niech nigdy publicznie nie ocenia mojej postawy.
    -Niech omija tematy z moim udziałem, tak jak ja to robię, kiedy jakiś typ mi nie odpowiada.
    -Pozdrawiam!
    -Edward W.

Witam Kolegę Edi
Także nie mogę zrozumeć dlaczego na tym forum zamiast wypowiedzi merytorycznych tak dużo jest krytyki danych osób. Co niektórzy powinni sobie uzmysłowić, że “kto mieczem wojuje od miecza ginie” jak zacznie dokuczać drugiemu to w pewnym momencie nastąpi odwet. Takich wypowiedz nie chce sie czytać, logowanie na forum niewiele zmieniło. KAŻDY Z NAS NIEWIELE WIE I MUSI SIĘ UCZYĆ DALEJ A NIEKTÓRZY ZACHOWUJĄ SIĘ JAKBY WSZYSTKIE ROZUMY ZJEDLI :blush: - PO CO??? :question: :question:

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Zgadzam się z Kolegą. Ktoś pisze na temat, inni dyskutują merytorycznie na temat wątku (nieważne czy za TAK czy NIE) przedstawiając swoje zdanie oraz znajdują się CI, co niby dużo wiedzą i piszą aby coś napisać. Nie jestem w stanie określić przedziału wieku ów geniuszy, ale po stylistyce i pisowni każdy się domyśli. Nie wiem od jak długo Kolega “marekb” jest forum, ale Kolegi wypowiedzi są rozsądne (ps. czemu nie ma podpisu, chociaż imię).

I to prawda. Czasami w jednym wątku, na 50 postów jest 10 konkretnych wypowiedzi.
A że logowanie nic nie zmieniło, to poczekajmy. ADMIN pewnie po wakacjach ma trochę roboty i może coś udoskonali.

Znam osobiście oraz korespondencyjnie wielu Kolegów z forum. Liczą oni sobie od 30 - 80 wiosen. Wielu z nich przez pierwszy okres działania forum dużo uczestniczyło. Lecz teraz wielu skarciło ochotę brać udział w takich dyskusjach. Np.: osobnik ok. 25 lat zawraca uwagę (STWIERDZA) że autor poprzedniego postu nie ma pojęcia o danym zagadnieniu, a nawet nie wie że pisze do osoby np.: 60 letniej, która zjadła zęby w ów temacie.

Z tych Kolegów których znam i nie znam , to już niewielu zostało na forum. Wymieniał nie będę, gdyż nie jestem upoważniony. Jedynie mogę powiedzieć o sobie i Koledze Edwardzie W. (bo jest autorem tego wątku) że wydaje nam się że nadal mało wiemy i szukamy wiedzy, dzielimy się tym co wiemy na tym forum.

Najmądrzejsi są ci którzy mają mało lat i nie znają powiedzenia:
“Ja na pewno wiem, że wiem bardzo mało”.

Na koniec.
Jeżeli Kolega Jacek (admin) nie zapanuje na swoim FORUM to będzie to serwer dla …
a ci co chcieliby podyskutować na poważne tematy będą dyskutować na …

Witam Szanownych Kolegów w tym wątku!

Za zdobyczami najnowszej techniki nie nadążają normy etyczne, wzory zachowań, zasady etc.

Możliwość anonimowego (tak! ANONIMOWEGO, bo taka rejestracja pozwala wpisać cokolwiek :frowning: ) wypowiadania się na różne tematy daje wielu osobom wielką frajdę. Nagle znajdują się w gronie znawców i mogą im powiedzieć: “Co ty baranie piszesz!” itp. W pracy kierownikowi tak nie powiedzą, bo byłby to ich ostatni dzień w pracy. A tu proszę - można dokopać każdemu po równo. Wystarczy umieć złapać śrubokręt w garść i już się jest PANEM ELEKTRYKIEM.

Gdy kończyłem szkołę uważałem, że dużo wiem (przynajmniej z tego, czego mnie uczono). Życie szybko zweryfikowało moje poglądy ucząc mnie pokory. Uczyli się ze mną i tacy, którzy ukończyli szkołę na tzw. “trójkach szynowych” (3 z dwoma minusami, czyli: idź już z tej szkoły i nie denerwuj nauczycieli), ale już samo ukończenie szkoły uważają za taki sukces, że inni to dla nich niedouczone ćwoki.

Z tego, co zdążyłem się zorientować, to oprogramowanie obsługujące Forum jest jakimś standardem i chyba (może się mylę) nie za bardzo da się coś w nim zmodyfikować. Jedyną szansą są kolejne zmiany na Forum. Może powołać do życia Forum, które wymaga rejestracji potwierdzanej w bardziej rygorystyczny sposób. Nowi członkowie mogliby być dodawani tylko za poręczeniem aktualnych uczestników Forum (lub admina). Wtedy powstałaby zamknięta grupa ludzi, którzy chcą wymieniać się informacjami i poglądami. A na razie sprawę rozwiązałby moderator, który mógłby usuwać posty uznane za obraźliwe. Tylko jak określić, który post jest już obraźliwy, a który jeszcze nie :cry: (pomijam sytuacje oczywiste, obscenizmy itp.).

Witam!
Kol. Marekb napisał ogólnie zwracając się do mnie:
"KAŻDY Z NAS NIEWIELE WIE I MUSI SIĘ UCZYĆ DALEJ A NIEKTÓRZY ZACHOWUJĄ SIĘ JAKBY WSZYSTKIE ROZUMY ZJEDLI”.
-Moim zdaniem Kol. Marekb (anonim) zadeklarował chęć uczenia się na Forum.
-Wynika to z pierwszej części zdania. –Ja takie postawy popieram, tylko szkoda, że nie wiemy na Forum, z kim mamy do czynienia.
W tym miejscu przypominam Kol. Marekb, że to Forum ISE ( Internetowy Serwer Elektryków), więc przyzwoitość nakazuje się przedstawić, czy jest się Elektrykiem, czy uczniem. –Nie wymaga się takiego życiorysu, jaki ja przedstawiłem w wielu wypowiedziach.
-Druga część zdania może być źle zrozumiana przez wiele osób wypowiadających się często na tym Forum.
-Czy takich jak ja (autor tego wątku), czy Kol. Krystyn (-dzięki za przypomnienie, że ja też chcę zdobywać wiedzę na Forum) ma na myśli Kol. Marekb?
-Pozdrawiam!
-Edward W.(EDI).
PS.
-Znam kilka osób, które nie będąc Elektrykami, zadawali pytania Elektrykom dla udowodnienia im, jacy są słabi, a jak się sami czegoś dowiedzieli, to brali się za rzeczy, których nie powinni robić (-nie będąc Elektrykami).

Po kilkutygodniowym szoku wynikającym z „reformy” forum, po wprowadzeniu „złowrogiej” konieczności logowania się, po popisach uzurpatorów chcących ustawić dyskutantów w karnym szeregu, widzę, że forum wraca do normy. Wracają drobne złośliwości, większe impertynencje, ci co się łatwo obrażali dalej się obrażają - czyli „bez zmian”. Kto chce być anonimowy dalej jest (i daj mu Boże zdrowie). Kto chce wszystkich pouczać dalej poucza. Jeszcze kilka tygodni, wszyscy elektrycy wrócą z urlopów i z nimi wrócą na forum lekkość, dowcip, poczucie humoru i szybsze tempo dyskusji.
A z tymi lekkościami, tempem i większym luzem może rozmnożą się ciekawe tematy elektryczne.
Jestem przekonany, że likwidacja do niczego nie przydatnej konieczności logowania się zwiększy atrakcyjność tej strony. Tych, którzy sądzą, że jest inaczej proszę o argumenty i przykłady, że „logowane” forum jest lepsze od dawnego „nielogowanego”.
Moim zdaniem wprowadzenie logowania zmieniło forum tylko w tym, że wpisanie pytania, komentarza lub odpowiedzi jest bardziej pracochłonne niż w epoce „przedlogowaniowej”. Żałuję też trochę dawnej “ubogiej” szaty wpisów - ta uboga forma zmuszała do zwięzłego formułowania myśli.
Zaletą zreformowanego forum są czytelniejszy sposób prezentowania wątków i możliwość podglądu wpisu przed jego wysłaniem. I więcej zalet „reformy” nie widzę.
Marcin Burzyński

PS. Pomyślcie i pogadajcie o tym w Bielsku-Białej. Pozdrawiam i proszę: więcej luzu, więcej elektryki, więcej pokory wobec wad własnych i cudzych.
MB

Amen.

Witam!
Kol. Marcin Burzyński napisał:
„Po kilkutygodniowym szoku […]widzę, że forum wraca do normy. Wracają drobne złośliwości, większe impertynencje, ci co się łatwo obrażali dalej się obrażają - czyli „bez zmian”. Kto chce być anonimowy dalej jest (i daj mu Boże zdrowie). Kto chce wszystkich pouczać dalej poucza. Jeszcze kilka tygodni, wszyscy elektrycy wrócą z urlopów i z nimi wrócą na forum lekkość, dowcip, poczucie humoru i szybsze tempo dyskusji.
A z tymi lekkościami, tempem i większym luzem może rozmnożą się ciekawe tematy elektryczne.”
-Ta wypowiedź nie pozwoliła mi się normalnie położyć do łóżka (-po nocnym dyżurze w Elektrowni).
-Zadałem sobie trudu, powróciłem do wypowiedzi z udziałem Kol. Marcina na Forum w starej wersji, zorientowałem się, o co chodzi w tej wypowiedzi.
-Dalsze słowa Kol. Marcina:
„PS. Pomyślcie i pogadajcie o tym w Bielsku-Białej. Pozdrawiam i proszę: więcej luzu, więcej elektryki, więcej pokory wobec wad własnych i cudzych.”
-Pozostawiam pokornie bez komentarza.
-Pozdrawiam!
-Edward W.(EDI)
PS.-Ten Amen jest dobrym podsumowaniem wypowiedzi Kol. Marcina.

Witam Kolegę Edwarda.
Pisząc: "KAŻDY Z NAS NIEWIELE WIE I MUSI SIĘ UCZYĆ DALEJ A NIEKTÓRZY ZACHOWUJĄ SIĘ JAKBY WSZYSTKIE ROZUMY ZJEDLI - PO CO??? " nie kierowałem tych słów do Pana. Jeżeli Pan tak to odebrał to przepraszam.
Mój życiorys : przez kilka lat pracowałem w przemyśle jako automatyk. obecnie sprawuję dozór nad eksploatacją instalacji i urządzeń energetycznych i innych technicznych. Z wykształcenia jestem elektrykiem, po godzinach próbuję coś dorobić.
Pozdrawiam Marek.

Postawa Kol.EDI jest całkiem zrozumiała i zasługuje na tolerancję. Choć nie wiadomo czy trafnie dopatruje się Kolega we wszystkich korespondentach znanej sobie, a widocznie niezbyt lubianej osoby Energetyka Cieplnego (zapewniam że to nie ja).
Dziwne jest też podnoszenie przez Kolegów postulatów zmniejszenia anonimowości, zaostrzenia rygorów, wprowadzenia dwóch wprowadzających itd. akurat na tym Forum, które z założenia ma być… Anonimowe i Alternatywne !
Co do pozostałych uwag Kolegów pełna zgoda - to TU jest miejsce na fachową i kulturalną dyskusję, i taka ona jest pomimo nielicznych wyskoków, niemożliwych do uniknięcia w Sieci, lecz przecież wystarczy zwyczajnie puszczać je mimo uszu.
Pozdrawiam !
Maks

Witam!
-Kol. Maks napisał:
„Postawa Kol. EDI jest całkiem zrozumiała i zasługuje na tolerancję. Choć nie wiadomo czy trafnie dopatruje się Kolega we wszystkich korespondentach znanej sobie, a widocznie niezbyt lubianej osoby Energetyka Cieplnego (zapewniam że to nie ja).”
-Nie mam żadnych wątpliwości, co do uczestnictwa osób znanych mi osobiście jako Energetycy Cieplni.
-Podam przykład:
Chodzi znana mi osoba od Elektryka do Elektryka (-i nie tylko) i zadaje pytanie: -Jak podłączyć miniświetlówki do podświetlenia akwarium czy klawiatury komputera? –Po pierwszym pytaniu z mojej strony: -A jak podłączyłeś? –Pada odpowiedź: -Nie wiem, cicho, i taki się dowiem.
–Zadam pytanie na waszym Forum, to mi odpowiedzą.
-Ja też ci odpowiem, jakie jest moje zdanie na ten temat. –Pozostali Elektrycy (-i nie tylko) od razu odpowiadali dla spokoju: -Nie wiem!
W tym miejscu zadaję pytanie: -Czy po to jest to Forum Elektryków?
-Ja sądziłem, że dla Elektryków, na co wskazuje nazwa serwera.
-Podobnie było z pytaniem o moc bierną elektryczną.
-Pozdrawiam!
-Edward W.(EDI)
PS.
-A jak pytanie zada chłopiec kilkunastoletni i po udzieleniu rady zacznie coś kombinować samotnie w domu?
:question:

Żart, lekkość wypowiedzi, a nawet drobne złośliwości powinny na tym Forum być obecne - również odpowiedzi na zgłaszane problemy - w/g najlepszej wiedzy odpowiadającego:). Szanowni Forumowicze - to przecież TYLKO Forum - wolność sądów i wypowiedzi. Nie bądźmy przesadnie poważni (…a co, jeśli przeczyta to kilkunastolatek i postanowi sam pokombinować…), ale starajmy się też być sobie pomocni w miarę naszych możliwości.:slight_smile: