Normy są dobrowolne, ale aby je nie stosować trzeba mieć: odwagę i wiedzę. Jeśli chodzi o normy to są przecież za darmo pod warunkiem , że się należy do izby. Wszystkim elektrykom nie są chyba potrzebne.
Witam.
Uważam, że Norny są i będą według których nalęzy projektować i wykonywać instalacje elektryczne. W razie porażenia pradem elektrycznym i badaniu przyczyn wypadków powołujemy sie na zgodności z normą i przepisami.
Normy przywołane przez Ministra sa obowiazujęce, otym koledzy powinni pamietać. Nawet jak projektant w opracowaniu projektowym przywołuje Polską Normę to jesteśmy zobowiazani di jej przestrzegania.
Część projektantów elektryków którzy uważają , że nie ma obowiazujacych NORM Polskich to ich projekty nie nadaja sie do realizacji z powodu zagrożenie jakie stwarza przez ich wykonany projekt. Obecnie jakość projektów elektrycznych jest na poziomie miernym lub niższym.
Z poważaniem Marian 1939
Kolego to co projektant zaprojektuje to jedna a to co minister powołał to druga sprawa.
Prace wykonuje się według projektu a wykonawca wcale nie musi zastanawiać się nad normami na podstawie których projektant swoją pracę wykonał.
Ale nikt nawet projektant na powołanych normach opierać się nie musi.
Nie pisz więc głupot a rzekomym obowiązku ich przestrzegania.
Zapoznaj się z podanym wcześniej linkiem zawierającym stanowisko PKN dotyczące tej właśnie kwestii.
Jak długo można tęsknić za systemem nakazowym?
Jak widać dobrowolność stosowania norm spowodowała iż niektórzy koledzy są jak dzieci we mgle.
Bezradność, nic więcej i robienie wody z mózgu innym osobom.
A może pora emigrować na Kubę?
Tam jeszcze nakazy określają świadomość.
Witam
przepraszam, że troszkę nie w temacie, ale zaintrygowało mnie stwierdzenie
że Członkowie Izby mają do norm pełen dostęp za darmo.
Czy to prawda?
Stwierdzenie, że reszcie elektryków jest to zbędne, to co z tymi :
- Co jeszcze nie są Członkami Izby?
No bo reszta hołoty to tylko do roboty
pozdrawiam
jb
Kto ma szkołę ten ma lżej. Oczywiście trzeba płacić składki.
https://www.piib.org.pl/
Witam
29+6 miesięcznie, w tym gazetka, szkolenia itp.
To ile kosztuje dostęp do norm?
A nawet za 35 miesięcznie zdecydowanie zamawiam.
Tylko gdzie?
pozdrawiam
jb
Myślałem że nie będę pisał w tym temacie ale kolega 1939 trochę “przelał” i choć na początku tego tematu spierałem się z moim ulubionym adwersarzem (szczerze) kolegą Kkas to te stwierdzenie wykracza poza ramy nawet naszej pierwotnej dyskusji.