Teletechnika a uprawnienia budowlane

Izba jednak instalacje ogólnie które przesyłają sygnały kwalifikuje jako telekomunikacyjne.
A podpisując się pod projektami wychodzącymi poza zakres uprawnień naraża się projektant na kary.

Każdy przez niego wykonany rysunek wykonawczy czy warsztatowy do tego sie zalicza bo wykonała to osoba pełniąca samodzielną funkcje techniczną w budownictwie.

O ukaraniu projektanta jeszcze nie słyszałem , ale młody jestem :slight_smile:

Co to kwalifikacji teletechniki jako telekomunikacji - mam to samo stanowisko co izba.
Jak dla mnie powinno to być uregulowane i tyle.
Ostatnio coraz częściej spotykam się z dokumentacją w której instalacje teletechniczne i ogólno rozumiane jako telekomunikacyjne jak np. instal. telefonu, okablowania komputerowego itp. projektuje i podpisuje elektryk.
Następnie inwestor ogłasza przetarg i jako wymagania w SIWZ podaje wymóg aby zatrudnić kierownika robót osobno elektryka i osobno telekomunikanta z uprawnieniami.
Pytam się tutaj jak to jest że elektryk w projekcie to wystarczy do zaprojektowania elektryki i teletechniki, a na etapie wykonastwa potrzebujemy dwie osobne branże??

Czy tylko inwestor zauważa potrzebę - a gdzie cała nasza administracja, nie znają obowiązującego prawa??

Zapisy Warunków Technicznych dla budynków są jasne:
“§ 56. Budynek mieszkalny wielorodzinny, budynek zamieszkania zbiorowego i budynek użyteczności publicznej
powinien być wyposażony w instalację telekomunikacyjną, a w miarę potrzeby również w inne instalacje, takie jak: telewizji
przemysłowej, sygnalizacji dzwonkowej lub domofonowej, w sposób umożliwiający zapewnienie ochrony instalacji
przed dostępem osób nieuprawnionych.”

Izby stanowisko jest nic nie znaczące :slight_smile: Sami zresztą o tym piszą że to jedynie ich zdanie. Nie mogą napisać inaczej bo po coś te pieniądze za egzaminy i składki od “telekomunikatorów” biorą :smiley:
Hierarchia na budowach jest od lat znana:

  1. Konstruktor i architekt
  2. Instalator sanitarny
  3. Elektryk
  4. NIKT WIĘCEJ

Jak żyje to nie widziałem jeszcze projektanta instalacji telekomunikacyjnych na budowie budynku (takiego zwykłego mieszkalnego, może inaczej jest w przypadku biurowców i dużych budynków użyteczności publicznej) o inspektorze nadzoru już nie wspomnę.
Zazwyczaj to wzywa się kogoś z Orange ws. przyłączy.
Sam zresztą Orange w nowobudowanych budynkach wymaga tylko kogoś z uprawnieniami telekomunikacyjnymi do projektu przyłącza a cała instalacja w środku ich nie interesuje. AMEN.

AMEN to do pacierza Panie Marcinie.
Przedstawił kolega swój pogląd w stylu “nie bo nie” - to dość mało rozbudowane w przypadku dyskusji.

Kolega elektryk poglądy zbieżne z ogólnie pojętą nomenklaturą branżową ma.
Ale to niestety nie całość branży, problemu to nie rozwiąże.

"Sam zresztą Orange w nowobudowanych budynkach wymaga tylko kogoś z uprawnieniami telekomunikacyjnymi do projektu przyłącza a cała instalacja w środku ich nie interesuje. "

Zgadza się ich jako operatora nie interesuje - inaczej jest z Panem inspektorem z nadzoru.
Jego to już interesuje.
Ogólnie dyskusja zboczyła z toru na odwieczne rozważania - po co nam uprawnienia, a nie taki miałem cel, intencję.

Miłego weekendu życzę, i zapraszam do dyskusji pozostałych kolegów.

Może po prostu pracujesz w biurze przed komputerem…

Może nie …

Że też osoby z uprawnieniami elektrycznymi nie boją się projektować/kierować/nadzorować teletechniki. Nikomu nie odbieram wiedzy ale żeby to robić trzeba mieć uprawnienia branży telekomunikacyjnej i koniec kropka. Panie marcin225 jeżeli pan projektuje/kieruje / nadzoruje teletechnike mając uprawnienia elektryczne łamie Pan prawo! chyba że Pan tylko widział…
Pozdrawiam

[quote=“boryna05, post:27, topic:10026, full:true, full:true”]
Że też osoby z uprawnieniami elektrycznymi nie boją się projektować/kierować/nadzorować teletechniki. Nikomu nie odbieram wiedzy ale żeby to robić trzeba mieć uprawnienia branży telekomunikacyjnej i koniec kropka. Panie marcin225 jeżeli pan projektuje/kieruje / nadzoruje teletechnike mając uprawnienia elektryczne łamie Pan prawo! chyba że Pan tylko widział…

Pozdrawiam
[/quote]

Niestety mamy demokrację i rządy większości, w takich sprawach - niestety.

Zgodnie ze statystyką w PIIB mamy 15% IE do 0,8% BT

Lepiej nie żartować z takich spraw.