Tańszy dostęp do Polskich Norm z PKN. - postulat do RP

Witam Kolegę Yeti i Kolegów na Forum

Pomysł uspołecznienia normalizacji jest dobry, ale problem nie leży w ustawie, bo o ile pamiętam to jakieś trzy-cztery lata temu podejmowano próbę przygotowania takiego projektu ustawy, ale sprawa upadła z prozaicznego powodu - nikłego zainteresowania takim rozwiązaniem ze strony uzytkowników ( przemysł, budownictwo, usługi itp).
Może to nie była właściwa pora i klimat - może podejście - po co się angażować w jakieś przedsięwziecia - niech to załatwi Państwo ?
Stąd obecna ustawa o normalizacji zawiera rozwiązanie pośrednie - każe PKN zarabiać na działalność i inwestycje poprzez sprzedaż norm, szkoleń i innych wydawnictw.

Sama ustawa nie załatwi problemu, jeżeli nie będzie rzeczywistego zaangażowania zainteresowanych stron. Potrzebne pieniądze nie są jakieś niewyobrażalne, bo z dotychczasowych danych wynika że jest to ok. 1 zł/rocznie na statystycznego obywatela, niemniej przyjęte rozwiązanie musi zapewniać stabilność wpływu potrzebnych środków w każdym roku.

Brytyjczycy mają takie rozwiązanie, że składka członkowska uprawnia do znacznych ulg w kosztach zakupu norm i innych przywilejów:

http://www.bsi-global.com/Members/about.xalter

Składki są uzależnione od charakteru instytucji oraz liczby zatrudnionych lub liczby obywateli będących w obszarze działania instytucji:

http://www.bsi-global.com/Members/ratecard.xalter

Czy podobne rozwiązanie przyjęłoby się także u nas ?

Pozdrawiam
Teodor

Witam Kolegę Teodora i wszystkich Kolegów na FORUM.

Myślę że TAK.
Ale czy dostęp do wiedzy ma być uzależniony od dużych czy małych firm?

To co się dzieje w naszym kraju to wszyscy widzimy. Nasi ministrowie, posłowie i inni geniusze ustawodawstwem stwierdzają że dzieci muszą chodzić do szkoły podstawowej.
Lecz nie jeden “palant” z nich…
(nie piszę dokładniej aby Admin musiał ten post usunąć)
… nie zastanawia się nad tym że te dzieci powinny mieć dostęp przynajmniej do książek lub ABECADŁA.
A gdzie, ONI “ministrowie, posłowie i inni geniusze” to mają to …???
== nawiązując do tematu ==
Niestety (lub stety) musimy się podporządkować UNII.
Jak w poprzednich wątkach wspominałem normy powinny być płatne.
= ale =
Kiedy ustawa, rozporządzenie itp., zarządza, nakazuje przeciętnemu Polakowi lub np. firmie elektrycznej dwuosobowej zapoznanie się z podstawowymi aktami prawnymi i za to mamy płacić?
A może do niektórych lub wszystkich rozporządzeń należałoby dołączyć podstawowe zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa ochrony p.porażeniowej czy p.pożarowej aby przeciętny Kowalski mógł bezpłatnie coś wiedzieć?
Dla Kolegów młodszych ode mnie proponuję się zapoznać z plikiem rozporządzenia który zamieściłem na:
http://www.krystyn.krakow.pl/151.PDF
To już nie był PRL lecz RP. Rok 1990. I na ok. 24 stronach było napisane tyle co jasno wyjaśniało istotę danego tematu. Koszt tego Dz.U. wynosił 2040 zł co zostało skreślone i poprawione na 6000 zł. Jak się nie mylę to, koszt w/w Dz.U. w tamtych czasach można by porównać z kosztem jednej paczki papierosów lub z jedną roboczogodziną pracownika.
Ps.
UWAGA. Adres do w/w pliku rozporządzenia, który podałem powyżej jest moim skanem z oryginału do plików BMP, następnie przerobiony do pliku WORD a na koniec jest z tego PDF.
Rozporządzenia można kopiować i powielać dlatego to pozwoliłem sobie załączyć. Jednak, że rozporządzenie to mam w oryginale i może znam go na pamięć nie kazałem moim pracownikom tego pliku poprawiać aby był zgody z oryginałem. Dlatego jest on taki, jaki jest.

Dotyczy PN !!!
Nie zgadzam się z tytułem “Tańszy…”, ale zgadzam się z twierdzeniem z treści - darmowy dostęp do PN. Jeżeli mamy prawo do ogólnego stosowania jak np. Rozporządzenia to czy za nie płacimy ? Dlaczego więc każe nam się płacić za PN, które są do powszechnego stosowania ? Czy to jest myśl twórcza PKN ? Czy kwesti odpłatności za PN nie powinno się skierować do sądu jako bezprawne wyłudzanie pieniędzy ?
Pozdrawiam uczestników Forum.

Kolega horus_elektryk nie rozumie jeszcze że wszystko kosztuje. Lepiej jak my płacimy rozsądne ceny niż państwo ma od nas zbierać i za nas płacić. Państwo to strasznie droga firma, a w zasadzie pośrednik, żyje z tego co nam zabierze, poza tym w naszym imieniu zaciąga długi. Ja dziękuję za prezenty ze strony państwa, potem okaże się, że ktoś musi za to zapłacić tylko czemu tak drogo za bubel.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Szanowny Kolego, ja i wielu innych Kolegów chciało by aby normy PN były ogólnie dostępne.
Skierowanie sprawy do sądu jest bardzo proste lecz do KTÓREGO?
W całej UNII za NORMY się (niestety) płaci.

Moją intencją tego wątku było i jest to, aby udostępnić normy (oczywiście odpłatnie) w formie elektronicznej w Internecie i za zmiany nazwy normy nie pobierać pieniędzy oraz nie wymuszać pewnej (czasami dużej) kwoty za zmianę dwóch, mało istotnych punktów w danej normie.

Witam Wszystkich!

Aby było lepiej lub taniej należy trochę pomyśleć a jak wiemy urzędnikom państwowym za bardzo to nie wychodzi. Następna sprawa to powielanie się instytucji, które udostępniają nam normy co zwiększa koszty.
Przykładem ograniczania kosztów (a przy okazji walka z piractwem) jest płyta jednego ze znanych zespołów rockowych. Normalnie płyta kosztuje ok.50-60zł a w formie elektronicznej (do ściągnięcia) 15zł.

KSKRAK_Krystyn napisał:
Moją intencją tego wątku było i jest to, aby udostępnić normy (oczywiście odpłatnie) w formie elektronicznej w Internecie i za zmiany nazwy normy nie pobierać pieniędzy oraz nie wymuszać pewnej (czasami dużej) kwoty za zmianę dwóch, mało istotnych punktów w danej normie.

Mam tylko nadzieję, że procentowy spadek ceny będzie równy podanemu przezemnie w przykłacie.