Jaki układ zastosować do suwnicy ok. 1m sterowany elektrycznie przez silnik aby mógł dojść z jednej strony na drugą a później z powrotem (uklad powinien zmnienić biegunowość zasilania silnika ).
Może powinny znajdować się dwa układy z jednej i drugiej.
Suwniczka będzie sie przesuwać do końca szyny gdzie napotka na układ (przełącznik), który spowoduje zmianę biegunowości i suwniczka zacznie się przesuwać z powrotem (jednak zmiana obrotów powinna odbyć się z krótka zwłoka czasową aby silnik został wyhamowany).
Witam.
Kol. falowniki.com słusznie zapytuje kol. skucinka – co z UDT – ale widać, że kol. skucinka albo nie rozumie co to jest UDT albo się tym nie przejmuje. Tak w końcu mamy demokrację i swobodę co tam UDT – wystarczą przecież szybkie porady przez Internet a UDT niech przejmują się nadgorliwi sumiennie wypełniający przepisy a wówczas przegrają z takimi cwaniakami na wolnym rynku – co ciekawsze ci sumienni są do tego stopnia naiwni, że udzielając porad swoim kosztem sami pomagają nie uczciwym konkurentom aby ich zniszczyli.
Jeśli się nie mylę (a mogę), to UDT roztacza swą pieczę nad tego typu urządzeniami w zależności od udźwigu. Więc być może troska o zdanie tej instytucji jest zbędna.
Jednak nawet jeśli urządzenie nie podlega reżimowi UDT nie oznacza zgody na radosną twórczość i przymykanie oczu na nieznajomość zagadnienia “racjonalizatora”.
Po pierwsze:
W takich urządzeniach silniki muszą posiadać hamulec. Uruchamiany jest on w momencie wyłączenia napięcia. W najprostszy sposób realizowane jest to przez specjalną budowę silnika, albo przez luzownik.
Nie może być więc tak, że
zmiana obrotów powinna odbyć się z krótka zwłoka czasową aby silnik został wyhamowany
Po drugie:
Najazdowy wyłącznik bezpieczeństwa zatrzymujący natychmiast maszynę po przekroczeniu bezpiecznej odległości od końca torowiska.
A po trzecie:
To co to za urządzenie jeżdżące w jedną i drugą stronę? Czy oprócz tego ma jakąś pracę do wykonania? Czy sama jazda jest pracą?
witam,
już piszę Panowie o co chodzi dokładnie, bo widzę, że występują tu jakieś niejasności.
To ma być urządzenie do ostrzenia noży stolarskich , czyli na tej prowadnicy będzie zamontowany nóż o dł. ok 60 cm po przeciwnej stronie noża będzie osełka kamienna napędzana silnikiem w wysokich obrotach.
Nie ma tu mowy o jakimś udźwigu + obroty silnika prowadnicy będą bardzo niski. wszystko będzie ruchome za pomoca dwóch zębatek + łańcuch. W momencie wyłączenie zasilania układ sie zatrzymuje. Nie jest tu potrzebne żadem hamulec. Hamulcem jest tarcie zębatek, łańcucha i łożysk . Przy takich obrotach to jest wystarcza + do tego zwłoka czasowa przekaźnika kilka sekund.
Mam nadzieję, że wyjaśniłem to jasno i mozna to sobie wyobrazić.
Widzę kolego o wiele większy problem. Zgodnie z odpowiednimi rozporządzeniami opartymi na dyrektywach unijnych Musisz wykonać kompletną dokumentację tej maszyny. Obliczenia konstruktora, projekt elektryczny i poddać to urządzenie odpowiedniej kontroli.
Następnie jako producent wystawiasz deklarację zgodności CE.
Tu nie ma lekko.
O ile wykonujesz tylko część elektryczną to też masz co robić.
Ktoś musi to cudo dopuścić do eksploatacji. Masz więc wiele lekcji do odrobienia.
Na początek zapraszam do tematu gdzie jest wiele linków do poczytania.
Badania po wymianie podzespołów, modernizacji urządzenia?
jeżeli chodzi o nazewnictwo tego urządzenie mogę sie mylić. Interesuje mnie tylko sprawa pod względem elektrycznym. Reszta należy do inwestora.
Mam zamiar zrobić to na stycznikach, przekaźnikach czasowych i przełączniku wybierającym odpowiedni obwód (zmiana obrotów)
Witam
fajny przykład do przerobienia lekcji dla tych co przez to nie przeszli.
Na koniec elektryk po badaniach napisze:
Urządzenie wykonanałem zgodnie z projektem, schematem, spełnia wymagania odpowiednich PN, dyrektyw i rozporządzeń-może być eksploatowane.
Tu wykaz tego jak wyżej:
1.
2.
3.
itd
w załączeniu protokoły badań
tu podpisy i adresy tych co może szukać prokurator:
Podpis uprawnienia
…
sprawdził/zatwierdził:
…
Będzie to tylko część elektryczna tej zabawki, a gdzie mechaniczna?
Domyślam się że zapomniano o odpowiednim oświetleniu na maszynie. Też musi być!!!
Po analizie zagrożeń (elektrycznych i mechanicznych) potrzebne jest to do wykonania deklaracji zgodności.
Nie ma lipy ktoś to musi zrobić!!!
To nie ja wymyślam przepisy by urządzenia były bezpieczne. Nie jest ważne czy urządzenia robimy seryjne na sprzedaż czy jednostkowe dla potrzeb zakładu.
Tym bardziej trzeba zadbać o bezpieczeństwo obsługi nie tylko pod względem elektrycznym ala także ( i to należy też do elektryka) zapewnienie odpowiednich blokad elektrycznych przed uruchomieniem przy otwartych osłonach, zatrzymania awaryjnego i.t.p.
Trzeba chronić palce, oczy, przed uderzeniem pękniętą tarczą, przed zaprószeniem ognia od gorących wyrzucanych spod tarczy opiłków itp.
Wypadek czy inna tragedia w firmie prywatnej a w dodatku małej powoduje znacznie głębsze komplikacje niż w dużej.
Niedawno Kol. Stanisław przypomniał temet słynnej wanny. Ale nie chodzi o ministra, tylko o włąściciela firmy budowlanej, którego brat zmarł po wypadku na budowie a właścicielowi grozi wyrok. Podwójna tragedia dla dwóch rodzin
Młodzi, dopóki zdrowi i nic im nie dolega lekceważą zagrożenia - ale do czasu.
Witam
Kolego,odradzam zajmowanie się tą maszyną. Po pierwsze już sam pomysł realizacji sterownia na wielu osobnych elementach, a nie na sterowniku programowalnym świadczy Twojej nieznajomności tematu. Po drugie, nawet odrzuciwszy całą dokumentację, instrukcje itp każde sterowanie dowolnej maszyny musi spełniać warunki bezpieczeństwa. Zapoznaj się z http://www.paragraf34.pl
Oto minimalna dawka wiedzy stamtąd - cytuję:
"Niezależnie, od tego czy maszyna jest nowa, czy używana, układ sterowania który odpowiada za spełnienie funkcji bezpieczeństwa musi spełniać wiele specyficznych warunków technicznych gwarantujących jego skuteczne i niezawodne działanie. Wymagania te znacząco różnią się od typowych wymagań stawianych układowi sterowania technologicznego, co powoduje, że obecnie w typowa maszyna jest wyposażana faktycznie w dwa niezależne układy . Przy czym oczywiście wszystkie funkcje związane z bezpieczeństwem są nadrzędne w stosunku do funkcji sterowania technologicznego. Ponadto cały sprzęt wykorzystywany do budowy układu sterowania bezpieczeństwem musi być certyfikowany, a więc składowe układu nie mogą być elementami przypadkowymi - jest to warunek konieczny spełnienia wymagań bezpieczeństwa. Warunkiem wystarczającym jest uzyskanie za pomocą elementów sterowania właściwych funkcji sterowania bezpieczeństwem. Na szczególną uwagę zasługują tu:
funkcja bezpiecznego zatrzymania
funkcja zapobiegania niespodziewanemu uruchomieniu.
Analizując zasadnicze wymagania zgodności (dla maszyn nowych) i minimalne wymagania zgodności (dla maszyn używanych) widzimy, że układ sterowania bezpieczeństwem nie stanowi jednak głównej ochrony dla obsługi i osób postronnych, które mogą się potencjalnie znaleźć w otoczeniu maszyny.
Najważniejszymi elementami ochronnymi są, bowiem:
sama konstrukcja maszyny, która musi być tak pomyślana, aby eliminować w jak największym stopniu potencjalne źródła zagrożeń,
osłony, które ograniczają dostęp lub chronią przed rażeniem elementami poruszającymi się (np. wiórami, czy rozpryskami),
elementy chroniące przed szkodliwymi emisjami, promieniowaniem itd."
Myślę, że autor nie będzie miła za złe w/w obszerny Jego cytat. Sam jest przecież
propagatorem bezpieczeństwa w użytkowaniu maszyn.
Swego czasu w jednej z fabryk w moim mieście pracownik stracił zycie obsługując maszynę z niesprawnym układem zabezpieczeń.Sprawa była głośna.
Stawka jest zatem naprawdę wysoka.
Cieszę się, że są nowe głosy kolegów znających temat.
Czasy gdy podłączyłeś kilka elementów na maszynie by zadziałało i waliłeś do kasy odchodzą.
Maszyna musi być bezpieczna i prokurator musi mieć adres projektanta/wykonawcy w razie problemów.
CYTAT z poprzedniego postu kol. domsat:
Przy czym oczywiście wszystkie funkcje związane z bezpieczeństwem są nadrzędne w stosunku do funkcji sterowania technologicznego.
Ja nic nie chcę produkować ale muszę naprawić . suwnica bramowa 3,2tony , Rozpadł się stycznik . potrzebna dtr lub schemat elektryczny . Gdzie jest jakaś stronka ze starymi dokumentacjami.