Witam kolegów !
Dawno nie pisalem. Od 20 lat zkladałem alarmy.
Jeżeli chodzi o wasze wszystkie wypowiedzi, to najlepiej jeżeli elektrycy nie wypowiadają się w kwestiach o których nie mają pojęcia.Jeszcze gorzej, jak biora się za instalacje alarmow.
Po pierwsze: centrala powinna byc wykonana w II klasie, ale niestety
w Polsce stosuje sie kompletne trafa w plastykowej obudowie
zrealizowane w II klasie, a z centrali, poprzez "ewidentną glupotę "
konstruktora obudowy robi się I klasie.
Nawet duża i dobra firma SATEL ma te kwestie spartaczone,
nawet nie potrafią podać maksymalnego i minimalnego napięcia pracy centrali.
Jeżeli chodzi o odrębne zasilanie, to co piszecie jest bez znaczenia,
nie jest potrzebny żaden oddzielny obwod.
Dlaczego ! Jeżeli nastapi awaria zasilania glownego podczas urlopu klienta, to centrala powinna to sygnalizować.
I przyzwoicie pomyślany SATEL tak ma - sygnalizuje awarie sieci ,
jeżeli sieci jest brak powyżej ustawionego limitu czasowego.
SATEL posiada 16 komunikatow glosowych , ktore mozna wykorzysrtac w w dowolnych celach.
Jak zalatwić wiele alarmów ! Wylaczyc zasilanie na slupie i przyjść o 10 dniach - akumulator jest zero, alatm nawet nie “kwiknie”.
Informacje o braku zasilania można podać z wyjścia centrali na jedno z wejść radia monitoringu.
Ja nie schodzę dlatego poniżej INTEGRY 32.
Niezaleznie od drobniutkich wad zasilania INTEGRA jest genialna - najwazniejsze jes takze to , ze jest to dzielo naszych konstruktorów
i bije wszystkie produkty na rynku. Z tego sie cieszę.
Jezeli chodzi o monitoring koledzy, to te urzadzenia powinny być oddzielone galwanicznie, np. przekaźnikami.
Uziemianie centrali (PE uwazam za ewidentny bład w sztuce.
W momencie zadzialania petli zwarcia, na PE pojawia sie 115 v AC,
tj. ok. 150V w strzałce, i nie mieści mi sie w glowie aby takie napiecie bylo podawane na COM centrali.
CYRUS.
Witam kolegów na Forum i kol. CYRUS
Z całym szacunkiem dla kolegi , ale TU nie chodzi o
Jeżeli chodzi o wasze wszystkie wypowiedzi, to najlepiej jeżeli elektrycy nie wypowiadają się w kwestiach o których nie mają pojęcia.Jeszcze gorzej, jak biora się za instalacje alarmow.
lecz o instalacje elektryczne zasilające urządzenia odbiorcze.
My (ja) nie wtrącamy się do montażu alarmów.
Pisząc post chciałem zaznaczyć różne sytuacje np. przy braku zasilania centrali alarmowej / pierwotny tytuł tematycznego postu był - "Spór o alarm" i dziwnie przekształcił się w temat obecny /.
Ja nie wypowiadam się w kwestii montażu instalacji alarmowej , ale nie pozwolę , aby “alarmowiec” (czekając na gotowe) pchał swoje przewody w moje korytka. Nie odzywam się również , gdy widzę przewody 6*0,5 mm2 wciskane pod parapety , przybijane do krokwi , mocowane do rur CO lub wodnych , prowadzone przez środek ściany itp.
- Lokator wyjeżdża na urlop i wyłącza wszystkie bezpieczniki - tak dla pewności , bo nie będzie go 1 m-c. ?
- Lokator robi mały remont i demontuje wszystkie gniazdka. ?
Itd. sytuacje są różne. Taki był sens mojego postu. Za innych Forumowiczów nie wypowiadam się.
Witam Kolegów.
Nie widzę uzasadnienia zasilania centralki sprzed WG. Jest to niezgodne z przepisami i stwarza zagrożenie. Systemy alarmowe podzielono na klasy. Dla klasy nawet najbardziej wymagajacej system powinien być zasilany z obwodu podstawowego. Rezerwowanie zasilania zapewnia własne źródło. Wymagany czas pracy na źródle awaryjnym w przyapdku braku stałego dozoru to jest 72 godziny w stanie czuwania i 15 min. w stanie alarmowania. Zapewnia to własciwe działanie systemów nawet klasy SA-4. Mozna stosować oczywiscie inne sposoby poprawiajace niezawodnośc zasilania. Jest jednak niedopuszczalnym stosowanie sposobów stwarzajacych zagrożenie zdrowia, zycia czy mienia. Niestety często fachowcom od alarmów posiadającym pierwszą lub druga klasę licencji ochrony technicznej zdaje się, że stosując egzotyczne metody zasilania poprawiają niezawodnośc systemów. Rzadko mają pojecie o prawidłowym wykonaniu instalacji elektrycznych. A stosowanie połączeń wyrównawczych to naprawdę wyjątkowa sytuacja.
Witam kolegów i kol. elkas
Myślałem , że temat już zamknięty , no ale jest dopisek kolegi elkas :
Rzadko mają pojecie o prawidłowym wykonaniu instalacji elektrycznych.
Z tym się zgadzam.
I drugie określenie :
Nie widzę uzasadnienia zasilania centralki sprzed WG
Zapewniam że centralka zasilana jest za WG
Ale prawdopodobienstwo duzo mniejsze. Nie spotkalem takiego przypadku. Alarmy (ich trafa) sa zabezpieczone bezpiecznikami topikowymi np.500mA, 12V zasilanie czujek jest na osobnym bezpieczniku.
Witam!
-To trudne pytanie, bo jeśli dobrze pamiętam, to mieliśmy już tematy o selektywności i problem z zasilaniem łazienki czy lodówki “pełnej żarcia”.
P.S.
-Tam wypowiadałem się, jak można podłączyć alarm i wówczas zdania były podzielone.
Witam Kolegów.
Kolega CYRUS napisał:
W momencie zadzialania petli zwarcia, na PE pojawia sie 115 v AC, tj. ok. 150V w strzałce, i nie mieści mi sie w glowie aby takie napiecie bylo podawane na COM centrali
Oczywiście, krótkotrwale takie napięcie może wystąpić ale skąd to napięcie na COM?. W stosunku do czego ( jakiego potencjału)?
Potencjałem odniesienia dla COM jest masa urządzenia i nic stać się nie może.
Kolega napisał także:
Jeżeli chodzi o wasze wszystkie wypowiedzi, to najlepiej jeżeli elektrycy nie wypowiadają się w kwestiach o których nie mają pojęcia.Jeszcze gorzej, jak biora się za instalacje alarmow.
Myślę, że lepiej będzie jak za instalacje elektryczne wezmą się elektrycy bo jak widać ta dziedzina nie jest najmocniejszą stroną Kolegi.
Nie uziemiając obudowy centrali stwarza Kolega zagrożenie i narusza obowiązujące przepisy jest to bowiem dostępna część metalowa, która winna być objęta połączeniem wyrównawczym.
pozdrawiam
Witam kolegów !
Kwestie są dwie.
Pierwsza to przewód ochronny podłączony do drzwiczek i obudowy
nieudolnie wykonanej obudowy centrali. PE sluży tylko do zabezpieczenia
wyjatkowo nieudolnie wykonanej ubudowy, w której znajduje sie zasilacz AC w klasie II.
Druga kwestia - to połączenie PE z masą urzadzenia, nazywa się to
zaciskiem COM. I to zaczyna być niebezpieczne.
Obwód zamyka się poprzez pojemności, co wprowadza szpilki
na wejścia. Wiedzac cokolwiek o impusach 8/20 nigdy nie ryzykuję.
Problemy zaczynaja się, jeżeli całkowanie impulsu wejściowego
jest realizowane na wejsciu, wówczas skraca sie czas całkowania, nawet 50-krotnie i są falszywe alarmy.
Równie dobrze może zostać uszkodzone wejście centrali,
rezystory SMD nie posiadaja dużego napiecia przebicia.
Niedowiarkom powiem tylko tyle, ze jeżeli złapią przewód fazowy,
to tez zostana porażeni, pomimo,że obwód jest otwarty.
Napięcia zmienne i impulsy przeplywaja poprzez pojemności.
A to czy zasilanie jest z oddzielnego obwodu jest bez znaczenia zarowno dla systemu alarmowego, jak i dla instalacji elektrycznej.
Natomiast jest inna sprawa - to wyłączenie urzadzenia z zasilania.
Uważam, że alarmy sa wykonywane bezmyślnie, poniewaz nie posiadaja wylącznika głównego, odcinającego alarm od źrodel energii.
W celu wylaczenia alarmu, należy otworzyc centrale, zdjać zacisk z akumulatora, nastepnie wylączyć sieć poprzez wykrecenie
bezpiecznika w zasilaczu.
I tutaj wydzielony bezpiecznik sie przydaje, bo wystarczy “pstryknąć”
bezpiecznik w tablicy i użytkownik nie “grzebie” przy 230V.
CYRUS.
Witam kolegów.
Kolego CYRUS. Nawiązuję do Twojej (za pozwoleniem) wypowiedzi.
Po pierwsze :
Natomiast jest inna sprawa - to wyłączenie urzadzenia z zasilania.
Po drugie :
I tutaj wydzielony bezpiecznik sie przydaje, bo wystarczy “pstryknąć” bezpiecznik w tablicy i użytkownik nie “grzebie” przy 230V.
I po trzecie :
Uważam, że alarmy sa wykonywane bezmyślnie, poniewaz nie posiadaja wylącznika głównego, odcinającego alarm od źrodel energii.
Nareszcie doszliśmy do porozumienia. Cały czas JA rozpatrywałe sposób podłączenia z punktu widzenia instalacji elektrycznej i sytuacji z nią związanych , a szczególnie pod względem ochrony przeciwporażeniowej.
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi i wyrażanie swojego zdania.
Witam !
Jaka jest logika - jeżeli centrala alarmowa ulegnie uszkodzeniu,
to przecietna kobieta nie ma szans na odlaczenie napiecia.
Alarm bedzie "trabil do oporu.
Pytanie nie bez uzasadnienia - co zrobić, jeżeli centala w środku zapłonie ogiem ?
Przeciez jest akumulator 17 Ah.
Niestety, ono maja takiego “hpla” nie jeden raz wpuścili mnie w maliny
w kwestiach alarmowych.
CYRUS.
Witam
Dla wszystkich, którzy chcą się podciągnąć z wiedzy o alarmach ciekawa strona:
http://www.satel.pl/produkty/integra.php
Ciekawe jak to jest, najpierw zbesztać producenta, a później go wychwalać.
Witam !
Kolego Grugaaa !
Odpowiem prymitywnie.
Co wolisz - MERCEDESA z drobymi usterkami , czy SYRENKĘ
bez wad ?
Ja wolę Mercedesa, pomimo, że też miał potknięcia, mogą być nawet egzemplarze z wadami ! Tym bardziej, że wady są do usunięcia ! l
CYRUS.
patrz na temat i regulamin tego forum klikam do Admina
STANCA
Witam kolegów na Forum.
Życie jest brutalne - jak mawiał mój znajomy.
Stało się nieszczęście.
Opis zdarzenia : 2005-11-09
Podczas przeglądu instalacji elektrycznej w lokalu użyteczności publicznej (młodej) właściciel zwrócił mi uwagę na podłączenie centralki alarmowej !
Centralka usytuowana na zapleczu lokalu reagowała na załącznie oświetlenia zaplecza.
Miejsce sterowania w/w oświetlniem : tablica licznikowo-bezpiecznikowa na korytarzu lokalu przy wejściu.
Zaplecze bez okien , oświetlenie cały czas załączone podczas pobytu użytkowników.
Czas otwarcia lokalu - 14 godzin na dobę.
Okazało się , że centralka podłączona była do obw. oświetlenia załączanego o godz. xx i wyłączanego po ok. 14 godzinach.
Pech chciał , że w pobliżu centralki napatoczyła się puszka łączeniowa 230V na ścianie , w pobliżu centralki.
Oczywiście alarmowiec zgodnie ze sztuką podłączył alarm pod pierwszą lepszą puszkę.
Bo napięcie było - przy ludziach.
I tak na zmianę : raz zasilana z sieci 230V , raz z akumulatora.
Centralka długo się nie poddawała. Twarda bestia.
Niezłe kwiatki.